Microsoft pokazał chip, który może zmienić przyszłość AI. Czy Maia 200 pokona konkurencję?

Data dodania: 29-01-2026

Choć na pierwszy rzut oka może to brzmieć jak kolejna techniczna ciekawostka zza oceanu, Maia 200 może okazać się czymś więcej niż tylko kawałkiem krzemu. Microsoft postawił sobie za cel zmniejszenie swojej zależność od dotychczasowego lidera w świecie akceleratorów sztucznej inteligencji – Nvidii – i na nowo zdefiniować, jak działają serwery przetwarzające ogromne modele językowe. To strategiczny ruch, który może mieć wpływ na to, jak w przyszłości będziemy korzystali z usług Sztucznej Inteligencji w chmurze.

Czym jest Maia 200 i dlaczego ma znaczenie?

Maia 200 to nowa generacja akceleratora AI opracowana przez Microsoft, który jest przeznaczony przede wszystkim do inferencji, czyli wykonywania operacji, w których modele sztucznej inteligencji generują odpowiedzi na żywo, np. w chat-botach, asystentach czy narzędziach analitycznych. W odróżnieniu od układów zaprojektowanych pod trening modeli – jak potężne GPU Nvidii – Maia 200 została zaprojektowana z myślą o maksymalnej wydajności przy realizowaniu istniejących już modeli oraz ich obsłudze w chmurze Azure. 


Chip powstaje w zaawansowanym procesie technologicznym 3 nm u TSMC, co już samo w sobie daje przewagę w efektywności energetycznej i gęstości tranzystorów. W środku znajduje się ponad 140 miliardów tranzystorów, a jego architektura jest zoptymalizowana pod nowe formaty obliczeń niskoprecyzyjnych (FP4 i FP8), które dominują w nowoczesnych modelach AI. Maia 200 oferuje ponad 10 petaFLOPS mocy obliczeniowej w FP4 i ponad 5 petaFLOPS w FP8, co plasuje go wysoko w zestawieniu z rozwiązaniami od Amazon czy Google. 


Kluczowym elementem Maia 200 jest też wielka, 216-gigabajtowa pamięć HBM3e o bardzo wysokiej przepustowości (7 TB/s) oraz 272 MB pamięci SRAM na chipie. To elementy, które decydują, jak szybko model może "nakarmić" obliczeniową jednostkę danymi – bo sama moc obliczeniowa to tylko połowa sukcesu. 

Komputery stacjonarne w naszej ofercie:

Architektura i "silnik" Maia 200

Duża część przewagi Maia 200 bierze się z jej kompleksowej konstrukcji – nie jest to tylko chip obliczeniowy, ale element większej platformy. Microsoft zaprojektował nowy system pamięci i komunikacji, który dzięki hierarchicznemu NoC i zaawansowanemu DMA minimalizuje czas transportu danych wewnątrz urządzenia oraz między układami. 


Zamiast wykorzystywać standardowe, zamknięte technologie połączeń między układami, Microsoft postawił na skalowalną architekturę Ethernet, umożliwiającą tworzenie dużych klastrów nawet do 6 144 akceleratorów Maia 200 pracujących równolegle. Może to znacząco ułatwić utrzymanie dużych modeli przy mniejszych opóźnieniach i lepszej skalowalności w chmurze. A to już naprawdę robi różnicę.

Jak Microsoft mierzy się z innymi gigantami branży

Obecnie w branży nadal dominuje Nvidia dzięki swoim GPU zoptymalizowanym właśnie pod sztuczną inteligencję. Zatem pojawienie się "nowego" gracza jest bardzo dużym wydarzeniem, które jest warte uwagi. Microsoft nie ukrywa, że Maia 200 ma konkurować z rozwiązaniami firmy z Kalifornii, ale też z akceleratorami chmurowych rywali takimi jak Trainium3 od Amazon Web Services i TPU v7 od Google Cloud. 


Według producenta, Maia 200 w zadaniach inferencyjnych jest nawet trzykrotnie wydajniejsza w FP4 od Trainium3, a w FP8 przewyższa obecne generacje TPU. To istotne w kontekście efektywności kosztowej usług – Microsoft twierdzi nawet, że ich chip generuje około 30% lepszy stosunek mocy do kosztu niż najnowsze technologie stosowane dotychczas w Azure. 


To zestawienie z konkurentami nie oznacza jednak, że Microsoft chce sprzedawać Maia 200 innym firmom. Obecnie chip ma być przede wszystkim używany w infrastrukturalnych centrach danych Azure, gdzie będzie obsługiwać zarówno własne usługi AI, jak i narzędzia partnerów – w tym modele takie jak GPT-5.2 czy narzędzia Copilot. 

Co to oznacza dla użytkowników i rynku AI?

Użytkownicy końcowi nie kupią układu Maia 200 tak, jak kupuje się procesor do komputera stacjonarnego, kartę graficzną, czy inne podzespoły montowane w obudowie PC. Ten akcelerator AI pracuje w centrach danych Microsoftu i jest elementem infrastruktury serwerowej platformy Azure. W praktyce oznacza to, że jego możliwości trafią do odbiorców jedynie pośrednio – poprzez usługi chmurowe, aplikacje i narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję.


Dzięki większej wydajności obliczeniowej, nowoczesnej pamięci HBM oraz wysokiej efektywności energetycznej, Maia 200 może przyspieszyć działanie modeli AI obsługujących m.in. asystentów, chatboty czy systemy analityczne. Niższe zużycie energii i lepszy stosunek mocy do kosztów po stronie serwerów przełoży się też na sprawniejsze wdrażanie zaawansowanych rozwiązań oraz potencjalnie niższe ceny usług AI w chmurze. Dla użytkownika komputera, laptopa czy smartfona efekt będzie odczuwalny w postaci szybszych odpowiedzi narzędzi opartych na AI, mimo że sam chip pozostanie niewidocznym, ale kluczowym elementem zaplecza technologicznego. 

Smartfony w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 287 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756