Maneater 2 nadpływa. Tym razem areną dla naszego rekina będzie luksusowy park rozrywki
Powiem otwarcie, przy premierze jedynki spodziewałem się naprawdę kiepskiej gry. Tymczasem Maneatr zdołał mnie naprawdę zaskoczyć i okazał się przy tym całkiem dobrą przygodą ze świetnymi pomysłami. Cieszy mnie zatem, że zapowiedziano Maneater 2, tym bardziej, że tytuł może ponownie zaskoczyć. Okazuje się bowiem, że nasz krwiożerczy bohater zapoluje w zamkniętym luksusowym parku rozrywki, w którym zaawansowane eksperymenty genetyczne wymknęły się spod kontroli. Brzmi jak przepisz na scenariusz filmu klasy B? Pewnie! I to jest w nadchodzącej grze najlepsze.
Maneater 2 zabiera graczy do Neptune’s Kingdom
Nie da się ukryć, że pierwszy Maneater wyróżniał się przede wszystkim nietypowym pomysłem. Zamiast kolejnej gry akcji, w której bohaterem jest człowiek z bronią w ręku, twórcy oddali graczom kontrolę nad… rekinem. Rozgrywka opierała się na polowaniu, eksploracji i stopniowym rozwoju drapieżnika, a otwarty świat pozwalał swobodnie przemierzać kolejne akweny wodne. Kontynuacja nie zamierza porzucać tego schematu, ale jednocześnie rozwinie go w sposób, którego chyba nikt z nas się nie spodziewał.
W Maneater 2 trafimy bowiem do Neptune’s Kingdom, czyli luksusowego nadmorskiego parku rozrywki stworzonego z rozmachem nawiązującym do starożytnego Rzymu. Miejsce ma łączyć monumentalną architekturę, atrakcje dla turystów i rozbudowane zaplecze badawcze. Problem polega na tym, że za efektowną fasadą kryją się także eksperymenty prowadzone na organizmach morskich. Gracz wcieli się w samicę rekina żarłacza byka, która znalazła się na terenie kompleksu i musi znaleźć sposób na wydostanie się z koszmarnego miejsca.
Twórcy zapowiadają otwarty wodny świat, w którym nie zabraknie zarówno atrakcji znajdujących się na powierzchni, jak i tajemnic ukrytych pod wodą. Rekin będzie mógł polować na inne zwierzęta, ludzi oraz wykorzystywać elementy otoczenia do walki. Wśród morskich przeciwników pojawią się między innymi rozmaite drapieżniki typu wielka kałamarnica czy też żółw morki. Głupie, ale właśnie dlatego nie mogę się już doczekać.
Jeszcze więcej eksperymentów i ewolucji rekina
Mimo wszystko polubiłem pierwszą część za liczne elementy RPG. W drugiej części pomysł zostanie rozwinięty za sprawą eksperymentów genetycznych prowadzonych w Neptune’s Kingdom. Parkowe laboratoria nie będą próżnować i dzięki nim gracze otrzymają jeszcze większe możliwości genetycznej modyfikacji swojego rekina. Twórcy wspominają już o pięciu rodzajach modyfikacji, choć na szczegóły dotyczące ich działania trzeba jeszcze poczekać.
Maneater 2 ma być również pierwszą odsłoną serii stworzoną na Unreal Engine 5. Według zapowiedzi ma to przełożyć się przede wszystkim na bardziej szczegółowe środowisko i lepszą prezentację podwodnego świata. Twórcy zapowiadają realistyczniejsze przenikanie światła przez wodę, bardziej rozbudowane zachowania mieszkańców oceanu oraz większą dbałość o szczegóły otoczenia.
Warto zwrócić uwagę także na zmianę charakteru samej historii. Maneater 2 nie będzie wyłącznie serią polowań połączonych z rozwojem rekina. Za Neptune’s Kingdom stoją korporacyjne ambicje, kontrowersyjne badania oraz próba podporządkowania natury ludzkim pomysłom. Twórcy chcą przy tym zachować charakterystyczny dla serii absurdalny humor. W centrum wydarzeń ponownie znajdzie się Trip Westhaven, narrator znany z pierwszej części, któremu głosu ponownie użyczy Chris Parnell. W tym miejscu muszę zaznaczyć, że już pierwsza część posiadała drugie dno fabularne i potrafiła mówić o naprawdę ważnych kwestiach, zakładam zatem, że dwójka pod tym względem również nie zawiedzie.
Zdjęcie w pełnym rozmiarze







Kiedy wypłynie Maneater 2?
To kiedy wypłyniemy na polowanie? Maneater 2 zostało zapowiedziane na 2027 rok, ale twórcy nie podali jeszcze konkretnego dnia premiery. Gra zmierza na konsole PlayStation 5, Xbox Series X, Xbox Series S, hybrydową konsolę Nintendo Switch 2 oraz komputery gamingowe. W przypadku PC produkcja będzie dostępna zarówno na Steamie, jak i w Epic Games Store. Biorąc pod uwagę rozłożenie platform niemal każdy gracz będzie mógł w przyszłym roku wcielić się w rekina.
Na tym etapie nie znamy jeszcze ceny Maneater 2. Nie ujawniono również wymagań sprzętowych wersji PC. Steam informuje natomiast, że gra otrzyma polskie napisy, co może być istotną informacją dla rodzimych graczy. Produkcja będzie przeznaczona dla jednego gracza, a na PlayStation 5 wykorzysta między innymi funkcje kontrolera DualSense oraz zaoferuje tryb zoptymalizowany dla PS5 Pro.
Twórcy mają jeszcze sporo czasu na pokazanie kolejnych fragmentów rozgrywki. Pierwszy zwiastun daje jednak jasny sygnał, że Maneater 2 nie zamierza być jedynie większą wersją poprzednika. Powrót rekina będzie znacznie ciekawszy, niż sugerowałby sam numer "2" w tytule. Tym bardziej że pierwsza część oraz dodatek Truth Quest przyciągnęły przecież łącznie ponad 20 mln graczy na całym świecie. A to jednak pokazuje, że fanów rekinów nie brakuje.
