Przyciski zmieniające swoją twardość? Sony pracuje nad nowym rozwiązaniem w kontrolerach PlayStation
Przez ostatnie lata Sony konsekwentnie rozwija technologie zwiększające realizm gier wideo. Najpierw pojawiły się zaawansowane efekty haptyczne, później adaptacyjne spusty w kontrolerach DualSense. Teraz firma idzie o krok dalej. Najnowszy patent opisuje rozwiązanie, które może całkowicie zmienić sposób interakcji z grami – przyciski zdolne do dynamicznego zmieniania swojej twardości podczas zabawy. Brzmi dziwnie, ale jak miałoby to wyglądać w praktyce?
Przyciski, które dostosowują się do wydarzeń na ekranie
Kluczowym elementem koncepcji jest wykorzystanie specjalnych materiałów reagujących na pole magnetyczne. Z definicji oznaczałoby to możliwość płynnej zmiany właściwości przycisku bez konieczności stosowania skomplikowanych mechanizmów mechanicznych. Przycisk mógłby być przykładowo miękki i lekki w obsłudze, by chwilę później stać się wyraźnie twardszy i stawiałby większy opór. Choć może się to wydawać dziwne, a niewątpliwie trudno się nawet o tym pisze, tak okazuje się, że w pomyśle Sony jest większy sens.
Takie rozwiązanie otwiera po prawdzie wiele interesujących możliwości. Twórcy gier mogliby na przykład zwiększać opór podczas wspinaczki po skalnej ścianie, gdy postać zmagałaby się z trudnym terenem. Z kolei podczas poruszania się po grząskim błocie lub śniegu naciskanie przycisków mogłoby wymagać większej siły, co dodatkowo podkreślałoby dramat danej sytuacji – takich przykładów można podawać praktycznie w nieskończoność. Sony natomiast jest przekonane, że jest to kolejny poziom zwiększenia immersji w grach, które wykracza znacząco poza klasyczne wibracje znane z obecnych kontrolerów.
Kontroler "złapie" gracza za palec
Jeden punkt w patencie wzbudził największe zainteresowanie. Według przedstawionej koncepcji powierzchnia przycisku mogłaby czasowo zmieniać swój kształt i twardnieć wokół palca gracza. Brzmi bez wątpienia futurystycznie, ale celem takiego działania miałoby być jeszcze wierniejsze odwzorowanie wydarzeń z gry. W jaki sposób?
Taki efekt mógłby symulować sytuację, w której bohater zostaje przykładowo pochwycony przez przeciwnika, wpada w pułapkę albo ugrzązł w trudnym terenie. Zamiast oglądać kolejną wyreżyserowaną scenkę na ekranie, gracz odczuwałby faktyczny fizyczny opór. Technologia przypomina nieco tą stojącą za adaptacyjnymi spustami, ale rozszerza założenia na pozostałe elementy kontrolera.
Mimo wszystko, takie rozwiązanie budzi pewne pytania o komfort użytkowania. Już poprzednie patenty pokazały, że nie wszyscy użytkownicy chcą eksperymentów i liczbą bardziej na jeszcze większą wygodę grania – a jakby nie patrzeć większy opór może być dodatkowym problemem podczas wielogodzinnej sesji. Prawdopodobnie więc jeśli rozwiązanie zostałoby wprowadzone Sony udostępniłoby również opcję wyłączenia, tak by każdy gracz mógł bardziej spersonalizować swoje doświadczenie. Obecnie specjalne funkcję kontrolera DualSense również można wyłączyć w ustawieniach.
Sony od lat eksperymentuje z nowymi formami sterowania
Jedno trzeba Sony przyznać. Ich patenty są zawsze odważne i przynajmniej w teorii próbują uatrakcyjnić nam granie. W ostatnich latach firma przedstawiała między innymi koncepcje kontrolerów z elastycznymi elementami, urządzeń reagujących na ściskanie czy projekty oparte niemal wyłącznie na panelach dotykowych. Nie wszystkie z tych pomysłów trafiły później do rąk graczy, ale część z ich ostatecznie znalazło zastosowanie w komercyjnych produktach.
Chyba najlepszym przykładem jest właśnie rewelacyjny DualSense. Gdy po raz pierwsze pojawiły się informacje o zaawansowanych efektach haptycznych, jeszcze przed premierą PlayStation 5, wiele osób traktowało je jako wyłącznie ciekawostkę. Dziś trudno sobie wyobrazić flagowy kontroler Sony bez tej funkcji. Niewykluczone więc, że również zmienna twardość przycisków jest jednym z pomysłów przygotowywanych z myślą o kolejnej generacji sprzętu do gier i za kilka lat stanie się normą grania.
Jednak na tym etapie nie ma żadnej gwarancji, że omawiana technologia trafi do sklepów. Branża elektronicznej rozrywki pełna jest patentów, które nigdy nie opuszczają laboratoriów producentów. Mimo to sam fakt opracowania takiego rozwiązania pokazuje, że Sony nadal szuka sposobów na wyróżnienie swoich urządzeń na tle konkurencji.
