The Blood of Dawnwalker niczym Mass Effect? Decyzje graczy mają wpływać na przyszłe części sagi

Data dodania: 23-06-2026

The Blood of Dawnwalker jeszcze przed premierą budzi ogromne zainteresowanie wśród fanów gier RPG. Studio Rebel Wolves, założone przez byłych twórców serii Wiedźmin, coraz śmielej opowiada o swoich planach związanych z rozwojem nowej marki. Najnowsze informacje sugerują, że deweloperzy nie myślą jedynie o pojedynczej historii. Zamiast tego chcą stworzyć wieloczęściową sagę, w której wybory graczy będą miały przez lata znaczenie. Czy podobnego pomysłu nie widzieliśmy już w pewnej, legendarnej kosmicznej sadze?

Konsekwencje decyzji w całej sadze The Blood of Dawnwalker

Jak jest często ze współczesnymi grami, wszyscy wiemy. Obiecują one rozbudowany system wyborów, jednak niewiele produkcji rzeczywiście pozwala odczuć konsekwencje decyzji po zakończeniu wątku fabularnego. Do tej pory tak naprawdę udało się to tylko jednej trylogii – tak, patrzymy w twoją stronę Mass Effect. Rebel Wolves zamierza jednak podjąć wyzwanie. Twórcy potwierdzili, że decyzje podjęte podczas rozgrywki w The Blood of Dawnwalker mają być przenoszone do przyszłych części serii. Tutaj należy od razu zauważyć, że pierwsza część nie trafiła jeszcze do sprzedaży. Ale mimo wszystko twórcy otwarcie mówią o planach rozwijania uniwersum przez kolejne lata. Historia Coena, pół człowieka i pół wampira, ma być jedynie początkiem większej historii. Według deweloperów fundamenty całej opowieści zostały zaplanowane już na wczesnym etapie produkcji.


Oznacza to, że losy bohaterów, zawarte sojusze czy kluczowe wydarzenia fabularne mogą kształtować świat przedstawiony także w następnych grach. To rozwiązanie znane między innymi z kultowej trylogii Mass Effect, gdzie zapis stanu gry wpływał na przebieg kolejnych przygód. Dla fanów RPG jest to też sygnał, że każda decyzja może mieć znacznie większą wagę, niż początkowo się wydaje.


To bardzo ambitne podejście, zwłaszcza w czasach, gdy wiele studiów skupia się przede wszystkim na domknięciu pojedynczego projektu, bo wydanie kolejnych części jest zwyczajnie ryzykowne. Rebel Wolves chce tymczasem stworzyć świat, który będzie ewoluował razem z graczem. Miejmy nadzieję, że na samych ambicjach się nie skończy, bo jeśli się uda będziemy mogli mówić wręcz o branżowej anomalii, która może stać się jedną z najważniejszych marek na scenie gier z gatunku RPG.

Gra The Blood of Dawnwalker w naszej ofercie:

Czas i wybory jako fundament rozgrywki

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów The Blood of Dawnwalker będzie system ograniczonego czasu. Główny bohater ma trzydzieści dni i trzydzieści nocy na realizację swojego celu. Każda ważniejsza aktywność przesuwa zegar do przodu, zmuszając gracza do podejmowania trudnych decyzji. Taka konstrukcja fabuły sprawia, że nie da się zobaczyć wszystkiego podczas jednego przejścia gry. Pomoc jednej postaci może oznaczać brak czasu dla innej, a zignorowane wydarzenia będą miały własne konsekwencje. Twórcy podkreślają, że również bezczynność jest formą wyboru. Świat nie zatrzymuje się i reaguje na działania gracza, ale także na ich brak. To właśnie te decyzje mają stać się podstawą dla przyszłych części serii.


Choć w sieci już pojawiły się głosy, że założenie psuje rozgrywkę, bo jakby nie patrzeć gracze RPG uwielbiają zbierać i zdobywać wszystko. Należy pamiętać, że tak naprawdę całość rozbija się o to, w jakim zakresie upływ czasu w grze będzie niwelował dodatkową treść. Twórcy najwyraźniej próbują zachować w swoim nietypowym pomyśle zdrowy rozsądek i prawdopodobnie zwolennicy tradycyjnego podejścia również nie odczują, że zrobili coś nie tak jakby sobie tego życzyli.

Ambicja, która może odmienić gatunek RPG

Zapowiedzi Rebel Wolves są bardzo odważne. Historia branży pokazuje, że utrzymanie konsekwencji wyborów przez kilka kolejnych gier to ogromne wyzwanie projektowe. Każda dodatkowa ścieżka fabularna oznacza bowiem więcej pracy dla scenarzystów, projektantów questów i programistów.


Jednocześnie właśnie takie rozwiązania od lat są marzeniem wielu fanów RPG. Gracze chcą czuć, że ich decyzje naprawdę mają znaczenie, a nie kończą się jedynie zmianą kilku linijek dialogowych. Na razie pozostaje czekać na premierę pierwszej części i przekonać się, czy ambitna wizja studia znajdzie odzwierciedlenie w samej rozgrywce.


Choć The Blood of Dawnwalker wciąż nie ma oficjalnie potwierdzonej daty premiery, twórcy stopniowo ujawniają kolejne szczegóły dotyczące projektu. Wiadomo już, że gra zmierza na komputery PC oraz konsole obecnej generacji – PlayStation 5 oraz Xbox Series X i Xbox Series S. Na konkretny termin debiutu trzeba jeszcze poczekać, jednak rosnąca liczba prezentowanych materiałów sugeruje, że mamy do czynienia z projektem – przynajmniej w założeniu – wyjątkowym.

Gry RPG w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756