Nintendo świętuje 40-lecie Zeldy. Ujawniono datę premiery Ocarina of Time, specjalną edycję Switch 2 i tytuł aktorskiego filmu
Legend of Zelda kończy 40 lat, a Nintendo postanowiło uczcić tę okazję z rozmachem. Podczas specjalnego pokazu poświęconego jubileuszowi zaprezentowano pierwsze obszerne fragmenty The Legend of Zelda: Ocarina of Time, ujawniono datę premiery oraz pokazano specjalną wersję Nintendo Switch 2. Na tym jednak nie koniec. Nintendo zdradziło również oficjalny tytuł aktorskiego filmu osadzonego w świecie Zeldy. Przyznaję, że na taki pokaz właśnie liczyłem.
Ocarina of Time wraca w wielkim stylu
Bez wątpienia najważniejszą zapowiedzią, na którą wszyscy czekali był pokaz The Legend of Zelda: Ocarina of Time. Jest to po dziś dzień jedna z najbardziej istotnych dla gier wideo produkcji, dlatego wszyscy fani z wypiekami czekali na pierwszą poważniejszą prezentację odświeżonej wersji. Gra, która pierwotnie zadebiutowała w 1998 roku na Nintendo 64, powraca w mocno odświeżonej formie i już teraz napiszę, że nie było zawodu. Nintendo nie ograniczyło się przy tym do poprawienia jedynie oprawy wizualnej. Twórcy przebudowali również sterowanie i kamerę, dodali pełny dubbing do scen, rozszerzyli dialogi oraz przygotowali symfoniczną ścieżkę dźwiękową.
Zmiany mają sprawić, że klasyczna przygoda Linka będzie znacznie bardziej przystępna dla współczesnych graczy. Bohater otrzyma możliwość skakania i wykonywania szybkich uników, a kamera została dostosowana do standardów znanych z nowszych gier akcji. Jednocześnie Nintendo chce zachować historię, świat i najważniejsze elementy oryginału. Producent serii Eiji Aonuma określił projekt jako nową interpretację klasycznej gry przygotowaną z wykorzystaniem współczesnych technologii.
A teraz najważniejsze! Premiera została wyznaczona na 5 listopada 2026 roku. Oczywiście tytuł będzie dostępny wyłącznie na konsolę Nintendo Switch 2, zatem po nadchodzącym Fire Emblem: Fortune’s Weave jest to kolejna gra, dla której warto kupić najnowszy sprzęt Nintendo. W amerykańskim sklepie Nintendo wersja cyfrowa została już wyceniona na 59,99 dol., czyli w przeliczeniu około 223 zł, natomiast wydanie fizyczne wyceniono na 69,99 dol., co daje około 260 zł. I przyznam, że jak na tak wyglądającą i ogromną produkcję nie są to ceny wygórowane. Osobiście już odkładam oszczędności do specjalnego pojemnika, którego zdobi wielkie czerwone N.
Ciekawie zapowiada się także wykorzystanie dodatkowych funkcji Switcha 2. Gracze będą mogli korzystać z aplikacji Nintendo Switch na kompatybilnym smartfonie między innymi do zabawy wirtualną okaryną. Dostępny będzie również system ZELDA NOTES, który ma pomagać w przygodzie, śledzić postępy i oferować dodatkowe wyzwania. W grze pojawi się także rozbudowany quiz zawierający ponad 2000 pytań dotyczących Ocarina of Time. Zdecydowanie będzie co robić.
Specjalne wydanie Nintendo Switch 2 na 40-lecie serii
Remake Ocarina of Time nie było jedyną nowością pokazu. 29 października 2026 roku, czyli na kilka dni przed premierą gry, do sprzedaży trafi Nintendo Switch 2 – The Legend of Zelda 40th Anniversary Edition. Konsola otrzyma specjalne wzornictwo inspirowane serią i motywem Triforce co sprawia, że będzie to produkt raczej skierowany dla największych fanów marki. Jednak gdy tak patrzę na wygląd konsoli to trudno odmówić jej wdzięku. Mówiąc wprost, osobiście uważam, że dedykowany sprzęt wygląda pięknie.
No i ponownie, nie znamy jeszcze cen na rodzimym rynku, więc będziemy się posiłkować tym co otrzymaliśmy. W Stanach Zjednoczonych zestaw został wyceniony na 519,99 dol., czyli na około 1934 zł. Nintendo przygotowało również pasujący kontroler Pro za 99,99 dol. co daje około 372 zł, wariant kontrolera z podstawką za 109,99 dol. czyli około 409 zł oraz etui z folią ochronną za 39,99 dol., które po przeliczeniu daje jakieś 149 zł. Tutaj jednak zaznaczę, że przeliczenia są orientacyjne i finalnie polskie kwoty mogą prezentować się inaczej. Mimo wszystko daje nam to obraz tego ile mniej więcej będzie trzeba zapłacić.
Jest też coś dla fanów figurek amiibo, do których również się zaliczam. Nintendo zapowiedziało dwa nowe modele przedstawiające młodego Linka i młodą Zeldę, które trafią do sprzedaży w 2027 roku. Po zeskanowaniu ich w The Legend of Zelda: Ocarina of Time gracze otrzymają specjalne maski dla Linka inspirowane klasycznym wyglądem serii. A teraz uważajcie. Nintendo przygotowało również specjalny kontroler w kształcie okaryny, który pozwoli odtworzyć charakterystyczny instrument Linka. Będzie on współpracował z aplikacją Nintendo Switch App i ma stanowić dodatkowy sposób na zanurzenie się w klimacie Ocarina of Time. Świetne, prawda?
Zdjęcie w pełnym rozmiarze






Film The Legend of Zelda ma już oficjalny tytuł
A teraz będzie nieco przewrotnie. Bo chyba każdy fan zastanawiał się jaki tytuł będzie nosił film aktorki. Firma potwierdziła, że długo oczekiwany obraz otrzyma po prostu tytuł The Legend of Zelda. To nas zaskoczyli… Okazuje się, że brak podtytułu jest zamierzonym zabiegiem. Shigeru Miyamoto zapowiedział, że produkcja będzie oryginalnym filmem opartym na historiach, pomysłach i koncepcjach rozwijanych przez serię przez cztery dekady. W skrócie nie będzie w całości wzorowany wyłącznie na jednej części. Oby tylko nie powstał przez to niezręczny miszmasz.
Za film odpowiadają Nintendo i Arad Productions, a jego reżyserem jest Wes Ball. Produkcja będzie dystrybuowana na całym świecie przez Sony Pictures. Znamy już również odtwórców głównych ról. Zeldę zagra Bo Bragason, natomiast w Linka wcieli się Benjamin Evan Ainsworth. Nintendo oraz Shigeru Miyamoto są bezpośrednio zaangażowani w produkcję.
Na premierę filmu nie trzeba będzie czekać aż do końca 2027 roku. The Legend of Zelda trafi do kin 30 kwietnia 2027 roku. Będzie to pierwszy aktorski film oparty na jednej z najważniejszych marek Nintendo, dlatego nie dziwię się, że oczekiwania są wyjątkowo wysokie. Mam szczerą nadzieję, że adaptacja okaże się dużym sukcesem i w przyszłości zobaczymy więcej podobnych produkcji. Kto wie, być może to właśnie Nintendo pokaże Disneyowi jak należy robić aktorskie wersje swoich kultowych animacji.
Zdjęcie w pełnym rozmiarze















Zelda wkracza w jubileuszowy rok
Nintendo wyraźnie pokazuje, że 40-lecie The Legend of Zelda ma być czymś więcej niż premierą jednej gry. Remake Ocarina of Time, specjalna wersja Switcha 2 oraz pierwszy aktorski film tworzą razem większy plan wykorzystania jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek gier na świecie. Na uwagę zasługuje również to, jak mocno Nintendo stawia na połączenie klasyki z nowoczesnymi rozwiązaniami. Ocarina of Time zachowuje swoją fundamentalną historię, ale jednocześnie korzysta z nowych możliwości sprzętu, współczesnej oprawy i dodatkowych funkcji.
Dla fanów Zeldy najbliższe miesiące zapowiadają się więc wyjątkowo ciekawie i intensywne. Ocarina of Time ma szansę przyciągnąć do konsoli zarówno osoby pamiętające oryginał z Nintendo 64, jak i graczy, którzy nigdy wcześniej nie mieli okazji poznać tej historii. Z kolei film może otworzyć przed serią zupełnie nową drogę na duże ekrany. Można zatem powiedzieć, że jubileusz tak naprawdę otwiera zupełnie nowy rozdział dla znanej serii, co w zasadzie ma sens bo jakby nie patrzeć, będzie to pierwsza gra z Linkiem wydana wyłącznie na Nintendo Switch 2. Czy będzie to pretekst do zakupu nowej hybrydowej konsoli? Zdecydowanie tak.
