Nowe zasady dla AI w Europie. Sztuczna inteligencja dostanie cyfrowy dowód tożsamości?

Data dodania: 22-06-2026

Anonimowość zawsze była dużym problemem internetu i przez wiele lat ciężko było odróżnić człowieka od bota. Sytuacja pogorszyła się znacząco w momencie wprowadzenia asystentów AI.  Dziś generatywna sztuczna inteligencja tworzy teksty, obrazy i filmy niemal nieodróżnialne od prawdziwych. Właśnie dlatego w Europie nabiera tempa dyskusja o systemach identyfikacji cyfrowej, które mają zwiększyć przejrzystość działania agentów AI i ograniczyć ryzyko manipulacji.

Cyfrowa tożsamość dla sztucznej inteligencji

Dlaczego sztuczna inteligencja w sieci zaczyna być tak dużym problemem? Otóż, coraz więcej internetowych usług wykorzystuje autonomicznych agentów zdolnych do prowadzenia naturalnych rozmów. AI potrafi obsługiwać klientów i podejmować proste decyzje bez udziału człowieka. Chyba każdy z nas – o ile nie jest to wyraźnie zaznaczona na czacie – czasem zastanawia się czy po drugiej stronie jeszcze znajduje się realna osoba, czy po prostu zaawansowany model językowy.


No i właśnie, w Europie pojawiło się teoretyczne rozwiązanie problemu, które zakłada nadawanie systemów AI cyfrowych identyfikatorów. W założeniu ich zadaniem byłoby potwierdzenie pochodzenia danego narzędzia oraz co ciekawe, wskazanie jego właściciela i umożliwienie szybkiej weryfikacji autentyczności. Mówiąc prościej, każdy sztuczny asystent miałby własny dowód tożsamości, na podstawie którego moglibyśmy go zidentyfikować. Zwolennicy takiego rozwiązania przekonują, że zwiększyłoby ono zaufanie do usług cyfrowych i utrudniło wykorzystywanie sztucznej inteligencji do oszustw, dezinformacji czy masowego tworzenia fałszywych kont. Ciekawe jak przełożyłoby się to na faktyczne liczby już po starcie systemów.

Laptopy w naszej ofercie:

To walka z dezinformacją i fałszywymi treściami

Problem wcale nie jest taki mały i każdy kto korzysta z internetu zdaje sobie sprawę jak dużo fałszywych danych otrzymujemy każdego dnia. Rośnie popularność generatorów tekstów, obrazów, a nawet wideo, co sprawia, że jesteśmy wręcz zasypywani materiałami, które są tworzone w ułamku sekundy przez algorytmy. Tak naprawdę w wielu przypadkach użytkownicy nie mogą nawet sprawdzić, czy dana informacja została przygotowana przez człowieka. Bo… detektory AI także są najczęściej kolejnymi AI i koło się zamyka.


Unijne regulacje dotyczące sztucznej inteligencji coraz mocniej akcentują konieczność oznaczania treści generowanych przez Sztuczną Inteligencję. Platformy internetowe mają otrzymać obowiązek identyfikowania takich materiałów i informowania użytkowników o ich pochodzeniu. Już niedługo wszelkiej maści chatboty i automatycznie wygenerowane treści będą musiały posiadać cyfrowy znacznik, który będzie świadczył o ich pochodzeniu. Oczywiście w 100% nie zniweluje to oszustw, ale pozwoli łatwiej ocenić wiarygodność tego co widzimy na ekranie. A w obecnych czasach to już naprawdę dużo.


Co jednak ciekawe, takie zmiany mogą dotknąć również producentów sprzętu elektronicznego. Nasze smartfony, tablety czy laptopy coraz częściej wykorzystują lokalne funkcję AI działające bezpośrednio na urządzeniach. Pojawia się zatem coraz częściej pytanie o sposób ich identyfikacji oraz zgodności z europejskimi regulacjami.

Prywatność kontra bezpieczeństwo

Ale skoro pojawili się zwolennicy pomysłu, to muszą być też jego przeciwnicy. Pomysł cyfrowej identyfikacji AI budzi wiele kontrowersji. Niektórzy eksperci ostrzegają przed ryzykiem nadmiernej kontroli, według nich tworzenie kolejnych mechanizmów monitorowania AI już samo w sobie powoduje większy nadzór. Dyskusja nie dotyczy jednak wyłącznie sztucznej inteligencji. 


W ostatnich latach europejskie instytucje wielokrotnie analizowały rozwiązania związane z przechowywaniem danych, weryfikacją użytkowników czy cyfrową identyfikacją obywateli. Każda nowa propozycja wywołuje więc pytania o granice prywatności oraz zakres informacji, które powinny trafiać do regulatorów lub operatorów usług internetowych. Obawy budzą też projekty wykorzystujące dane biometryczne. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że systemy oparte na skanowaniu twarzy czy tęczówki oka potrafią wzbudzać sprzeciw organów ochrony danych osobowych. Dlatego europejskie instytucje będą musiały znaleźć złoty środek pomiędzy bezpieczeństwem cyfrowym a ochroną prywatności obywateli.


Najbliższe lata mogą zatem okazać się przełomowe dla całego cyfrowego ekosystemu. Wdrażane przepisy związane z AI mają stopniowo zwiększać transparentność działania algorytmów i nakładać nowe obowiązki na firmy technologiczne. Być może w niedalekiej przyszłości twórcy usług wykorzystujących sztuczną inteligencję będą musieli lepiej dokumentować sposób działania swoich systemów oraz informować użytkowników o obecności AI. Ale czy to wystarczy? Bo wydaje się, że tej karuzeli już zatrzymać się nie da.

Smartfony w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756