Beko CaffeExperto pokazuje, że dobry ekspres nie musi kosztować fortuny. 50 kaw i funkcje klasy premium

Automatyczne ekspresy z dużym ekranem dotykowym, opcją przygotowania kawy na zimno i sterowaniem przez aplikację kojarzyły się do tej pory głównie z urządzeniami za kilka tysięcy złotych. Ta granica zaczyna się jednak zacierać i coraz więcej producentów budżetowych przenosi rozwiązania premium do tańszych modeli. Beko poszło właśnie w tym kierunku, prezentując nowy CaffeExperto CEG8564B, który moim zdaniem stawia przede wszystkim na wszechstronność i wygodę codziennego użytkowania, a wszystko to w naprawdę przystępnej cenie.
Nie tylko espresso. Do wyboru aż 50 różnych napojów
Największą różnicą względem wielu konkurencyjnych modeli jest liczba dostępnych receptur. Producent deklaruje, że ekspres przygotuje aż 50 napojów: od klasycznego espresso, przez cappuccino, latte i flat white, po warianty z zimnym mlekiem czy Cold Brew. Sam zwróciłem uwagę na to, jak mocno tego typu urządzenia zaczynają gonić modę na kawy serwowane na zimno, bo jeszcze parę sezonów temu taka opcja w ekspresie ciśnieniowym była raczej rzadkością niż standardem. Ma to sens, bo producenci coraz mniej trzymają się sztywno klasycznych receptur i chętniej eksperymentują z tym, co faktycznie pije młodsze pokolenie.
Do obsługi całego menu służy kolorowy ekran TFT o przekątnej 6,8 cala. Z jego poziomu wybierzemy napój i szybko zmienimy jego parametry, bez przekopywania się przez skomplikowane menu. Użytkownik reguluje intensywność kawy, temperaturę czy wielkość porcji, a swoje ustawienia może zapisać na później. Ekspres obsługuje pięć indywidualnych profili oraz tryb gościa, więc każdy domownik wraca do swoich ulubionych ustawień bez konieczności ponownej konfiguracji za każdym razem, gdy chce zrobić sobie kawę.
Duży młynek, spory zbiornik i sterowanie z telefonu
Beko postawiło też na rozwiązania, które ułatwiają codzienne korzystanie z urządzenia. W środku znalazł się stalowy młynek żarnowy z 13-stopniową regulacją grubości mielenia, pojemnik na 400 gramów ziaren oraz dwulitrowy zbiornik na wodę. Dzięki takim pojemnościom można przygotować sporo filiżanek kawy, zanim trzeba będzie uzupełnić zapasy, co w praktyce oznacza mniej wizyt przy ekspresie w ciągu dnia.
Model CaffeExperto CEG8564B współpracuje również z aplikacją mobilną, z poziomu której można wybierać napoje, zapisywać własne receptury i zarządzać ustawieniami urządzenia. Moim zdaniem dla wielu osób będzie to raczej gadżet, po który sięgną raz czy dwa z ciekawości, a potem wrócą do zwykłego dotykania ekranu przy samym ekspresie. Są jednak i tacy, dla których taka funkcja robi realną różnicę, bo zamawiają swoją poranną kawę jeszcze leżąc w łóżku, żeby była gotowa, zanim w ogóle postawią stopę w kuchni.
Coraz więcej producentów stawia na kawę na zimno
Jednym z ciekawszych elementów nowego modelu jest obsługa napojów typu Cold Brew oraz kaw mlecznych podawanych na zimno. Pamiętam, jak jeszcze niedawno takie funkcje kojarzyły mi się właściwie wyłącznie z drogimi ekspresami z górnej półki, bo w tańszym sprzęcie po prostu ich nie uświadczyłeś. U mnie w domu też to widać – kawa na zimno przestała być czymś, po co sięga się raz na jakiś czas przy okazji upału, a stała się zwykłym porannym rytuałem, szczególnie latem, kiedy na gorącą kawę czasem po prostu nie ma się ochoty.
Warto też dodać, że sam ekspres przestaje być urządzeniem stworzonym wyłącznie z myślą o espresso, bo coraz bardziej przypomina sprzęt dla całej rodziny, gdzie każdy domownik ma inne upodobania: ktoś woli mocną czarną kawę, ktoś inny mleczne kompozycje, a jeszcze ktoś inny właśnie te chłodzące warianty na zimno.
Czy Beko ma szansę zagrozić uznanym markom?
Cena na poziomie około 2499 złotych sprawia, że nowy CaffeExperto trafia do segmentu, w którym konkurencja jest naprawdę silna. To półka zajmowana przez modele znanych producentów, więc o sukcesie nie zdecyduje wyłącznie liczba funkcji, ale też jakość przygotowywanej kawy i to, jak długo urządzenie będzie pracować bezawaryjnie. Wydaje mi się, że to właśnie tutaj Beko będzie musiało udowodnić, że nie chodzi tylko o listę funkcji na papierze.
Pierwsze opinie użytkowników zagranicznych modeli z rodziny CaffeExperto zwracają uwagę przede wszystkim na atrakcyjny stosunek możliwości do ceny, prostą obsługę oraz łatwe czyszczenie urządzenia. Z drugiej strony bardziej wymagający miłośnicy espresso podkreślają, że pod względem jakości ekstrakcji droższe konstrukcje nadal potrafią zaoferować więcej. Myślę jednak, że jeśli ktoś szuka nowoczesnego automatycznego ekspresu z bardzo szerokim wyborem napojów i funkcjami, które jeszcze do niedawna były zarezerwowane dla znacznie droższych modeli, nowy Beko może okazać się jedną z ciekawszych premier tego roku.