Miliard dolarów i 14 lat produkcji. Gracze wpłacili fortunę lecz Star Citizen nadal nie zostało ukończone

Data dodania: 26-05-2026
Star Citizen przekroczył miliard dolarów. Najdroższa gra świata wciąż nie zna umiaru?

Powiedzmy to sobie otwarcie, gra za kilkaset milionów brzmi absurdalnie, tymczasem jest to niestety prawdziwy scenariusz. Star Citizen po raz kolejny przesunął granicę rozsądku i właśnie przekroczył miliard dolarów zebranych od fanów. Tym samym stał się bezkonkurencyjnym rekordzistą crowdfundingu. Problem polega na tym, że po 14 latach produkcji gra nadal nie doczekała się pełnoprawnej premiery.

Gra, która miała odmienić kosmiczne symulatory

Star Citizen zapowiedziano już w 2012 roku jako pecetowy symulator kosmiczny, który miał spełnić marzenia wszystkich fanów science fiction. Twórcy obiecywali ogromny, żyjący wszechświat, realistyczne statki kosmiczne, eksplorację planet oraz rozbudowaną kampanię fabularną Squadron 42 z gwiazdorską obsadą. Początkowo zakładano, że gra trafi wyłącznie na komputery PC i zadebiutuje w 2014 roku. Oficjalnie nie zapowiedziano do dziś wersji na PlayStation 5 ani Xboxa Series X, ale w sieci od czasu do czasu pojawiają się spekulacje dotyczące możliwego portu konsolowego w przyszłości – ale no właśnie, kiedy i czy w ogóle ta przyszłość nadejdzie?


Bo z biegiem lat ambicje twórców zaczęły rosnąć szybciej niż tempo prac. Każdy kolejny rok przynosił nowe systemy, dodatkowe funkcje i coraz większe obietnice. Projekt rozrósł się do gigantycznych rozmiarów, a jego budżet zaczął przekraczać kolejne rekordy. Jeszcze w 2019 roku mówiło się o 250 milionach dolarów jako o niewyobrażalnej kwocie dla gry tworzonej dzięki społeczności. Dziś ta suma wydaje się wręcz skromna. Jednak twórcy z Cloud Imperium Games utrzymują, że tak ogromne finansowanie pozwala im budować najbardziej ambitny symulator kosmiczny w historii.

Komputery gamingowe w naszej ofercie:

Miliard dolarów i statki kosztujące małą fortunę

To ogólnie ciekawe, bo tak naprawdę o Star Citizen mówi się najczęściej jedynie w kontekście modelu finansowania i zebranych środkach. Gra od lat zarabia dzięki sprzedaży cyfrowych statków kosmicznych oraz pakietów dla najbardziej oddanych fanów. Niektóre z nich osiągają ceny, które dla wielu osób brzmią jak nieśmieszny żart. Jednym z najbardziej znanych przykładów był zestaw Legatus 2953 wyceniony na 48 tysięcy dolarów. Przy obecnym kursie to około 190 tysięcy złotych za pakiet wirtualnych statków do gry! 


Co jednak dziwne, mimo kontrowersji społeczność nadal wspiera projekt ogromnymi kwotami. Według danych z oficjalnego licznika finansowania ostatnie setki milionów dolarów wpływają na konto twórców regularnie i całkiem szybko. Bez wątpienia wielki wpływ mają na to cykliczne wydarzenia organizowane w grze oraz premiery nowych maszyn, które stają się dostępne do zakupu. 


Dla jednych jest to dowód niezwykłego zaangażowania fanów. Dla innych przykład tego, jak skutecznie można monetyzować marzenia graczy. W internecie od lat trwa dyskusja, czy Star Citizen to wizjonerski projekt wyprzedzający swoje czasy, czy może jedna z najbardziej chaotycznie zarządzanych produkcji w historii branży.

Największy fenomen i największa kontrowersja branży?

Najciekawsze jest jednak to, że Star Citizen mimo ogromnej krytyki wciąż przyciąga do siebie nowych graczy. Wielu z nich podkreśla, że nawet w obecnym stanie produkcja oferuje doświadczenia, których próżno szukać w innych grach kosmicznych. Ogromne statki, płynne podróże między planetami czy możliwość wspólnej eksploracji robią z czasem wrażenie nawet na sceptykach.


Trudno jednak ignorować fakt, że projekt od lat zmaga się z błędami technicznymi, problemami wydajnościowymi i ciągle przesuwanymi terminami. W sieci regularnie pojawiają się żarty sugerujące, że Star Citizen nigdy nie zostanie ukończony, bo sam proces tworzenia gry stał się dla studia bardziej dochodowy niż potencjalna premiera. I można się śmiać, ale coś w tym faktycznie jest.


Miliard dolarów zebranych od społeczności to bez wątpienia historyczny moment dla całej branży gier. Trudno jednak znaleźć drugi projekt, który jednocześnie budziłby tak ogromny podziw i równie wielkie niedowierzanie. Star Citizen od dawna przestał być zwykłą grą. Dziś jest to eksperyment pokazujący, jak daleko mogą posunąć się gracze, którzy uwierzą w wizję charyzmatycznych twórców.

Gry symulatory w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756