Co stanie się z GTA Online po premierze GTA VI? Rockstar wreszcie odpowiada
Co stanie się z GTA Online, gdy na rynku pojawi się GTA VI? W końcu mówimy o produkcji, która od ponad dekady zarabia gigantyczne pieniądze i wciąż przyciąga miliony aktywnych użytkowników. Najnowsze wypowiedzi przedstawicieli Take-Two sugerują jednak, że Rockstar nie planuje gwałtownego odcięcia się od Los Santos. Wręcz przeciwnie, firma może jednocześnie rozwijać dwa wielkie światy.
GTA Online nadal ma dla Rockstara ogromną wartość
Strauss Zelnick, szef Take-Two Interactive, już kilka razy dawał do zrozumienia, że wydawca nie patrzy na GTA Online jak na starą grę, którą trzeba wygasić po premierze nowego tytułu. Według niego firma ma doświadczenie we wspieraniu tzw. "legacy titles", czyli starszych produkcji, które nadal utrzymują aktywną społeczność. Mówiąc wprost, jeśli gracze dalej będą logować się do GTA Online i kupować dodatki, serwery nie zostaną zamknięte.
To zresztą nie powinno nikogo dziwić. GTA Online od lat jest jedną z najważniejszych usług live-service w branży. Regularne aktualizacje, nowe napady, samochody i wydarzenia sprawiły, że produkcja dawno przestała być zwykłym dodatkiem do Grand Theft Auto 5. Dla wielu osób stała się wręcz osobną platformą do wspólnej zabawy. Rockstar dobrze wie, że porzucenie tak ogromnej społeczności mogłoby wywołać spore niezadowolenie, zwłaszcza wśród graczy, którzy inwestowali w swoje postacie przez lata prawdziwe pieniądze.
GTA 6 może nie zastąpić starego GTA Online od razu
Coraz więcej wskazuje też na to, że nowa sieciowa odsłona GTA nie pojawi się dokładnie w dniu premiery GTA 6. Branżowi informatorzy oraz część społeczności przypominają, że podobnie sytuacja wyglądała przy GTA 5 i Red Dead Redemption 2, w których tryby online startowały dopiero po pewnym czasie od premier. Dzięki temu Rockstar mógł skupić się najpierw na premierze kampanii fabularnej i ograniczyć problemy techniczne związane z przeciążeniem serwerów.
Taki scenariusz miałby zresztą sporo sensu. GTA Online w obecnej formie nadal generuje ogromne przychody, dlatego Take-Two nie ma powodu, by nagle wyłączać działający biznes. Według części analityków firma może postawić na stopniowe przechodzenie graczy do nowego ekosystemu zamiast brutalnego resetu. Szczególnie że GTA VI początkowo trafi wyłącznie na konsole PlayStation 5, Xbox Series X i Xbox Series S, a wielu pecetowych graczy zostanie przy starszej wersji jeszcze przez dłuższy czas.
GTA Online prawdopodobnie jeszcze długo nie odejdzie
Jaki jest więc ostateczny wniosek? Bardzo prosty. Rockstar nie traktuje GTA Online jako projekt, który trzeba wygasić po premierze GTA 6 - wręcz przeciwnie. Wszystko wskazuje na to, że firma chce maksymalnie wykorzystać popularność obu gier równocześnie. To szczególnie ważne dla graczy, którzy przez lata budowali swoje konta, kolekcjonowali pojazdy i wydawali realne pieniądze na rozwój postaci.
Premiera GTA VI, która zaplanowana jest na 26 maja 2026 roku, bez wątpienia rozpocznie nowy rozdział w historii serii, ale nie oznacza końca Los Santos. Bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym stare GTA Online będzie funkcjonowało jeszcze przez wiele lat obok nowego projektu. A jeśli Rockstar rzeczywiście znajdzie sposób na połączenie obu światów, może stworzyć największy sieciowy ekosystem w historii gier wideo.
