Final Fantasy Resonance przywraca magię klasycznych RPG. Seria wkracza w erę HD-2D
Po latach eksperymentów i coraz śmielszych zmian w formule marka Final Fantasy próbuje powrócić do swoich korzeni. Square Enix zapowiedziało Final Fantasy Resonance – nową odsłonę kultowego cyklu, która stawia na klasyczną rozgrywkę, pikselową oprawę oraz wielowątkową fabułę. Ale wszystko wskazuje, że nie jest to po prostu ukłon w stronę nostalgii. Co już wiadomo o grze przed premierą?
Final Fantasy w pikselowej magii
Wszyscy wiemy jak ważne jest pierwsze wrażenie, a w przypadku nowej gry jest ono bardziej niż oszałamiające. Final Fantasy Resonance jest pierwszą grą w historii serii stworzoną w stylistyce HD-2D. Jest to rozwiązanie znane między innymi z serii Octopath Traveler, czy odświeżonych pierwszych częściach Dragon Quest. Wyjaśniając, ta specyficzna stylistyka łączy w sobie tradycyjne pikselowe postacie z trójwymiarowym światem. Gry oparte na tym silniku charakteryzują szczegółowe animacje, dynamiczna praca kamer i niesamowite efekty świetlne. Efekt końcowy możecie zresztą podziwiać na załączonym zwiastunie.
Jednocześnie twórcy nie ograniczyli się w tym przypadku do prostego odtworzenia estetyki sprzed lat. Niektóre sekwencje fabularne oraz przywołania legendarnych summonów zostały przygotowane w pełnym trójwymiarze – niczym filmowe sekwencje. Dzięki temu produkcja ma zachować charakter klasycznych odsłon, jednocześnie spełniając oczekiwania współczesnych odbiorców. I wszystko wskazuje, że ta sztuka jej się uda.
Ale tak naprawdę gra nie jest zupełnie nowa. Resonance bazuje na pierwszym rozdziale historii znanej z mobilnego Final Fantasy Brave Exvius. Nie oznacza to jednak zwykłego przeniesienia zawartości ze smartfonów na większe ekrany. Twórcy zapewniają, że scenariusz został gruntownie przebudowany, rozszerzony i dostosowany do pełnoprawnej produkcji RPG przeznaczonej na konsole oraz komputery. Możemy się zatem spodziewać gry na poziomie Octopath Traveler 0, które również zaczynało jako gra mobilna z systemami gacha.
Znana historia, ale opowiedziana od nowa
Jak jednak przedstawia się fabuła? W centrum wydarzeń znajdują się Rain i Lasswell – młodzi rycerze królestwa Grandshelt, których nowa misja związana z tajemniczym osłabieniem ochronnych kryształów. Jak to często w serii bywa proste zadanie szybko przeradza się w walkę o los całego świata. Bohaterowie na swojej drodze spotkają między innymi zagadkową Finę, która utraciła pamięć, oraz potężnego przeciwnika znanego jako Veritas of the Dark. Mimo epickiego wręcz formatu, fabuła wielokrotnie skupia się również na relacjach między bohaterami i odkrywaniu sekretów ich przeszłości – co też fanów serii dziwić nie powinno.
Najwspanialsze jest to, że system walki pozostaje wierny klasycznym korzeniom marki. Starcia są turowe, ale wzbogacono je o dodatkowe elementy. Kluczową rolę odgrywa wykorzystywanie słabości przeciwników, przełamywanie ich obrony oraz zdobywanie dodatkowych akcji, które mogą całkowicie odmienić przebieg konfrontacji.
Interesująco zapowiada się także system Vision. Bohaterowie mogą korzystać z mocy postaci znanych z wcześniejszych części serii. Mówiąc wprost, będziecie mogli przyzwać do pomocy takie legendy jak Cloud, Terra czy Y'shtola. Oczywiście każda z tych postaci będzie posiadała własne umiejętności i odmienne style walki, co przełoży się na większe możliwości drużyny. Fani klasycznych odsłon z pewnością docenią również obecność summonów, kryształów, sterowców oraz wielu innych elementów od lat kojarzonych z marką Final Fantasy.
Premiera już tej jesieni
Jak zwykle, najlepsze pozostawiłem dopiero na koniec. Final Fantasy Resonance trafi na półki sklepowe 22 października 2026 roku! Gra zadebiutuje tego dnia na licznych konsolach, w tym na PlayStation 5, Nintendo Switch 2 oraz na Xbox Series X i Xbox Series S. Ale gracze, którzy preferują PC również mogą spać spokojnie, tytuł zapowiedziano także na komputery osobiste.
Wszystko wskazuje na to, że Square Enix znalazło sposób na odświeżenie klasycznych części jednej ze swoich najważniejszych marek. Resonance wręcz mieni się jako spełnienie marzeń wszystkich weteranów serii. Czy jest to dopiero początek i za jakiś czas ujrzymy 6 klasycznych odsłon w formacie HD-2D? Co prawda gry zostały wydane na nowe platformy, ale chyba wszyscy chcielibyśmy ujrzeć je w prawdziwym blasku.
