Resident Evil: Requiem – dlaczego może być to najlepsza odsłona serii? Sprawdź, co warto wiedzieć przed premierą

Paweł Matyjewicz
Data dodania: 16-01-2026

Resident Evil: Requiem to najnowsza, dziewiąta już odsłona głównego cyklu kultowego horroru od Capcomu. Premiera gry zbliża się wielkimi krokami, zatem sprawdzić co przyniesie ze sobą tytuł. Nie musicie jednak szukać informacji, zebraliśmy je dla was w jednym miejscu. Sprawdźcie co wiadomo o postaciach, fabule oraz samej rozgrywce.

Dwa różne oblicza rozgrywki

Resident Evil: Requiem będzie stawiało na klimatyczną narrację i przepełnioną akcją rozgrywkę. Gracze będą mogli wcielić się w dwie zupełnie inne pod względem stylu i odczuwania postacie. Jako analityczna FBI Grace Ashcroft trafimy do opuszczonego sanatorium, które zostało opanowane przez żywe trupy i inne paskudztwa. Według zapowiedzi linia fabularna Grace będzie bardziej klasyczna, bliższa prawdziwemu survival horrorowi, w którym zasoby będą bardzo ograniczone, a każda decyzja może prowadzić do śmierci postaci. Jednak przetrwanie to nie wszystko, na graczy czeka również odkrywanie tragicznej przeszłości dziewczyny, która podobno połączy wiele wątków serii.


Drugim grywalnym bohaterem jest uwielbiany przez graczy Leon S. Kennedy. W przypadku tej postaci rozgrywka będzie znacznie bardziej dynamiczna i głównie opierać ma się na walce z wrogami za pomocą różnego rodzaju broni palnej oraz narzędzi pokroju piła mechaniczna czy też siekiera. Mimo bardziej akcyjnego podejścia zachowany ma zostać mroczny klimat opowieści. Bardziej chodzi o to by granie dwiema postaciami znacząco się od siebie różniło, co przekładać się ma na brak monotonności w grze.


Najbardziej ciekawa wydaje się jednak możliwość płynnej zmiany pomiędzy pierwszoosobową a trzecioosobową perspektywą. Dzięki temu w grze powinni odnaleźć się dobrze gracze o różnych preferencjach rozgrywki. Możliwe też, że przełączanie kamery ułatwi poszczególne etapy i zapewni zupełnie inne odczuwanie niektórych scen.

Gra Resident Evil: Requiem w naszej ofercie:

Klasyczne rozwiązania i nowości w Resident Evil: Requiem?

Mechanicznie Resident Evil: Requiem łączy wiele sprawdzonych rozwiązań z nowymi pomysłami. W przypadku Grace, ograniczona przestrzeń ekwipunku i rzadkie zasoby będą zmuszały graczy do planowania każdego kolejnego kroku. Co w założeniu bardzo przypomina pierwsze odsłony serii. Ujawniono też, że do dyspozycji postaci oddana zostanie zupełnie nowa broń – rewolwer o nazwie Requiem Assault – która ma być bardzo potężna, ale naboje do niej będą bardzo ograniczone. To również wpisuje się w konwencję, którą gracze poznali już w pierwszej odsłonie serii.


Potwory w grze mają zachowywać się bardziej naturalnie i… ludzko. Co jest ciekawe w kontekście tego, że wielu z nich przypomina tradycyjne zombiaki. Według zapowiedzi, niektóre umarlaki mają pamiętać czynności, które towarzyszyły im przed śmiercią i będą wykonywały czynności takie jak gotowanie, sprzątanie a nawet… śpiewanie. Ma to jeszcze bardziej potęgować atmosferę obłędu, w którym nie jesteśmy w stanie przewidzieć zachowania wrogów.


Dobrą nowiną jest fakt, że do gry trafi kilka poziomów trudności. Dla mniej wprawionych graczy, którzy chcą po prostu poznać fabułę przygotowano tryb Casual, w którym AI przeciwników jest mniej agresywne i można korzystać ze wspomaganego celowanie. Natomiast na weteranów serii czekać ma tryb Klasyczny, w którym gra powróci do korzeni za sprawą zapisywania rozgrywki tylko w wyznaczonych miejscach i mniejszej ilości zbieranych zasobów.

Techniczne zaplecze Resident Evil: Requiem

Resident Evil Requiem powstaje na RE Engine, co ma zagwarantować wysokiej jakości oprawę graficzną – zwłaszcza na komputerach stacjonarnych i konsolach obecnej generacji. A skoro już przy platformach jesteśmy, gra zostanie wydana równocześnie na PC oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Co ciekawe z technicznego punktu widzenia, gra nie ominie również Nintendo Switch 2, choć przypuszczalnie ta wersja będzie musiała zostać poddana kilku kompromisom. Twórcy obiecują, że optymalizacja ma być jednak dobra na wszystkich dostępnych urządzeniach.


Ciekawą częścią strategii marketingowej są zapowiedziane już kolaboracje z luksusowymi markami. Współpraca z Hamilton zaowocowała limitowanymi zegarkami inspirowanymi tymi, które noszą bohaterowie gry – ich limit wynosi jedynie 2000 sztuk na świecie. Z kolei Porsche dostarczyło unikatowy Cayenne Turbo GT w wersji 3D, który pojawi się w grze jako pojazd Leona. 


Dodatkowo fani kolekcjonerskich gadżetów mogą liczyć na figurki postaci w skali 1/6 i specjalne edycje gry z dodatkowymi skinami, filtrami obrazu i innymi gadżetami. Zapowiedziano również pierwsze w historii serii figurki amiibo dla konsoli Nintendo.


Przypominam, że Resident Evil: Requiem zadebiutuje na rynku już 27 lutego 2026 roku i warto wspomnieć, że seria będzie obchodziła swoją 30 rocznicę. Zatem nowa odsłona może być swoistym punktem zwrotnym, dzięki któremu poznamy jej przyszłość. Czy faktycznie Requiem będzie ostatnim występem Leona? Zobaczymy już niebawem.

Gry horrory w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 287 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756