HORI Electric Ocarina of Time znika ze sklepów. Fani Zeldy mają powód, by czekać
HORI stworzyło gadżet, obok którego trudno przejść obojętnie. Electric Ocarina of Time jest oficjalnie licencjonowanym akcesorium do Nintendo Switch 2 i nie pełni wyłącznie funkcji ozdoby na półce. W remake'u The Legend of Zelda: Ocarina of Time można wykorzystać ją do grania melodii, które konsola rozpoznaje i przekłada na konkretne działania w świecie gry. Jako gracz bardzo cenię takie pomysły, bo właśnie dzięki nim akcesoria stają się czymś więcej niż tylko kolejnym kawałkiem plastiku leżącym obok telewizora.
To nie jest zwykły gadżet dla fanów Zeldy
HORI Electric Ocarina of Time została zaprojektowana z myślą o remake'u The Legend of Zelda: Ocarina of Time na Nintendo Switch 2. Najciekawsze jest to, że urządzenie nie działa jak typowy kontroler podłączany do konsoli. Switch 2 wykorzystuje mikrofon i funkcję rozpoznawania dźwięku, dzięki czemu potrafi usłyszeć melodię zagraną na okarynie, a następnie rozpoznać odpowiednią kompozycję. W praktyce oznacza to, że zamiast wciskać przyciski na padzie, możemy faktycznie sięgnąć po instrument i zagrać melodię znaną z gry.
Z pewnością wiele osób doceni fakt, że wcale nie trzeba mieć żadnego muzycznego talentu, żeby korzystać z tego akcesorium. HORI przewidziało dwa tryby działania. Free Play pozwala samodzielnie naciskać odpowiednie otwory i tworzyć melodie, natomiast Auto-Play umożliwia odtworzenie jednej z 12 kompozycji z gry za pomocą pojedynczego przycisku. Konsola może zresztą rozpoznawać nie tylko dźwięk Electric Ocarina of Time, ponieważ sama funkcja w remake'u została pomyślana szerzej i pozwala między innymi na wykorzystanie głosu czy innych instrumentów.
Wygląda jak okaryna Linka, ale oferuje kilka niespodzianek
Electric Ocarina of Time bardzo mocno przypomina przedmiot znany z oryginalnej gry. Niebieska obudowa, srebrne otwory i charakterystyczny symbol Triforce sprawiają, że na pierwszy rzut oka można pomylić ją z repliką przeznaczoną wyłącznie dla kolekcjonerów. HORI zadbało również o podstawkę, więc po zakończeniu zabawy urządzenie można po prostu postawić na półce. Według danych producenta okaryna ma około 17,5 cm szerokości i waży około 145 gramów.
Nie jest to jednak prawdziwy instrument, w który trzeba dmuchać. Elektroniczna konstrukcja wykorzystuje przyciski w miejscu otworów na palce, a za dźwięk odpowiada wbudowana elektronika. Do tego dochodzi regulacja głośności oraz gniazdo słuchawkowe, dzięki któremu można korzystać ze słuchawek albo zewnętrznego głośnika. Trzeba też pamiętać o zasilaniu. Urządzenie korzysta z trzech baterii AAA, których nie ma w zestawie.
Cena jest zaskakująco rozsądna
HORI wyceniło Electric Ocarina of Time w Stanach Zjednoczonych na 49,99 dolarów, czyli jakieś 190 złotych. W Japonii cena wynosi 7980 jenów, a premiera została tam zaplanowana na 5 listopada. HORI Europe podaje natomiast dla europejskiej wersji modelu NSX-261 datę 27 listopada 2026 r.
Moim zdaniem jak na oficjalnie licencjonowany gadżet z The Legend of Zelda cena jest całkiem przystępna. Oczywiście nie jest to niezbędny sprzęt do grania, bo remake można obsługiwać bez niego, ale właśnie takie nietypowe akcesoria najbardziej lubię. Mają charakter, przypominają o konkretnych grach i potrafią sprawić, że dobrze znana przygoda dostaje zupełnie nowy element. W tym przypadku dodatkowo nie kończy się na postawieniu okaryny na półce, bo sprzęt rzeczywiście współpracuje z rozgrywką.
Chętni muszą uzbroić się w cierpliwość
Problem pojawia się jednak wtedy, gdy ktoś faktycznie chce tę okarynę kupić. Na tę chwilę sytuacja z dostępnością jest mocno ograniczona. HORI Europe informuje, że przedsprzedaż nie jest jeszcze dostępna, a polskie sklepy również oznaczają produkt jako chwilowo niedostępny. To oznacza, że osoby zainteresowane zakupem muszą obecnie czekać na uruchomienie następnych zamówień.
Trudno się dziwić zainteresowaniu. The Legend of Zelda: Ocarina of Time to jedna z tych gier, do których gracze wracają nie tylko ze względu na samą rozgrywkę, ale również muzykę i charakterystyczne przedmioty. Teraz Nintendo wykorzystuje te skojarzenia w remake'u przygotowanym wyłącznie dla Nintendo Switch 2, a HORI dorzuca do tego fizyczne akcesorium, które pozwala dosłownie wziąć jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów Zeldy do ręki. Jeśli producent przygotuje kolejne partie, chętnych raczej nie zabraknie.
