Holix wygląda jak gadżet z filmu science fiction. Ten głośnik wyświetla hologramy

Data dodania: 20-08-2026

Kiedyś hologramy były dla mnie przede wszystkim elementem filmów science fiction, gdzie pozwalały bohaterom wyświetlać obrazy niemal znikąd. Dziś podobne efekty powoli trafiają do znacznie bardziej przyziemnych urządzeń, choć oczywiście wciąż daleko im do wizji znanych z kina. Holix jest jednym z ciekawszych przykładów takiego podejścia. To głośnik Bluetooth, który oprócz odtwarzania muzyki potrafi wyświetlać trójwymiarowe obrazy sprawiające wrażenie unoszących się w powietrzu.

Hologramy zawsze miały w sobie coś magicznego

Pamiętam czasy, gdy hologramy kojarzyły się przede wszystkim z filmami science fiction. Wystarczy wspomnieć sceny, w których bohaterowie rozmawiali z trójwymiarowymi postaciami unoszącymi się w powietrzu. Dzisiaj nadal nie jesteśmy w miejscu, w którym możemy wyświetlić w salonie realistycznego człowieka, ale technologia potrafi już zrobić całkiem przekonujące sztuczki. Holix jest tego dobrym przykładem, choć określenie ''hologram'' trzeba traktować tutaj z pewnym dystansem.


Urządzenie wykorzystuje bowiem technikę bazującą na zjawisku bezwładności widzenia. Dwa obracające się paski LED tworzą obraz, który dla ludzkiego oka sprawia wrażenie unoszącego się w przestrzeni. Producent mówi o holograficznym wyświetlaczu 3D niewymagającym okularów. Według dostępnych materiałów system korzysta z 224 diod LED i dwurzędowego układu wyświetlającego. Można więc pokazywać nie tylko animacje, ale również zdjęcia, tekst czy krótkie materiały wideo.

Głośniki Bluetooth w naszej ofercie:

To nie tylko świecąca zabawka

Najciekawsze jest to, że Holix nie próbuje być wyłącznie efektowną lampką. W środku znajduje się 15-watowy, dookólny głośnik, a za komunikację bezprzewodową odpowiada Bluetooth 5.4. Producent przewidział także NFC, port USB oraz obsługę kart microSD. Oznacza to, że muzykę można przesyłać ze smartfona, ale urządzenie może również korzystać z lokalnych plików. Zasięg Bluetooth ma wynosić około 10 metrów.


Do tego dochodzi aplikacja pozwalająca zmieniać zawartość wyświetlaną przez urządzenie. Można załadować własne grafiki, animacje czy filmy, a następnie obserwować je w charakterystycznej ''holograficznej'' formie. Jest też pilot służący między innymi do regulowania głośności oraz sterowania animacjami. To właśnie ten element najbardziej mi się podoba, bo daje Holixowi trochę więcej sensu niż kolejnemu głośnikowi z podświetleniem RGB.

Największy problem? Światło dzienne

W tej beczce miodu pojawia się niestety łyżka dziegciu. Na materiałach promocyjnych Holix potrafi wyglądać naprawdę efektownie, ale w rzeczywistości efekt jest mocno zależny od warunków. Na prezentowanych zdjęciach holograficzny obraz w świetle dziennym nie prezentuje się szczególnie jasno. To zresztą przypadłość podobnych konstrukcji wykorzystujących obracające się elementy LED. Wieczorem, przy przygaszonym oświetleniu, cały pomysł ma znacznie większą szansę zrobić odpowiednie wrażenie.

 

Mam też pewne wątpliwości dotyczące samego wykonania. Zdjęcia promocyjne nie sprawiają wrażenia, jakbyśmy mieli do czynienia z urządzeniem klasy premium. Uważam, że tutaj trzeba zachować zdrowy rozsądek. Holix jest przede wszystkim ciekawym gadżetem, który ma przyciągać wzrok. Jeżeli ktoś oczekuje od niego jakości dźwięku porównywalnej z dobrym sprzętem audio, może się rozczarować. W tym przypadku wizualna część projektu jest zdecydowanie ważniejsza od samego grania.

Cena jest kusząca, ale pamiętajmy o Kickstarterze

Holix nie trafił jeszcze do normalnej sprzedaży. Projekt jest finansowany za pośrednictwem Kickstartera, a w ramach oferty Super Early Bird urządzenie wyceniono na 79 dolarów. To około 285 złotych, choć ostateczna kwota zależy od aktualnego kursu, kosztów dostawy i ewentualnych opłat. Moim zdaniem cena jest atrakcyjna, ponieważ Holix próbuje połączyć dwie rzeczy, które zwykle występują osobno. Z jednej strony mamy zwykły głośnik Bluetooth, który można połączyć ze smartfonem, a z drugiej urządzenie wizualne przypominające futurystyczne wyświetlacze znane z kina. Trzeba jednak pamiętać, że zakup produktu na Kickstarterze zawsze wiąże się z ryzykiem. Parametry mogą się zmienić, a termin dostawy może ulec przesunięciu.


Pragnę również podkreślić, że sam pomysł nie jest zupełnie nowy. Na rynku można znaleźć podobne głośniki wykorzystujące obracające się diody LED do tworzenia efektu obrazu zawieszonego w powietrzu. Holix nie jest więc przełomem technologicznym, ale może być interesującym przykładem tego, jak producenci próbują sprawić, żeby zwykły sprzęt użytkowy stał się czymś więcej. Sam projekt urządzenia naprawdę mnie zaciekawił. Nie dlatego, że Holix nagle przenosi nas do świata ''Star Treka'' czy ''Gwiezdnych wojen''. Jeszcze nie. Bardziej podoba mi się sam kierunek. Przez lata oglądaliśmy w filmach holograficzne interfejsy i urządzenia, które wydawały się odległą fantastyką. Dzisiaj możemy postawić na biurku mały głośnik, uruchomić muzykę ze smartfona i zobaczyć nad nim unoszącą się animację. To nadal sztuczka optyczna, ale dla fana science fiction takie małe sztuczki potrafią być naprawdę satysfakcjonujące.

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756