Fallout 5 i The Elder Scrolls VI coraz bliżej. Bethesda potwierdza także remastery Fallout 3 i New Vegas
Po miesiącach spekulacji Bethesda Game Studios zdecydowała się oficjalnie przedstawić kierunek rozwoju swoich największych marek. Studio potwierdziło prace nad Fallout 5, a także zapowiedziało remastery Fallout 3 oraz Fallout: New Vegas. Jednocześnie twórcy zapewniają, że nie zapominają o The Elder Scrolls VI oraz Starfieldzie, choć każda z tych produkcji znajduje się obecnie na innym etapie rozwoju.
Ruszyła preprodukcja Fallout 5
Fani postapokalipsy nie mogą narzekać po ostatnim ogłoszeniu Bethesdy. Dla nich najważnieszją informacją było oficjalne potwierdzenie, że Fallout 5 faktycznie znajduje się w produkcji. A w zasadzie w preprodukcji, więc na grę jeszcze długo poczekamy. Bethesda prosi nawet byśmy nie oczekiwali szybkiej premiery, bo główne zasoby ludzkie studia pracują obecnie nad inną ważną grą – chodzi oczywiście o The Elder Scrolls VI. Studio podkreśla jednocześnie, że marka jest jednym z jego największych priorytetów i będzie rozwijana równolegle na kilku frontach.
Może nie aż tak wielkie, ale podobne emocje wzbudziła równoległa zapowiedź remasterów starszych odsłon Falloutów. Te od lat zajmują szczególne miejsce w sercach miłośników RPG, dlatego ich powrót może okazać się jednym z największych wydarzeń w obrębie gatunku. Pamiętajmy jednak, że nadal mówimy o remasterach, choć biorąc pod uwagę jak cudownie zostało potraktowane The Elder Scrolls IV: Oblivion można przypuszczać, że właśnie takiego liftingu doczekają się omawiane tytuły.
Remastery Fallout 3 i New Vegas są już pewne
No ale właśnie, o jakich tytułach mówię? Wy już wiecie, ale staram się trzymać was nieco w niepewności. Chodzi oczywiście o remastery Fallout 3 i Fallout: New Vegas. Bo w zasadzie wszystko zaczęło się od ogłoszenia, że Bethesda zaczęła współpracę z Obsidian Entertainment, więc po prawdzie to wystarczyło. Ale dla formalności napiszę, że to właśnie to studio odpowiadało za stworzenie Fallout: New Vegas, które do dziś przez wielu graczy uznawane jest za najlepszą odsłonę całego cyklu.
Co ciekawe, według ujawnionych informacji powstaje także nowy projekt we współpracy obu zespołów, ten jednak pozostaje tajemnicą. Twórcy nie zdradzili ani tytułu, ani skali przedsięwzięcia, jednak sama zapowiedź o ponownym połączeniu sił obu zespołów została bardzo pozytywnie przyjęta przez społeczność. Bo dla wielu fanów oznacza to szansę na powrót do bardziej rozbudowanych wyborów fabularnych i charakterystycznego klimatu, z którego słynęło przecież New Vegas. No chyba, że dostaniemy po prostu nową wersję Fallout Shelter… ale lepiej nie krakać.
Co do remasterów, to Bethesda nie podała jeszcze żadnych dat premiery ani szczegółów technicznych, ale wiele wskazuje na to, że odświeżenia skorzystają z nowoczesnych rozwiązań graficznych, podobnie jak we wskazanym już wcześniej The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered. Jest zatem z czego się cieszyć.
The Elder Scrolls VI pozostaje największym projektem Bethesdy
Chociaż oficjalne ogłoszenie zdecydowanie zdominował Fallout. Tak Bethesda przypomniała również na chwilę o długo wyczekiwanym The Elder Scrolls VI. Studio wręcz zapewniło, że produkcja rozwija się zgodnie z planem i obecnie stanowi najważniejszy projekt wewnętrznych zespołów. Oznacza to, że większość zasobów nadal jest kierowana właśnie na rozwój kolejnej odsłony legendarnej marki. Ciekawe tylko, czy na kolejne potwierdzenia, albo pierwsze materiały również przyjdzie czekać nam tak długo.
Co istotne, twórcy poinformowali również, że zarówno The Elder Scrolls VI, jak i Fallout 5 powstają z wykorzystaniem Creation Engine 3. Nowy silnik ma zapewnić większą skalę światów, bardziej zaawansowaną sztuczną inteligencję postaci niezależnych oraz usprawnione systemy odpowiedzialne za fizykę, animacje i renderowanie. Według twórców to właśnie rozwój technologii ma umożliwić prowadzenie kilku dużych projektów jednocześnie. Oba tytuły prawdopodobnie ukażą się prawdopodobnie jeszcze na konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X, o wydaniu na komputery gamingowe wspominać nie muszę, bo jest ono przecież pewne.
Mimo wszystko na chwilę obecną warto wstrzymać się z zachwytami. Sam lubię nieco drewniany styl gier Bethesdy i po prawdzie uważam, że jest to również ich urok, dlatego wolę nie zakładać, że nagle studio całkowicie odmieni swoje gry. Ale czas pokaże.
Plany Bethesdy są naprawdę ambitne
To jednak nie koniec atrakcji, bo twórcy nie zapomnieli o swoich innych tytułach. Opublikowana mapa rozwoju pokazuje, że studio nie zamierza skupiać się wyłącznie na nowych premierach. Starfield ma nadal otrzymywać kolejne aktualizacje i dodatkową zawartość, a Fallout 76 doczeka się dużego rozszerzenia Raven Rock, które fabularnie będzie prequelem wydarzeń znanych z Fallout 3. Równolegle Bethesda przygotowuje także obchody 30-lecia marki Fallout, zaplanowane na przyszły rok. Kto wie być może wówczas otrzymamy wspomniane remastery, lub przynajmniej jednego z nich?
Warto przypomnieć, że zmiany w strategii pojawiają się w okresie dużych zmian w strukturach Xbox i Microsoft Gaming. Nie da się ukryć, że po niedawnych zwolnieniach firma chce przede wszystkim uspokoić zarówno graczy, jak i inwestorów, pokazując długoterminową wizję rozwoju swoich najważniejszych marek. Choć na większość zapowiedzianych produkcji przyjdzie jeszcze długo poczekać, po raz pierwszy od wielu lat fani otrzymali jasny obraz tego, dokąd zmierza przyszłość Fallouta i The Elder Scrolls.
