Wiemy kiedy nadejdzie Łazarz. Cronos: Lazarus zadebiutuje już na początku grudnia

Mrok, który spowił świat Cronos: The New Dawn, skrywa jeszcze wiele tajemnic. Bloober Team zamierza odsłonić jedną z najważniejszych z nich, tym razem pozwalając graczom poznać historię postaci, która zapisała się w pamięci fanów polskiego horroru. Dodatek Cronos: Lazarus otrzymał właśnie datę premiery, a nowy zwiastun pokazuje, że walka o przetrwanie będzie tym razem wyglądać nieco bardziej efektownie.
Cronos: Lazarus zadebiutuje na początku grudnia
I to jest moi mili świetna wiadomość, zwłaszcza w okresie Halloween. Bloober Team potwierdził bowiem, że Cronos: Lazarus trafi na rynek już 3 grudnia 2026 roku. Właśnie tego dnia rozszerzenie będzie dostępne na zarówno na komputerach PC, jak i konsolach PlayStation 5 oraz Xbox Series X i Xbox Series S. Niestety na wersję przeznaczoną na Nintendo Switch 2 trzeba będzie poczekać dłużej. Jej premiera została przesunięta na pierwszy kwartał 2027 roku. Informacjom o terminie debiutu towarzyszy nowy zwiastun fabularny, który przybliża konflikt stojący w centrum dodatku – możecie obejrzeć materiał w dalszej części tekstu.
Z tego co już wiemy, za rozszerzenie trzeba będzie zapłacić 34,99 zł, jak więc widać nie jest to specjalnie wygórowana kwota. Warto jednak pamiętać, że jest to samodzielny dodatek fabularny, do którego uruchomienia nadal potrzebna jest podstawowa wersja Cronos: The New Dawn. Według zapowiedzi Cronos: Lazarus ma rozwinąć wątki związane z jednym z najbardziej intrygujących bohaterów gry i pokazać wydarzenia, które doprowadziły do jego przemiany. Dla osób zainteresowanych mrocznym uniwersum stworzonym przez krakowskie studio będzie to więc okazja, by lepiej zrozumieć motywacje postaci znanej z głównej kampanii.
Historia Wardena, której jeszcze nie poznaliśmy
No właśnie, ale o co tak naprawdę chodzi? W Cronos: Lazarus gracze wcielą się w Pathfindera, czyli Przepatrywacza, który z czasem staje się Opiekunem. Akcja dodatku rozgrywa się przed wydarzeniami przedstawionymi w podstawowej wersji gry. Bohater, odizolowany w Terminalu i odcięty od Kolektywu, będzie próbował przywrócić do życia utraconą Esencję, gdyż nie zamierza pogodzić się z jej odejściem. Chce wykonać misję nawet jeśli jej realizacja będzie oznaczała złamanie zasad organizacji, której wcześniej pozostawał wierny. Jak to jednak często bywa sytuacja szybko wymyka się spod kontroli.
Na drodze Pathfindera staje Tracker, czyli Łowczyni wysłana przez Kolektyw, by odnaleźć i wyeliminować cel. Według informacji nie jest to zwykły przeciwnik, którego można pokonać dzięki cierpliwemu obserwowaniu jego ruchów. Łowczyni została przygotowana do walki z bohaterem i potrafi dorównać mu siłą, dlatego kolejne starcia i spotkania mają stanowić coraz większe wyzwanie. Twórcy zapowiadają również widowiskowe konfrontacje, które sprawdzą nie tylko refleks graczy, ale również umiejętność reagowania na zmieniającą się sytuację. Stawką pozostaje nie tylko powodzenie misji, lecz także odkrycie sekretów, których Kolektyw nie chce ujawnić.
Przy okazji, jeśli jeszcze nie graliście w Cronos: The New Dawn to zachęcam do zapoznania się z naszą obszerną recenzją.
Bloober Team próbuje zmienić zasady gry
Jedną z najważniejszych zmian w Cronos: Lazarus będzie podejście do samej walki. W podstawowej grze istotne były ostrożność, oszczędne gospodarowanie zasobami i wybieranie momentu, w którym warto podjąć ryzyko. Rozszerzenie ma postawić na bardziej agresywne starcia, a Pathfinder otrzyma umiejętności, które pozwolą mu sprawniej poruszać się po polu walki. Wśród nowości znalazły się teleportacja oraz wabik, który odwraca uwagę przeciwników i pozwala bohaterowi na chwilę stać się niewidzialnym.
Zmieni się również dostępny arsenał. Do dyspozycji graczy trafi Gladius, nowa broń biała, która ma być szybsza i skuteczniejsza od sztyletu znanego z podstawowej wersji gry. Nie oznacza to jednak, że bohater będzie mógł bez zastanowienia rzucać się na każdego przeciwnika. Opiekun jest osłabiony przez lata walki o przetrwanie, a wrogowie nie zamierzają dawać mu chwili wytchnienia. Trzeba będzie więc umiejętnie łączyć nowe zdolności z ofensywnym stylem rozgrywki.
Warto zwrócić uwagę, że Cronos: Lazarus rozwija pomysł na horror science fiction, w którym technologia nie stanowi wyłącznie tła dla opowieści o upadku cywilizacji. Staje się także narzędziem walki i kontroli, a relacja bohatera z Kolektywem będzie prowadziła do pytań o granice posłuszeństwa. Czy Pathfinder zdoła ocalić to, co utracił, i jednocześnie wyrwać się spod władzy organizacji? Odpowiedzi poznamy już na początku grudnia. Końcówka roku wydaje się zatem mniej spokojna niż wszyscy zakładaliśmy.
Paweł Matyjewicz
Autor Media Expert
Dumny tata, pasjonat życia, kultury Azji i technologii. Od lat związany z dziennikarską branżą gier wideo. Miłośnik fantastyki wszelkiego rodzaju. Przez wielu nazywany geekiem, chociaż sam uważa, że do tego określenia mu daleko. Wielbiciel przemyślanych światów, również tych papierowych (stołowe RPG zawsze w sercu). Gdy nie pisze, prawdopodobnie przechodzi japońskiego RPGa, ogląda nowy serial lub robi długie wycieczki ze swoją piesełą o imieniu Buffy.