Twórcy No Rest for the Wicked potrzebują więcej czasu. Premiera dopiero w 2027 roku
Szkoda. Naprawdę szkoda, bo No Rest for the Wicked było jedną z tych gier, na które z dużą ciekawością czekałem tej jesieni. Moon Studios właśnie ogłosiło jednak, że pełna wersja 1.0 nie zadebiutuje w październiku 2026 roku, lecz dopiero w marcu 2027 roku. I choć jako gracz wolałbym oczywiście dostać grę wcześniej, trudno mieć pretensje do twórców, którzy zamiast gonić termin, chcą jeszcze dopracować swoje RPG.
No Rest for the Wicked opóźnione. Premiera w marcu 2027
Informacja jest już oficjalna. Moon Studios przesunęło premierę wersji 1.0 No Rest for the Wicked z października 2026 na marzec 2027 roku. To oznacza kilka dodatkowych miesięcy prac nad produkcją, która od kwietnia 2024 roku znajduje się we wczesnym dostępie na PC. Oficjalna strona gry również wskazuje obecnie marzec 2027 jako termin premiery pełnej wersji.
Powód? Twórcy po prostu uznali, że No Rest for the Wicked nie jest jeszcze w miejscu, w którym chcieliby oddać ją graczom jako finalną produkcję. Moon Studios chce poprawić wydajność, dopracować system klas oraz przeznaczyć dodatkowy czas na ogólne szlify. I szczerze mówiąc, jestem w stanie to zaakceptować. Po tylu godzinach spędzonych przez graczy w Early Access lepiej dostać dopracowaną wersję 1.0 niż grę wypuszczoną tylko dlatego, że w kalendarzu pojawił się konkretny miesiąc.
Moon Studios nie chce wypuszczać gry na siłę
No Rest for the Wicked jest o tyle ciekawym przypadkiem, że nie mamy tutaj do czynienia z produkcją, o której niewiele wiadomo. Gra od dawna jest dostępna na komputerach PC i zdążyła wyrobić sobie własną tożsamość. Moon Studios, znane przede wszystkim z serii Ori, połączyło dynamiczne RPG akcji z mrocznym światem fantasy, walką inspirowaną soulslike'ami, eksploracją oraz rozbudową osady. Do tego dochodzi możliwość wspólnej zabawy w trybie kooperacji.
Dlatego właśnie dodatkowe miesiące mogą mieć tutaj sens. Twórcy zapowiedzieli kolejne testy beta, a w grudniu ma odbyć się otwarta beta. Gracze będą więc mogli jeszcze przed premierą sprawdzić kolejne elementy gry i dostarczyć zespołowi informacji zwrotnych. Z perspektywy osoby, która po prostu chce dostać dobrą grę, brzmi to znacznie lepiej niż sytuacja, w której studio udaje, że wszystko jest gotowe, a później przez pierwsze tygodnie po premierze próbuje ratować produkcję aktualizacjami.
PlayStation 5 i PC pierwsze. Co z Xbox Series X i Nintendo Switch 2?
W marcu 2027 roku No Rest for the Wicked ma trafić najpierw na PlayStation 5 oraz komputery PC za pośrednictwem Steama. To ważna informacja dla osób, które czekały na konsolową wersję, ponieważ pełna premiera będzie jednocześnie momentem, w którym produkcja Moon Studios oficjalnie wyjdzie z Early Access. W przypadku Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch 2 sytuacja wygląda inaczej. Obie wersje są planowane, ale nadal nie mają konkretnej daty premiery.
Na PlayStation 5 dodatkowo pojawi się możliwość zdobycia Founders Pack. Przedsprzedaż wersji konsolowej ma rozpocząć się w styczniu. W przypadku graczy PC termin kwalifikujący do otrzymania pakietu został natomiast wydłużony do 1 stycznia 2027 roku, co jest bezpośrednią konsekwencją przesunięcia premiery. Pakiet zawiera między innymi specjalną kryjówkę Spirit Cavern, miecz Sayer's Vow, oznaczenie założyciela oraz dostęp do specjalnego środowiska testowego.
Szkoda, że poczekamy dłużej, ale może to być dobra decyzja
Nie będę udawał, że przesunięcie No Rest for the Wicked mnie cieszy. Wręcz przeciwnie. Liczyłem na to, że w październiku w końcu zobaczymy pełną wersję gry i będziemy mogli sprawdzić, jak pomysły Moon Studios działają w finalnej formie. Jednocześnie trudno narzekać na decyzję, której głównym argumentem jest chęć dopracowania gry. Jeżeli dodatkowe miesiące rzeczywiście przełożą się na lepszą wydajność, bardziej dopracowany system klas i bardziej kompletną wersję 1.0, to jestem za.
W świecie gier coraz częściej słyszymy o produkcjach, które potrzebują kolejnych aktualizacji już w dniu premiery. Dlatego opóźnienie No Rest for the Wicked traktuję raczej jako irytującą, ale rozsądną wiadomość. Posiadacze PlayStation 5 i komputerów PC poczekają do marca 2027 roku, natomiast właściciele Xbox Series X i Xbox Series S oraz Nintendo Switch 2 będą musieli jeszcze uzbroić się w cierpliwość. Ja wolę poczekać kilka miesięcy dłużej i dostać grę, przy której Moon Studios będzie mogło powiedzieć, że jest z niej naprawdę zadowolone i bez obaw można ją oddać w ręce graczy.
