Rhapsody in Scarlet to nowa gra Konami. Magiczna podróż do Nowego Jorku lat 20. w rytmie jazzu
Przyznam się, że żaden tytuł prezentowany na ostatnim State of Play nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia jak Rhapsody in Scarlet od Konami. Firma postanowiła połączyć charakterystyczną atmosferę epoki jazzu z magią, potężnymi bestiami i historią o tajemniczej mafii Nowego Jorku lat 20., co już samo w sobie brzmi intrygująco. Ale zapewniam, że w zaprezentowanym materiale wygląda jeszcze lepiej. Jest co podziwiać!
Magiczny Nowy Jork, jakiego jeszcze nie widzieliśmy
Zanim jednak zerkniecie na zwiastun pozwólcie, że nieco przybliżę Wam grę. Akcja Rhapsody in Scarlet została osadzona w Nowym Jorku lat 20., czyli w okresie gwałtownych przemian społecznych i technologicznych. Miasto rozwijało się wtedy w imponującym tempie, na ulicach pojawiało się coraz więcej samochodów, a jazz stawał się jednym z symboli epoki. No i właśnie Konami chce wykorzystać ten historyczny kontekst, ale nie zamierza przy tym trzymać się do końca rzeczywistych wydarzeń. Pomiędzy drapaczami chmur, klubami i ulicami tętniącymi życiem istnieje bowiem świat magii, którego zwykli mieszkańcy nie dostrzegają. Twórcy deklarują, że przy projektowaniu otoczenia korzystali z historycznych materiałów dotyczących architektury, mody, samochodów czy lokali działających w czasach prohibicji.
Główną bohaterką opowieści jest Ellie Myers, młoda magini, która przyjeżdża do Nowego Jorku z marzeniem o rozpoczęciu kariery jako wokalistka jazzowa. Szybko okazuje się jednak, że zamiast spokojnie realizować swoje plany, zostaje wciągnięta w konflikt, którego korzenie sięgają znacznie głębiej niż mogłaby przypuszczać. Po pewnym tajemniczym wydarzeniu Ellie trafia na trop organizacji związanej z użytkownikami magii, a wkrótce jej droga krzyżuje się z Ilyą Jones, przywódczynią grupy zwanej Seekers. Obie bohaterki mają zupełnie inne podejście do życia – Ellie ceni przede wszystkim wolność, podczas gdy Ilya wierzy w zasady i porządek. Według zapowiedzi relacja kobiet ma być ciekawym aspektem fabuły.
Magia zamiast miecza, bestia zamiast zwykłego towarzysza
Co ciekawe, nie mówimy jednak o grze narracyjnej – a przynajmniej nie do końca. Jednym z najważniejszych elementów Rhapsody in Scarlet będzie walka. Konami stawia na system oparty na łączeniu zaklęć z umiejętnościami magicznych bestii. Ellie nie ograniczy się więc do jednego rodzaju ataku. Podczas starć będzie można przeplatać uderzenia z bliska, ataki dystansowe oraz zaklęcia oddziałujące na większy obszar. Kluczowe ma być odpowiednie łączenie tych możliwości w efektowne kombinacje.
Istotną rolę odegra również zmienianie wykorzystywanych bestii. Każda z nich ma oferować własne zdolności, dzięki czemu sposób prowadzenia walki będzie można dopasowywać do przeciwników i sytuacji na polu bitwy. Na pierwszych materiałach widać, że twórcy celują w dynamiczną akcję, w której kolejne umiejętności można płynnie łączyć w widowiskowe kombinacje. Nie wiem jak Wam, ale mi całość bardzo mocno kojarzy się z legendarną grą Folklore, którą osobiście uwielbiam. Zwłaszcza, że już potwierdzono, że Rhapsody in Scarlet będzie grą dla jednego gracza. Szykuje się nam zatem nowa, miejmy nadzieję ciekawa przygoda.
Za efektowną akcją kryje się większa tajemnica
Mimo wszystko historia ma być kluczowa, a centralnym punktem opowieści będzie jak wspomniałem relacja Ellie i Ilyi. Początkowo bohaterki trudno nazwać zgodnym duetem. Ich odmienne spojrzenie na świat będzie prowadziło do częstych konfliktów, jednak wspólna walka stopniowo sprawi, że kobiety zaczną sobie bardziej ufać. W tle pozostaje natomiast tajemnicza organizacja przestępcza, której działania mogą mieć konsekwencje wykraczające daleko poza sam Nowy Jork.
Na uwagę zasługuje również sposób, w jaki Konami buduje klimat gry. Jazz nie ma być jedynie dekoracją pasującą do epoki, lecz jednym z elementów tożsamości całej produkcji. Twórcy przygotowali nawet utwór przewodni Cool/Hot, wykonany przez SOIL & "PIMP" SESSIONS wspólnie z Emi Meyer. Muzyka inspirowana swingiem ma towarzyszyć wydarzeniom na ekranie i podkreślać charakter świata, w którym historyczny Nowy Jork spotyka się z fantasy. W rolę Ellie w angielskiej wersji językowej wciela się Cherami Leigh, natomiast Ilyę zagra Hannah Grace. W japońskiej wersji usłyszymy natomiast Akari Kito oraz Saori Onishi. Na razie nie wiadomo, czy Rhapsody in Scarlet otrzyma polską wersję językową.
Niestety Konami nie podało również daty premiery. Gra trafi na PlayStation 5, Xbox Series X, Xbox Series S i komputery PC. Rhapsody in Scarlet w moich oczach jest jednak jedną z ciekawszych nowych propozycji Konami. Jazzowy Nowy Jork, magia, bestie i historia o tajnym konflikcie mogą stworzyć naprawdę charakterystyczną mieszankę wybuchową, a skoro mówimy o magii to może być tak wręcz dosłownie. Tylko czas pokaże, czy nowa marka się przyjmie, ale i tak dobrze wiedzieć, że tak znane firmy jak Konami czy Capcom nie chcą się zatrzymywać i co jakiś czas raczą nas czymś zupełnie nowym.
