Acer HD1500 zaskakuje ceną. Ten projektor kosztuje mniej niż wiele monitorów

Duży obraz przestał być domeną ludzi z zasobnym portfelem i producenci projektorów wiedzą o tym od dawna. Acer HD1500 to kompaktowy projektor Full HD ze wbudowaną obsługą streamingu, który nie potrzebuje żadnych dokupowanych przystawek ani zewnętrznych odtwarzaczy, żeby działać. A kosztuje 149 euro, czyli około 650 złotych.
Projektor, który można skierować niemal wszędzie
Pierwszą rzeczą, która odróżnia HD1500 od większości budżetowych projektorów, jest podstawa obrotowa. Można nim kręcić o pełne 360 stopni i pochylać go o 180 stopni, co brzmi jak suchy parametr techniczny, dopóki człowiek nie zacznie myśleć, co to właściwie oznacza w praktyce. Obraz można rzucić na ścianę, sufit, a nawet w nieoczywiste miejsca pokoju, bez żadnego majsterkowania przy ustawieniu urządzenia.
Każdy, kto miał kiedyś tani projektor, wie, jak wygląda rytuał szukania czegoś, na czym go podeprzeć. Książki, pudełka po butach, przypadkowe przedmioty z półki, wszystko po to, żeby ustawić obraz mniej więcej tam, gdzie powinien być. W HD1500 wystarczy przekręcić urządzenie, co szczególnie docenią osoby mieszkające w małych mieszkaniach lub wynajmowanych pokojach, gdzie wieszanie telewizora na ścianie albo montaż projektora pod sufitem to po prostu nie wchodzi w grę.
Full HD i automatyczna konfiguracja
Matryca LCD i rozdzielczość 1920 na 1080 pikseli to w tej cenie standard, który cieszy, bo jeszcze kilka lat temu za Full HD w projektorze trzeba było zapłacić wielokrotnie więcej. Dioda LED jako źródło światła ma żywotność do 30 tysięcy godzin, co przy codziennym kilkugodzinnym używaniu przekłada się na wiele lat eksploatacji bez myślenia o kosztownej wymianie lampy. To jeden z argumentów, który sprawia, że koszt posiadania takiego sprzętu jest realnie niski, nie tylko w momencie zakupu.
Acer wyposażył też HD1500 w kilka rzeczy, które ułatwiają codzienne używanie. Jest autofokus, automatyczna korekcja geometrii i system dopasowujący obraz do powierzchni, na którą jest rzucany. Do tego dochodzi funkcja wykrywania przeszkód, która robi coś naprawdę praktycznego: jeśli na ścianie wisi obrazek, jest półka albo włącznik światła, projektor sam zmniejszy i przesunie obraz, żeby nie nachodził na te elementy. Przy tym poziomie ceny to miłe zaskoczenie.
To nie sprzęt do oglądania w pełnym słońcu
Jasność 350 ANSI lumenów to liczba, przy której nie ma co się oszukiwać. HD1500 dobrze sprawdzi się w zaciemnionym pokoju i do tego zastosowania naprawdę nadaje się świetnie, czy to podczas wieczornego seansu, oglądania seriali przed snem, czy projekcji na suficie dla kogoś, kto woli leżeć niż siedzieć przed ekranem. Problem zaczyna się w mocno nasłonecznionym salonie w środku dnia, gdzie obraz może być po prostu zbyt blady, żeby komfortowo go oglądać.
Z odległości około dwóch metrów można uzyskać przekątną rzędu 70 cali, co dla wielu osób brzmi jak argument sam w sobie. Żaden telewizor w tej cenie nie zaoferuje obrazu tej wielkości, a mobilność projektora sprawia, że można go zabrać z sypialni do salonu albo do znajomych bez większego wysiłku.
Netflix bez przystawek i dodatkowych urządzeń
HD1500 ma wbudowaną obsługę Netflixa i YouTube'a, co przy tego rodzaju sprzęcie wciąż nie jest oczywistością. Wystarczy podłączyć go do sieci i można zacząć oglądać, bez szukania pilota do przystawki, bez sprawdzania, czy ktoś nie schował dongla za telewizorem. Dla kogoś, kto chce prostoty, to naprawdę ważna cecha. Złącze HDMI, port USB-A, Bluetooth 5.4 i dwa głośniki po 5 W każdy to zestaw, który nie rzuca na kolana, ale uczciwie wypełnia swoje zadanie. Dźwięk z wbudowanych głośników nie zastąpi soundbara ani nawet porządnych słuchawek, ale do oglądania czegoś samemu albo w małym gronie spokojnie wystarczy.
Acer nie ukrywa, że HD1500 nie jest projektorem dla kogoś, kto traktuje kino domowe poważnie i czyta recenzje sprzętu audio-video dla zabawy. To urządzenie dla kogoś, kto chce duży obraz, ma małe mieszkanie i nie zamierza wydawać fortuny. Jeśli cena 650 złotych utrzyma się po trafieniu sprzętu do sklepów, będzie to jeden z ciekawszych zakupów w budżetowym segmencie projektorów w tym roku i naprawdę trudno będzie znaleźć poważną alternatywę w tej kwocie.