Nowa Steam Machine już w sprzedaży. Ceny zaskoczyły branżę i… portfele graczy

Data dodania: 23-06-2026

Valve oficjalnie rozpoczęło sprzedaż Steam Machine. Urządzenie, które ma połączyć wygodę konsoli z otwartością komputerów PC, wreszcie doczekało się konkretnej daty premiery oraz pełnego cennika. Entuzjazm wielu graczy zderzył się jednak z rzeczywistością, bo nowy sprzęt nie należy najtańszych. Sprawdzamy, czy w przełożeniu na specyfikację to się naprawdę opłaca.

Valve stawia na własną wizję grania w salonie

Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że Steam Machine ma w zasadzie najbardziej konkurować z konsolami obecnej generacji. Urządzenie zostało zaprojektowane jako kompaktowy komputer do gier, który działa pod kontrolą SteamOS. Producent nie próbuje nawet niczego ukrywać, bo i po co? Jego celem było przeniesienie doświadczeń znanych do tej pory ze Steam Decka na duże telewizory.


Po zalogowaniu na "konsolę" użytkownik otrzymuje dostęp do całej swojej biblioteki Steam bez dodatkowych opłat czy konieczności kupowania tych samych tytułów ponownie. Źródłem mocy jest tu autorska platforma AMD oparta na architekturach Zen 4 i RDNA 3, która ma zapewnić komfortową rozgrywkę nawet w wysokich rozdzielczościach. 


Producent podkreśla również otwarty charakter urządzenia. W przeciwieństwie do tradycyjnych konsol użytkownicy mogą wymieniać sam wybrane podzespoły, korzystać z systemu Linux oraz instalować dodatkowe aplikacje w zasadzie bez ograniczeń. To podejście od lat wyróżnia Valve na tle konkurencji i ma być jednym z głównych argumentów przemawiających za zakupem nowej platformy. Czy to wystarczy?

Komputery gamingowe w naszej ofercie:

Co kryje się pod obudową Steam Machine?

Jeśli chodzi o specyfikacje to jest dość ciekawie. Pod maską znajdują się podzespoły, które plasują urządzenie gdzieś pomiędzy klasyczną konsolą a komputerem gamingowym. Na pokładzie znalazł się niestandardowy procesor AMD z sześcioma rdzeniami i dwunastoma wątkami oraz układ graficzny oparty na architekturze RDNA 3. Sprzęt ma oferować również wsparcie dla technologii FSR i rozgrywki w 4K przy wykorzystaniu inteligentnego skalowania obrazu.


Choć pierwsze wyniki wydajności procesora nie zachwyciły wszystkich obserwatorów, eksperci zwracają uwagę, że same benchmarki nie pokazują pełnego potencjału urządzenia. Kluczową rolę odgrywa tu wydajność grafiki oraz optymalizacja SteamOS, które mają zapewnić płynne działanie współczesnych gier na dużym ekranie. 

Cena wyższa niż wielu graczy zakładało

Jednocześnie największe emocje wzbudziła cena, a raczej ceny zestawów. Podstawowa wersja wyposażona w 512 GB pamięci została wyceniona na około 4389 zł. Zestaw z nowym kontrolerem kosztuje około 4698 zł. Natomiast jeszcze więcej będziemy musieli zapłacić za wariant 2 TB, którego cena startuje od około 5739 zł. Chyba najwięcej zamieszania robi komplet z kontrolerem, bo jest to wydatek rzędu 6048 zł. Nie da się ukryć, że to całkiem sporo.


Oficjalne kwoty są zauważalnie wyższe od cen obecnych konsol takich jak PlayStation 5 czy Xbox Series X, co natychmiast wywołało szeroką dyskusję wśród graczy. Samo Valve tłumaczy, że nie zamierza dopłacać do sprzętu, jak robią to niektórzy producenci konsol. Firma twierdzi, że urządzenie sprzedawane jest praktycznie po kosztach produkcji, a końcową cenę mocno podbiły problemy z dostępnością pamięci RAM i rosnące koszty komponentów. 

Czy Steam Machine ma szansę odnieść sukces?

Biorąc to pod uwagę, wydaje się, że nowe urządzenie Valve nie jest sprzętem skierowanym do masowego odbiorcy. Wysoka cena sprawia, że wielu graczy uzna urządzenie jako bliższe komputerom gamingowym niż konsolom do grania.Jednocześnie trzeba jasno powiedzieć, że Steam Machine oferuje coś, czego nie mają konkurencyjne urządzenia – pełny dostęp do ogromnego ekosystemu Steam i swobodę charakterystyczną wyłącznie dla komputerów PC. 


I to właśnie ta grupa odbiorców docelowyuch może okazać się kluczowa dla sukcesu projektu. Osoby posiadające rozbudowaną bibliotekę gier na Steamie otrzymują wygodny sposób na granie w salonie bez budowania pełnowymiarowego peceta. Jeśli Valve utrzyma wsparcie dla platformy i rozwinie możliwości SteamOS, Steam Machine może znaleźć własną niszę na rynku, nawet jeśli nie stanie się sprzedażowym hitem na miarę największych konsol pokroju Nintendo Switch 2. Jak będzie? Czas i gracze jak zwykle wszystko zweryfikują.

Konsole przenośne w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756