RTX 5060 Gaming OC V2 debiutuje. Gigabyte podkręcił ją o zaledwie kilka megaherców

Data dodania: 10-06-2026

Rynek kart graficznych przyzwyczaił nas do rewizji i odświeżeń. Czasem za nowym dopiskiem w nazwie kryje się poprawione chłodzenie, czasem wyższy limit mocy, a czasem realnie lepsza wydajność. W przypadku Gigabyte GeForce RTX 5060 Gaming OC V2 sytuacja wygląda jednak dużo mniej spektakularnie. Producent wprowadził nową wersję dobrze znanego modelu, ale różnicę trzeba dosłownie wyłapywać lupą.

V2? Tak, ale prawie nic się nie zmieniło

Najważniejszą zmianą w modelu V2 jest podniesienie fabrycznego taktowania Boost z 2595 do 2602 MHz. To wzrost o 7 MHz, czyli około 0,27 proc. względem wcześniejszej wersji. Innymi słowy: na papierze różnica istnieje, ale podczas grania praktycznie nikt jej nie zauważy. 


Reszta specyfikacji pozostaje bez zmian. Nadal dostajemy układ GeForce RTX 5060 z architekturą Blackwell, 3840 rdzeni CUDA, 8 GB pamięci GDDR7 na 128-bitowej magistrali oraz PCIe 5.0. Zestaw wyjść obrazu też się nie zmienił: trzy DisplayPort 2.1b i jedno HDMI 2.1b. 

Karty graficzne w naszej ofercie:

Chłodzenie wciąż jest najmocniejszym punktem tej karty

Jeśli jest coś, co rzeczywiście wyróżnia serię Gaming OC, to nie te symboliczne megaherce, lecz rozbudowany układ chłodzenia. Gigabyte nadal korzysta z systemu WINDFORCE z trzema wentylatorami Hawk Fan, kompozytowymi ciepłowodami i miedzianą płytką odprowadzającą ciepło. Producent podkreśla też zastosowanie żelu termoprzewodzącego znanego z bardziej wymagających zastosowań. 

 

W praktyce oznacza to po prostu dużą, masywną konstrukcję nastawioną na cichszą pracę pod obciążeniem. Trzeba jednak pamiętać, że karta ma około 281 mm długości i zajmuje sporo miejsca, więc przed zakupem warto sprawdzić kompatybilność z obudową komputera.

RTX 5060 nadal jest kartą przede wszystkim do 1080p

Sam GeForce RTX 5060 pozostaje modelem kierowanym głównie do graczy grających w Full HD. Architektura Blackwell wnosi obsługę DLSS 4, Multi Frame Generation i nowych funkcji związanych z AI, a to właśnie te technologie mają większy wpływ na komfort grania niż kosmetyczne różnice między autorskimi wersjami tej samej karty graficznej.

 

Nie zmienia się natomiast najbardziej dyskutowany element specyfikacji: karta wciąż ma 8 GB VRAM. W wielu grach wideo 1080p to nadal wystarczające rozwiązanie, ale przy bardziej wymagających tytułach lub wyższych rozdzielczościach zapas pamięci może być już mniej komfortowy. To temat, który regularnie wraca w testach i dyskusjach społeczności użytkowników komputerów PC.

Czy jest sens dopłacać do V2?

Patrząc wyłącznie na specyfikację, trudno mówić o pełnoprawnym odświeżeniu produktu. Wszystko wskazuje na to, że Gigabyte przygotował niewielką rewizję modelu i przy okazji minimalnie podniósł fabryczne taktowanie. Dla osób, które już mają wcześniejszą wersję Gaming OC, nie ma tu praktycznie żadnego argumentu za wymianą sprzętu.


Dla kupujących nową kartę sytuacja jest prostsza: jeśli model V2 kosztuje tyle samo co starsza wersja, można po niego sięgnąć bez większych rozterek. Jeśli jednak sklep próbuje uzasadnić wyższą cenę samym dopiskiem ''V2'', warto zachować dystans. W codziennym użytkowaniu to nadal niemal dokładnie ta sama karta graficzna, tylko z minimalnie wyższą liczbą wpisaną w tabelce specyfikacji.

Komputery PC w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756