Dune: Awakening wreszcie trafi na konsole. Twórcy spełnili jedną z najczęstszych próśb graczy
Przez długi czas wydawało się, że Dune: Awakening pozostanie przede wszystkim propozycją dla pecetowców. Teraz sytuacja się zmienia. Funcom potwierdził, że już 22 września gra zadebiutuje na PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S. To jednak nie jest zwykłe przeniesienie produkcji na kolejne platformy. Razem z premierą pojawi się aktualizacja, która wprowadzi funkcję, o którą społeczność prosiła praktycznie od dnia debiutu.
Arrakis w pojedynkę? Wkrótce będzie to możliwe
Od początku nie brakowało graczy, którzy chcieli odkrywać pustynny świat Arrakis bez konieczności spotykania innych osób. Mimo że produkcja czerpie sporo z gatunku MMO i survivali online, wielu fanów po prostu marzyło o spokojnej rozgrywce we własnym tempie.
Funcom postanowił wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom. We wrześniu do gry trafi pełnoprawny tryb dla jednego gracza. Nie będzie to okrojona wersja przygotowana na szybko. Twórcy zapewniają, że samotna zabawa pozwoli korzystać z praktycznie wszystkich kluczowych elementów rozgrywki, takich jak: eksploracja, budowanie baz, rozwijanie postaci oraz poznawanie historii świata.
Gracze dostaną możliwość samodzielnego ustawienia wielu parametrów zabawy. Będzie można dostosować poziom trudności, tempo zdobywania doświadczenia czy ilość pozyskiwanych surowców. Dzięki temu każdy stworzy własną wersję Arrakis.
Historia doczeka się ważnego finału
Wrześniowa aktualizacja przyniesie również zakończenie pierwszego dużego rozdziału fabularnego. Deweloperzy określają go mianem ‘’Book One’’ i traktują jako fundament całej opowieści rozwijanej w kolejnych latach.
Dla nowych graczy to dobra wiadomość. Osoby rozpoczynające przygodę po premierze konsolowej otrzymają od razu pełniejszą historię niż użytkownicy, którzy startowali z grą w dniu debiutu na komputerach PC. To jeden z tych momentów, gdy warto wejść do rozwijanego od miesięcy świata, bo wiele początkowych problemów zostało już rozwiązanych.
Nie bez znaczenia pozostają także wszystkie poprawki i nowości dodane od ubiegłego roku. Wersje konsolowe otrzymają je od pierwszego dnia, dlatego gracze nie będą musieli nadrabiać kolejnych aktualizacji.
Gra zmieniła się bardziej niż mogłoby się wydawać
Sam kierunek rozwoju produkcji nieco odbiega od wcześniejszych założeń. Początkowo wielu obserwatorów spodziewało się tytułu mocno nastawionego na rywalizację między graczami. Z czasem okazało się jednak, że społeczność znacznie chętniej angażuje się w eksplorację świata, wykonywanie misji i walkę z przeciwnikami sterowanymi przez komputer.
Twórcy dostrzegli ten trend i zaczęli dostosowywać grę do sposobu, w jaki faktycznie jest ogrywana. W efekcie elementy PvP zeszły nieco na dalszy plan, a większy nacisk położono na zawartość PvE. Dodanie trybu single player wydaje się więc naturalną konsekwencją tej ewolucji. Dzięki temu produkcja może zainteresować także osoby, które do tej pory omijały ją szerokim łukiem tylko dlatego, że kojarzyła się głównie z rozgrywką sieciową.
To dopiero kolejny etap podróży
Funcom nie ukrywa, że ma wobec swojej gry ambitne plany. Konsolowa premiera jest ważnym wydarzeniem, ale nie końcem rozwoju. Studio już zapowiada następne aktualizacje oraz nowe regiony do eksploracji. Jednym z najbardziej intrygujących pomysłów jest Polar Cap, czyli obszar, który ma znacząco różnić się od typowych pustynnych krajobrazów znanych z Arrakis. Sam fakt pojawienia się lodowego regionu w świecie kojarzonym przede wszystkim z piaskiem i upałem pokazuje, że twórcy nie zamierzają ograniczać się do bezpiecznych rozwiązań.
Wrzesień zapowiada się więc na wyjątkowo ważny moment dla Dune: Awakening. Premiera na konsole PlayStation 5 oraz na konsole Xbox Series X i Xbox Series S, zamknięcie pierwszego rozdziału historii i długo wyczekiwany tryb dla jednego gracza mogą sprawić, że wiele osób po raz pierwszy da tej produkcji szansę. A ci, którzy zdążyli już opuścić Arrakis, mogą znaleźć całkiem sporo powodów, by ponownie wrócić na pustynię.

