Taki symulator to dobry pomysł? Ruszyła fala spekulacji na temat LEGO: Skylines

Wygląda na to, że LEGO szykuje projekt, który może zaskoczyć nawet osoby dobrze znające ich gry. Wszystko wskazuje na to, że chodzi o symulator budowy i zarządzania miastem. Jeśli te informacje się potwierdzą, może to być pierwsza od dawna produkcja z tego uniwersum, która naprawdę skupi się na tworzeniu i planowaniu, a nie tylko na przygodowej zabawie. Nowa gra miałaby się nazywać LEGO: Skylines i być inspirowana Cities: Skylines 2.
Najważniejsza poszlaka w sprawie LEGO: Skylines
Punktem wyjścia do tych spekulacji jest nowa klasyfikacja opublikowana przez południowokoreański urząd ratingowy. Wśród ocenionych tam gier pojawiła się niezapowiedziana produkcja powiązana z LEGO i Paradox Interactive. Zwrócono na nią uwagę przy okazji zestawienia, w którym znalazły się też inne znane tytuły. Sama nazwa nie musi zawierać słowa „Cities”, ale obecność Paradoxu jasno sugeruje, że mówimy o projekcie, który czerpie bezpośrednio ze znanej serii. Z tej perspektywy LEGO: Skylines jawi się jako realny projekt.
Dokument nie zdradza szczegółów dotyczących rozgrywki ani daty premiery. Sam fakt przyznania klasyfikacji oznacza jednak, że gra LEGO: Skylines istnieje w realnej formie. Wciąż nie wiadomo jednak, które studio odpowiada za produkcję. Naturalnym kandydatem wydaje się Colossal Order, twórcy pierwszej części Skylines i jej kontynuacji, ale Paradox nie ujawnił, czym zespół zajmuje się obecnie.
LEGO coraz odważniej wchodzi w świat gier
Warto przypomnieć, że Cities: Skylines 2 nie miało łatwego startu. Premiera w 2023 roku przyniosła sporo technicznych problemów. Wśród nich były dość kuriozalne sytuacje, jak próba renderowania szczegółów twarzy każdego mieszkańca, co znacznie obciążało komputery graczy. Do tego dochodziły błędy i niedoróbki wpływające na działanie całego systemu miasta. Mimo upływu czasu wersja konsolowa nadal nie trafiła na rynek.
Pod koniec 2025 roku Paradox zdecydował się na zmianę kierunku prac. Colossal Order przeniesiono do innego projektu, a rozwój Skylines 2 powierzono studiu Iceflake. To zespół znany z gry Surviving the Aftermath. Choć gracze wciąż zgłaszają problemy związane z błędami czy sztuczną inteligencją, coraz częściej pojawiają się opinie, że zmiany idą w dobrą stronę.
Równolegle LEGO konsekwentnie poszerza swoją obecność w branży gier. Firma odchodzi od wyłącznego opierania się na popularnych licencjach i próbuje nowych kierunków. Przykładem jest LEGO Fortnite, które wprowadziło elementy survivalu, albo adaptacja serii Horizon w wersji zbudowanej z klocków. Nawet ostatnie odsłony Batmana w tym uniwersum zmieniły podejście i zamiast zamkniętych poziomów postawiły na otwartą strukturę świata.
LEGO: Skylines to projekt, który ma sens
Nie można też zapominać o serii LEGO City, która od lat cieszy się dużą popularnością wśród fanów zestawów. To właśnie ona wydaje się naturalnym punktem odniesienia dla gry inspirowanej symulatorami miast. Czy LEGO: Skylines szłoby w tę samą stronę? Połączenie znanej mechaniki zarządzania z estetyką klocków brzmi jak pomysł, który ma spory potencjał.
Jak dotąd nie pojawiły się jednak żadne informacje o dacie premiery. Możliwe, że więcej szczegółów poznamy w najbliższym czasie, bo zbliża się okres letnich prezentacji gier. Takie wydarzenia często przynoszą zapowiedzi projektów, o których wcześniej tylko spekulowano. LEGO: Skylines idealnie wpasowuje się w tę kategorię.