Egzoszkielet Hypershell może zmienić wiele. Ten kierunek rozwoju robotyki może okazać się wyjątkowo ważny

Wyobraź sobie sprzęt, który nie tylko wspiera ruch, ale realnie dodaje siły przy każdym kroku. Właśnie w tę stronę idzie egzoszkielet Hypershell X Ultra S. To propozycja skierowana głównie do osób, które w terenie spędzają mnóstwo czasu i chcą odciążyć nogi podczas dłuższych wypraw.
Konstrukcja egzoszkieletu Hypershell X Ultra S nie jest skomplikowana
Na pierwszy rzut oka konstrukcja egzoszkieletu Hypershell X Ultra S nie wydaje się skomplikowana. Pas biodrowy łączy się z elementami biegnącymi wzdłuż ud. Za tą prostą formą kryje się jednak mechanika, która aktywnie wpływa na ruch użytkownika. Dwa silniki umieszczone przy biodrach mogą generować sporą moc i przekazują ją przez lekkie elementy z włókna węglowego. W praktyce oznacza to, że urządzenie nie tylko pomaga utrzymać równowagę, ale faktycznie „pcha” ciało do przodu.
Najciekawsza część systemu to oprogramowanie sterujące. Producent nazywa je HyperIntuition i opiera na modelu, który analizuje sposób poruszania się użytkownika. System śledzi tempo marszu oraz długość kroków i na tej podstawie dobiera odpowiedni poziom wsparcia. Jeśli w egzoszkielecie Hypershell X Ultra S wszystko działa dobrze, ruch pozostaje płynny i naturalny, a dodatkowa energia jest ledwo zauważalna. Problem pojawia się, gdy sytuacja zmienia się nagle. Przy gwałtownym zatrzymaniu albo szybkiej zmianie kierunku urządzenie potrafi zareagować zbyt intensywnie i sprawia wrażenie, jakby na chwilę przejmowało kontrolę nad ruchem. To może sprawiać pewien dyskomfort, zwłaszcza na początku użytkowana.
W ten sposób można używać egzoszkieletu Hypershell X Ultra S
Przy korzystaniu z egzoszkieletu Hypershell X Ultra S największą różnicę czuć podczas podejść pod górę. Wraz z nim nachylenia przestają być tak wymagające, jak bez niego. Z kolei wejście po schodach zaczyna przypominać mechaniczną pracę zamiast wysiłku fizycznego. Podobnie jest na miękkim podłożu, na przykład na plaży. W takich warunkach łatwo o utratę równowagi, więc w marsz trzeba włożyć więcej energii. Egzoszkielet Hypershell pomaga jednak utrzymać odpowiednie tempo i ograniczyć zmęczenie.
Sterowanie tym sprzętem odbywa się poprzez aplikację w smartfonie. To ważny element całego doświadczenia, bo użytkownik musi sam ustawić poziom wsparcia i zdecydować, kiedy uruchomić tryb zwiększonej mocy. System automatycznie dopasowuje szczegóły działania, ale ogólne ustawienia wymagają ręcznej kontroli.
Ciekawym przypadkiem jest natomiast jazda na rowerze. Egzoszkielet zmniejsza wysiłek nóg przy pedałowaniu, ale organizm nadal pracuje intensywnie. Serce i płuca nie odciążają się w takim samym stopniu, więc odczuwalne zmęczenie pozostaje zbliżone.
Egzoszkielety mogą pomóc osobom chorym
Mówiąc o egzoszkielecie Hypershell X Ultra S, należy wspomnieć o kwestii baterii. Wystarcza ona na pokonanie około 18 mil w średnio wymagających warunkach. W przeliczeniu daje to niespełna 29 km. Intensywne użytkowanie zmniejsza jednak czas i dystans, jaki da się pokonać przy wsparciu tego urządzenia.
W kwestii bezpieczeństwa natomiast elementy pozostające pod napięciem mogą zachować się w sposób niepożądany, jeśli nie są prawidłowo użytkowane. Producent to podkreśla i daje wskazówki, jak korzystać z egzoszkieletu X Ultra S, ale cała odpowiedzialność spoczywa już na osobie posługującej się nim. Mimo tego widać jednak wyraźnie, że technologia rozwija się w kierunku dania ciału realnego wsparcia, a nie tylko zbierania i analizowania danych. W przyszłości tego typu urządzenia mogą znacznie poszerzyć fizyczne możliwości człowieka i realnie pomóc osobom z chorobami układu ruchowego.