Zdaniem eksperta
Przewożenie psa w samochodzie – o czym pamiętać?
Wspólne podróżowanie z czworonogiem wymaga przede wszystkim zapewnienia mu maksymalnego bezpieczeństwa i komfortu. Bezpieczne przewożenie psa w samochodzie opiera się na stabilnym zabezpieczeniu zwierzęcia, przestrzeganiu przepisów drogowych oraz dbaniu o odpowiednie warunki termiczne i regularne przerwy w trasie.
Jak przewozić psa w samochodzie zgodnie z prawem?
Kiedy planujesz dłuższą wycieczkę lub nawet krótką wizytę u weterynarza, musisz wiedzieć, co na ten temat mówią aktualne przepisy ruchu drogowego. Choć nie istnieją przepisy informujące wprost o tym, jak przewozić zwierzaka, nie oznacza to jednak, że panuje tutaj pełna dowolność, a policja podczas kontroli drogowej przymknie oko na pupila biegającego swobodnie po pokładzie.
Kluczowy w tej materii okazuje się art. 61 ust. 2 pkt 3 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym. Choć przepis ten w swojej dosłownej interpretacji odnosi się do przewożenia ładunku, to w świetle prawa zwierzę w podróży jest traktowane w podobny sposób. Przepis wyraźnie wskazuje, że ładunek umieszczony na pojeździe nie może utrudniać kierowania pojazdem, ograniczać widoczności drogi ani naruszać stateczności auta.
Organizując przewożenie psa w samochodzie, musisz więc zadbać o to, aby Twój pupil:
- w żaden sposób nie rozpraszał Twojej uwagi
- nie zasłaniał lusterek
- nie miał możliwości nagłego przemieszczenia się pod pedały hamulca czy gazu
To mogłoby doprowadzić do katastrofy.
Jakie są zasady przewozu psów w samochodzie?
Bezpieczeństwo w trasie to wypadkowa zdrowego rozsądku, wyobraźni oraz odpowiedniego przygotowania technicznego. Główna zasada, o której musisz pamiętać, brzmi: zwierzę nigdy nie może poruszać się luźno po kabinie pasażerskiej. W momencie nawet niegroźnej kolizji przy prędkości 50 km/h, masa ciała nieprzypiętego pupila wzrasta kilkudziesięciokrotnie, zamieniając je w śmiertelnie niebezpieczny pocisk zagrażający wszystkim pasażerom.
Dla psów ras małych i średnich optymalnym rozwiązaniem są:
- atestowane transportery
- plastikowe boksy
- specjalne torby transportowe
Jeśli jesteś opiekunem dużego czworonoga, doskonałym wyborem będzie dedykowana klatka kennelowa dopasowana do wymiarów bagażnika (w autach typu kombi lub SUV) bądź specjalna mata ochronna rozkładana na całą tylną kanapę. Dodatkowo pamiętaj o optymalnej temperaturze – klimatyzacja to podstawa, a regularne postoje co 2 godziny na świeżą wodę i krótki spacer pozwolą Twojemu podopiecznemu rozładować stres związany z jazdą.
Czy pies w samochodzie musi być przypięty?
Odpowiedź na to pytanie jest jednoznaczna: tak, pod warunkiem że nie podróżuje on w zamkniętym, unieruchomionym boksie. Jeśli decydujesz się na przewożenie psa w samochodzie bezpośrednio na kanapie pasażerskiej, musisz wyposażyć się w specjalne szelki samochodowe oraz dedykowaną smycz z końcówką wpinaną w gniazdo pasów bezpieczeństwa.
Zwykłe szelki spacerowe lub, co gorsza, obroża absolutnie nie zdadzą egzaminu. W trakcie gwałtownego hamowania tradycyjna obroża może doprowadzić do złamania odcinka szyjnego kręgosłupa lub uduszenia zwierzęcia. Szelki przeznaczone do transportu posiadają szerokie, miękko wyściełane pasy piersiowe, które równomiernie rozkładają siłę nacisku na klatkę piersiową psa. Łącznik wpinany do pasów powinien mieć regulowaną długość – na tyle krótką, by uniemożliwić psu dalekie przemieszczanie się i uderzenie w oparcie przedniego fotela, ale jednocześnie na tyle długą, by zwierzak mógł swobodnie usiąść lub się położyć.
Zobacz także: Co zrobić, gdy pies boi się transportera?
Czy jest mandat za przewożenie psa bez transportera?
Wielu kierowców zastanawia się, czy spotkanie z patrolem Policji może zakończyć się uszczerbkiem dla portfela, jeśli pupil jedzie bez klatki. Sam brak transportera nie jest bezpośrednim wykroczeniem – ustawodawca nie nakazuje posiadania tego konkretnego akcesorium. Niemniej, jednak jeśli funkcjonariusz uzna, że przewożenie psa w samochodzie odbywa się w sposób zagrażający bezpieczeństwu ruchu, ma pełne prawo nałożyć na Ciebie mandat karny.
Podstawą do wystawienia kary może być wspomniany wcześniej artykuł dotyczący nieprawidłowego zabezpieczenia ładunku lub art. 97 Kodeksu wykroczeń, który mówi o naruszeniu przepisów o bezpieczeństwie lub porządku w ruchu drogowym.
W zależności od skali zaniedbania i stopnia zagrożenia, jakie pies stwarza na drodze (np. gdy siedzi na kolanach kierowcy lub ogranicza mu widoczność), mandat może wynieść od kilkuset złotych wzwyż. Dodatkowo kierowca może otrzymać punkty karne. Ponadto policjant, może powołać się na Ustawę o ochronie zwierząt, argumentując, że transport w warunkach narażających zwierzaka na stres i obrażenia stanowi przejaw niehumanitarnego traktowania.
Czy można jeździć z psem w aucie z przodu?
Technicznie rzecz biorąc, polskie prawo nie zabrania wprost przewożenia zwierząt na przednim fotelu pasażera. Jednak jako odpowiedzialny kierowca i opiekun musisz przeanalizować wszystkie ryzyka z tym związane. Umieszczenie psa z przodu niesie za sobą dwa fundamentalne zagrożenia, które mogą okazać się tragiczne w skutkach.
Po pierwsze, obecność czworonoga tuż obok Ciebie drastycznie zwiększa ryzyko rozproszenia uwagi. Po drugie, gigantycznym zagrożeniem jest poduszka powietrzna pasażera. W przypadku nawet drobnej stłuczki, system Airbag odpala się z ogromną siłą. Siła ta, stworzona z myślą o ochronie dorosłego człowieka, dla siedzącego na fotelu psa – nawet przypiętego pasami – okaże się miażdżąca i najczęściej śmiertelna.
Jeśli z jakichś przyczyn przewożenie psa w samochodzie na przednim siedzeniu jest absolutnie konieczne, musisz:
- bezwzględnie wyłączyć poduszkę powietrzną pasażera
- maksymalnie odsunąć fotel do tyłu
Zdecydowanie bezpieczniejszym i rekomendowanym miejscem pozostaje jednak zawsze tylna kanapa lub bagażnik.
