Jeden z najlepszych monitorów dla graczy wraca w nowej odsłonie. Alienware AW3426DW już w Europie

Data dodania: 29-06-2026
Gracze czekali na tę premierę od miesięcy. Alienware właśnie pokazał monitor, który poprawia największy problem OLED-ów

Trzeba przyznać, że segment monitorów gamingowych od jakiegoś czasu kręci się trochę w kółko. Producenci dorzucają 20 Hz tu, 50 nitów tam i nazywają to nową generacją, licząc, że nikt nie spojrzy zbyt uważnie na specyfikację poprzednika. Alienware zamiast szukać efektownych liczb do slajdów prezentacyjnych, skupił się na naprawieniu tego, co naprawdę uwierało użytkowników. Model AW3426DW nie jest sprzętem, który wywraca rynek do góry nogami, ale bierze na celownik problemy, na które skarżyli się właściciele monitorów QD-OLED od samego początku istnienia tej technologii.

Znajoma konstrukcja, ale z zupełnie nowym panelem

AW3426DW ma 34 cale, proporcje 21:9 i rozdzielczość 3440 na 1440 pikseli. To format, który zdążył się już dobrze zakorzenić wśród graczy i ludzi pracujących przy komputerze PC, więc Alienware nie szukał tu żadnej rewolucji. Zakrzywienie 1800R również zostało bez zmian, bo trudno byłoby je poprawić bez wyraźnego pogorszenia czegoś innego. Odświeżanie podskoczyło z 240 do 280 Hz, a czas reakcji wynosi nadal 0,03 ms GtG, czyli tyle, ile wynosi przy obecnym poziomie technologii absolutne minimum potrzebne do tego, żeby obraz po prostu nadążał za tym, co dzieje się na ekranie.


Największą zmianą pod maską jest nowy panel Samsung piątej generacji, oznaczony jako Penta Tandem QD-OLED. To on odpowiada za to, że monitor jest jaśniejszy, wydajniejszy energetycznie i powinien dłużej służyć bez widocznej degradacji obrazu. Maksymalna jasność HDR wzrosła do 1300 nitów, dołączono obsługę standardu Dolby Vision i certyfikat VESA DisplayHDR True Black 500, a pokrycie przestrzeni barw DCI-P3 wynosi 99 procent. Monitor trafia do klientów z fabryczną kalibracją na poziomie Delta E poniżej 2, co oznacza, że kolory są od razu wierne i nie trzeba bawić się w ustawienia zaraz po rozpakowaniu.

Monitory Dell w naszej ofercie:

Koniec z rozmazanym tekstem?

Starsze monitory QD-OLED miały jeden problem, który potrafił naprawdę irytować i o którym trudno było nie wspominać w recenzjach. Ich charakterystyczny układ subpikseli powodował, że wokół liter pojawiały się delikatne, kolorowe obwódki, widoczne szczególnie przy jasnym tekście na ciemnym tle. Komuś, kto używał monitora wyłącznie do grania, mogło to w ogóle nie przeszkadzać, ale osoby pracujące z dokumentami czy po prostu dużo czytające w sieci zauważały ten efekt bardzo szybko i część z nich po prostu nie mogła go zignorować.


Nowy AW3426DW korzysta z układu RGB Stripe, który jest zdecydowanie bliższy temu, do czego oczy są przyzwyczajone po latach korzystania z klasycznych matryc IPS czy VA. Czcionki mają być ostrzejsze i bardziej naturalne, a cały tekst ma po prostu wyglądać tak jak powinien, bez konieczności szukania specjalnych ustawień renderowania. Samsung przy okazji przepracował powłokę ochronną ekranu, która jest twardsza niż w poprzednich generacjach, lepiej radzi sobie z odbiciami i nie pozwala, żeby mocne oświetlenie pomieszczeń psuło tę słynną oledową czerń. Brzmi jak zestaw zmian mniej ekscytujący niż skok z 240 na 280 Hz, ale dla sporej grupy użytkowników może to być ważniejsza poprawa niż cokolwiek innego w tej specyfikacji.

Nie tylko dla graczy

Alienware oficjalnie kieruje ten model do graczy, ale jeśli chodzi o kompatybilność z kartami graficznymi, producent po prostu zadbał o to, żeby nie było żadnych wymówek. Monitor obsługuje AMD FreeSync Premium Pro, VESA AdaptiveSync i NVIDIA G-SYNC, więc niezależnie od tego, co siedzi w komputerze, tearingu nie ma. Warto też zauważyć, że taka wszechstronność oznacza mniejszy ból głowy przy kolejnej rozbudowie zestawu, bo monitor nie stanie się nagle problematyczny tylko dlatego, że ktoś zmienił kartę graficzną na model innego producenta.


Złącza też nie powinny nikogo zawieść. Są dwa porty HDMI 2.1, DisplayPort 1.4 i hub USB z gniazdem USB-C z ładowaniem 15 W. Podstawka umożliwia regulację wysokości, obrotu i pochylenia, więc dopasowanie monitora do konkretnego stanowiska to kwestia kilku chwil. Dla osoby, która nie chce komplikować sobie życia i potrzebuje jednego ekranu do pracy w ciągu dnia i grania wieczorami, ten zestaw możliwości spokojnie wystarczy.

Cena wygląda rozsądniej niż można było się spodziewać

W Niemczech AW3426DW kosztuje 809 euro, w Wielkiej Brytanii 709 funtów, co po przeliczeniu na złotówki daje w obu przypadkach okolice 3500 złotych. To kwota, która przy monitorze z panelem QD-OLED piątej generacji w formacie 34 cali naprawdę może zaskakiwać, zwłaszcza że jeszcze nie tak dawno za poprzednie generacje podobnych ekranów trzeba było płacić wyraźnie więcej. Alienware albo celowo oddał część marży, żeby wyciągnąć ten model poza wąskie grono zapaleńców gotowych wydać absolutnie każde pieniądze, albo po prostu koszty produkcji nowego panelu okazały się łaskawsze niż wcześniej.


Tak czy inaczej, pozycjonowanie cenowe robi robotę i sprawia, że AW3426DW wchodzi w zupełnie inne rozmowy niż poprzednie ultrapanoramiczne OLED-y. Alienware wyraźnie próbuje dotrzeć do szerszego grona kupujących i zaoferować im najnowszą technologię bez zmuszania do wydawania absolutnie maksymalnej kwoty, jaką ktokolwiek mógłby zaakceptować. Jeżeli pierwsze niezależne testy potwierdzą to, co obiecuje producent w kwestii jakości obrazu i czytelności tekstu, AW3426DW ma realne szanse stać się jednym z tych modeli, o których mówi się przy okazji każdej rozmowy o najlepszych ultrapanoramicznych monitorach dla graczy w 2026 roku.

Monitory gamingowe w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756