Konsola, laptop i stacja robocza w jednym. GPD pokazuje niezwykły sprzęt

Data dodania: 14-07-2026
Mały jak netbook, mocny jak gamingowy PC. GPD szykuje sprzęt, który trudno zaszufladkować

Niewielkie komputery do grania jeszcze kilka lat temu kojarzyły się głównie z kompromisami. Mniejszy ekran, słabsze podzespoły i ograniczone możliwości rozbudowy były po prostu ceną za kompaktowe rozmiary. Dziś jednak producenci coraz odważniej eksperymentują z formą takich urządzeń, a jednym z najciekawszych przykładów jest GPD Win Max 3. To sprzęt, który trudno jednoznacznie sklasyfikować, ponieważ łączy cechy miniaturowego laptopa, przenośnej konsoli i mobilnej stacji roboczej. Nie ulega wątpliwości, że jego specyfikacja potrafi zrobić naprawdę duże wrażenie.

Mały komputer z procesorem klasy desktopowej

Sercem urządzenia mają być nowe układy AMD Strix Halo, a więc jedne z najwydajniejszych procesorów, jakie trafiają dziś do kompaktowych komputerów. W najmocniejszej konfiguracji znajdziemy Ryzen AI Max+ 395 z 16 rdzeniami Zen 5 oraz naprawdę wydajnym, zintegrowanym układem graficznym Radeon 8060S. Producent zapowiada również słabszy wariant z Ryzenem AI Max 388, który zapewne trafi do tańszych konfiguracji i nieco obniży próg wejścia.


To o tyle ciekawe, że układy Strix Halo już teraz pokazują, iż potrafią zbliżyć się wydajnością do komputerów wyposażonych w dedykowane karty graficzne ze średniej półki. W praktyce oznacza to, że GPD Win Max 3 powinien poradzić sobie nie tylko z grami, ale też z zadaniami znacznie bardziej wymagającymi. Montaż wideo, obróbka zdjęć czy lokalne uruchamianie modeli AI raczej nie będą dla niego większym problemem.


Producent przewiduje też konfiguracje z aż 128 GB pamięci RAM LPDDR5X, co jeszcze do niedawna kojarzyło się wyłącznie z profesjonalnymi stacjami roboczymi. Teraz taka ilość pamięci może trafić do urządzenia, które spokojnie zmieści się w niewielkiej torbie i, szczerze mówiąc, robi to na mnie spore wrażenie.

Laptopy gamingowe w naszej ofercie:

Ekran AMOLED i modułowa konstrukcja

GPD postawiło również na 9,06-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 2560 × 1600 pikseli i odświeżaniu 165 Hz, czyli parametry, których nie powstydziłby się niejeden gamingowy laptop. W praktyce przekłada się to na płynniejszą rozgrywkę, ale też na wyraźnie lepszą jakość obrazu podczas oglądania filmów czy pracy z multimediami. Ekrany AMOLED oferują głęboką czerń i wysoki kontrast, a przy tak małym urządzeniu naprawdę może to zrobić różnicę w codziennym użytkowaniu. Nie ukrywam, że to właśnie ekran przyciągnął moją uwagę już na samym początku.


Jednym z bardziej nietypowych elementów całej konstrukcji jest jednak modułowa budowa, na jaką postawił producent. GPD zdecydowało się na wymienną baterię, co dziś jest już naprawdę rzadkością wśród tego typu sprzętu. Użytkownik będzie mógł samodzielnie wymienić akumulator bez rozkręcania całego urządzenia i bez wizyty w serwisie, co samo w sobie brzmi jak spory powrót do starych, dobrych praktyk. Firma przygotowała też specjalny moduł rozszerzający, który zamiast baterii można zamontować w tym samym miejscu, dodając urządzeniu nowe funkcje. To śmiałe podejście, ale jednocześnie wyraźny ukłon w stronę osób, które lubią majstrować przy własnym sprzęcie.

Dwa dyski SSD i bogaty zestaw złączy

GPD Win Max 3 ma zaoferować dwa gniazda M.2 2280 na dyski SSD, co w świecie przenośnych komputerów wciąż nie jest standardem. Osoby, które grają dużo i przechowują masę plików, na pewno docenią możliwość swobodnego dołożenia drugiego dysku zamiast ciągłego żonglowania miejscem na jednym nośniku. To praktyczne rozwiązanie, które w dłuższej perspektywie może zaoszczędzić sporo nerwów.


Do tego dochodzi rozbudowany zestaw portów, bo według ujawnionych już informacji mają się tu znaleźć USB4, USB-A, HDMI, a także czytnik kart pamięci. Taki zestaw złączy pokazuje, że twórcy myśleli o czymś więcej niż tylko o graniu, ponieważ z takim wyposażeniem sprzęt równie dobrze sprawdzi się w codziennej pracy. Do tego dochodzą jeszcze zintegrowane kontrolery, dzięki którym całość może pełnić funkcję klasycznego handhelda. To połączenie laptopa z konsolą od lat pozostaje znakiem rozpoznawczym całej serii Win Max i chyba właśnie dlatego ma ona tak wielu wiernych fanów.

Cena pozostaje tajemnicą, ale tanio raczej nie będzie

Na razie producent nie zdradził ani ceny, ani konkretnej daty premiery, więc pozostają nam głównie domysły i porównania do wcześniejszych modeli. Patrząc jednak na to, ile kosztują obecne komputery z układami Strix Halo, trudno liczyć na to, że najmocniejsze konfiguracje Win Maxa 3 okażą się tanie. Już teraz podobny sprzęt potrafi kosztować równowartość kilkunastu tysięcy złotych, więc raczej nie warto robić sobie wielkich nadziei na okazyjną cenę.


Jeżeli GPD pójdzie podobną drogą, topowa wersja z Ryzenem AI Max+ 395 i 128 GB RAM może ostatecznie kosztować od 10 do nawet 14 tys. zł. To naprawdę spora suma jak na urządzenie tej wielkości, choć, szczerze mówiąc, trudno wskazać konkurenta, który oferowałby podobne połączenie mocy, mobilności i możliwości rozbudowy w tak niewielkiej obudowie. GPD Win Max 3 pokazuje, że rynek przenośnych komputerów coraz śmielej odchodzi od schematów znanych z klasycznych laptopów, stawiając zamiast tego na hybrydowe rozwiązania łączące kilka kategorii sprzętu naraz. Osobiście jestem ciekaw, jak ten model wypadnie w praktyce, i na pewno będę śledził kolejne informacje na jego temat.

Konsole przenośne w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756