Tianma przygotowała się na przyszłość. Nowy wyświetlacz czeka już na procesory Intel Razor Lake
Intel wciąż nie ujawnił szczegółów platformy Razor Lake, ale część partnerów najwyraźniej już przygotowuje pod nią nowe produkty. Podczas targów Computex firma Tianma zaprezentowała 14-calowy ekran przeznaczony do przyszłych laptopów z procesorami tej generacji, co jest o tyle ciekawe, że producenci rzadko pokazują komponenty dla platform, które nadal funkcjonują głównie w przeciekach i nieoficjalnych zapowiedziach.
Ekran, który ma nie męczyć baterii
Nowy panel oferuje rozdzielczość 2880 × 1800 pikseli przy przekątnej 14 cali. Jest to konfiguracja, która na dobre zadomowiła się już w segmencie lepiej wyposażonych ultrabooków. Obraz jest wyraźnie ostrzejszy niż w standardowym Full HD, ale jednocześnie nie obciąża sprzętu tak mocno jak wyświetlacze 4K.
Tianma zastosowała również technologię in-cell touch. W dużym uproszczeniu oznacza to, że warstwa dotykowa została zintegrowana z samą matrycą. Dzięki temu ekran może być cieńszy i lżejszy, a producenci laptopów zyskują trochę więcej swobody przy projektowaniu obudowy. To detal, którego większość użytkowników prawdopodobnie nie zauważy na pierwszy rzut oka, ale właśnie z takich detali składają się dziś nowoczesne konstrukcje.
Firma wspomina także o wysokiej częstotliwości odświeżania i dobrym odwzorowaniu kolorów. Dotychczas były to cechy kojarzone głównie z laptopami gamingowymi. Dziś oczekują ich również osoby pracujące z grafiką, zdjęciami czy materiałami wideo.
Razor Lake nadal skrywa wiele tajemnic
Mimo tego, że nazwa Razor Lake pojawia się w branżowych doniesieniach coraz częściej, Intel nadal nie ujawnił pełnej specyfikacji nowej platformy. Z przecieków wynika jednak, że firma chce kontynuować kierunek obrany w ostatnich latach: większa efektywność energetyczna, mocniejsze funkcje związane ze sztuczną inteligencją i dalszy rozwój zintegrowanej grafiki.
Nieprzypadkowo ekran jest jednym z pierwszych komponentów przygotowywanych pod nowe układy. Wyświetlacz pozostaje jednym z tych elementów, które mają największy wpływ na zużycie energii w laptopie. Jeżeli producentowi uda się ograniczyć jego zapotrzebowanie na prąd choćby o kilka procent, użytkownik może realnie zyskać dodatkowe minuty, a czasem nawet godziny pracy na baterii.
Chińscy producenci nie są już tylko dostawcami
Rynek ekranów do laptopów przez lata był domeną kilku największych graczy z Korei Południowej i Tajwanu. Dziś sytuacja wygląda nieco inaczej. Firmy z Chin coraz śmielej walczą o miejsce w najbardziej zaawansowanych projektach, a Tianma jest jednym z przykładów tej zmiany.
Widać to właśnie przy okazji Razor Lake. Producent nie ogranicza się do dostarczania gotowych podzespołów, ale stara się uczestniczyć w przygotowaniach do kolejnej generacji urządzeń jeszcze przed ich premierą. Dla rynku oznacza to większą konkurencję, a dla klientów szansę na szybsze pojawianie się nowych technologii w gotowych laptopach.
Pierwszy sygnał tego, co dopiero nadejdzie
Na chwilę obecną nie wiadomo dokładnie, którzy producenci wykorzystają nowy panel Tianmy i kiedy pierwsze laptopy z tym ekranem trafią do sklepów. Sam wyświetlacz jest jednak ciekawy głównie dlatego, że pojawił się tak wcześnie.
Choć o procesorach Razor Lake wciąż wiemy stosunkowo niewiele, wokół tej platformy najwyraźniej trwa już intensywna praca. Producenci ekranów, pamięci i innych podzespołów przygotowują się na jej debiut znacznie wcześniej, niż mogłoby się wydawać. Tianma właśnie dała nam mały wgląd w ten proces.
