Insta360 X6 już w sprzedaży. Nowa kamera 360° nagrywa w 8K i widzi znacznie więcej
Największy problem podczas nagrywania ciekawego ujęcia często pojawia się jeszcze przed naciśnięciem przycisku REC. Trzeba przecież wiedzieć, gdzie skierować obiektyw. Insta360 X6 próbuje ten problem całkowicie ominąć. Jej dwa obiektywy rejestrują otoczenie w pełnym zakresie 360 stopni, a odpowiedni fragment można wybrać dopiero później. Nowy model idzie jednak dalej, oferując również tryb tradycyjnej kamery szerokokątnej, nagrywanie 8K oraz funkcje automatycznie przygotowujące materiał do publikacji.
Nie musisz już pilnować, co znajduje się przed obiektywem
Sposób rejestrowania obrazu pozostaje bez wątpienia największą zaletą kamery Insta360 X6. Jak działa to w praktyce? Otóż podczas nagrywania kamera zbiera obraz z całego otoczenia, więc użytkownik nie musi od razu decydować, czy ważniejsze jest to, co znajduje się przed nim, czy może kilka metrów za jego plecami. Kadr można ustalić później, już podczas przeglądania nagranego materiału. Muszę przyznać, że z perspektywy podróżnika ma to sens, bo nie trzeba cały czas kontrolować położenia urządzenia. Nie uświadczycie więc problemu nawet przy dynamicznie zmieniających się sytuacjach czy chociażby szybkiej jeździe na rowerze.
Co warto podkreślić, nie oznacza to przy tym, że X6 jest wyłącznie kamerą do nagrań sferycznych. Producent pozwala jednym dotknięciem przejść do trybu wykorzystującego pojedynczy obiektyw. Wtedy urządzenie może rejestrować płaski obraz 5K przy 60 kl./s z szerokim polem widzenia 170 stopni albo materiał 4K przy 120 kl./s. Drugi wariant przyda się przede wszystkim wtedy, gdy zależy nam na zwolnionym tempie ujęcia.
Większe sensory mają znaczenie po zmroku
Ale Insta360 nie ograniczyło się jedynie do podbijania rozdzielczości. X6 otrzymała dwa kwadratowe sensory Sony o rozmiarze 1/1,1 cala. Ich powierzchnia jest o 33 proc. większa niż w poprzedniej generacji, co ma według producenta poprawić możliwości rejestrowania obrazu przede wszystkim w słabszym świetle. Jest to bardzo ważna zmiana, ponieważ niewielkie kamery 360° mają znacznie trudniejsze zadanie po zmroku niż podczas filmowania w pełnym słońcu.
Maksymalna rozdzielczość nagrywania wynosi aż 8K przy 50 kl./s. X6 obsługuje też 10-bitowy kolor i Dolby Vision, a osoby chcące samodzielnie pracować nad wyglądem materiału mogą korzystać z profilu I-Log. Za przetwarzanie obrazu odpowiada natomiast zestaw złożony z głównego układu oraz dwóch procesorów obrazu. Producent zastosował również system chłodzenia Star-Ridge Cooling, który ma pomóc podczas dłuższego nagrywania.
Na tym możliwości urządzenia się nie kończą. Insta360 wyposażyło X6 w stabilizację FlowState oraz 360 Horizon Lock, dzięki którym obraz może pozostać płynny i zachować właściwy poziom horyzontu mimo gwałtownych ruchów – czyli kolejny raz mówimy o dużej stabilności urządzenia. Kamera otrzymała także wymienne soczewki Replaceable Lens 2.0. Według producenta są one pięciokrotnie bardziej odporne na zarysowania od poprzedniego rozwiązania. Dla wielu użytkowników jest to praktyczny dodatek, bo wystające obiektywy są jednym z elementów, o które w przypadku kamery 360° trzeba szczególnie dbać i na nie uważać.
Nie tylko nagrywanie. X6 jest gotowa na znacznie więcej
W kamerach 360° łatwo wpaść w pułapkę nagrywania materiału, który później wymaga długiego montażu. Insta360 próbuje temu przeciwdziałać za pomocą InstaFrame 2.0. Funkcja pozwala wskazać osobę lub obiekt, za którym kamera ma podążać, a następnie przygotować klasyczny materiał 4K. Mówiąc prościej, bez problemu można uzyskać efekt nagrywania filmu bez ręcznego przeskakiwania w nagraniu i wybierania każdego ujęcia. Nie tylko przyśpiesza to pracę, ale w rezultacie nagrany tak film wydaje się bardziej profesjonalny.
Producent rozwija zresztą mocniej narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. AI Director może wyszukiwać ciekawsze fragmenty i automatycznie złożyć z nich gotowy klip, natomiast Auto Edit 2.0 ma ułatwić przygotowanie materiału do publikacji. Nie oznacza to oczywiście, że tradycyjny montaż i udział człowieka przestają być potrzebne. Jeśli ktoś chce mieć pełną kontrolę nad filmem, nadal może samodzielnie wybrać ujęcia i sposób ich przedstawienia w finalnym materiale. Mimo wszystko, dla osób publikujących krótkie materiały w mediach społecznościowych automatyzacja może oszczędzić sporo czasu.
Kamera jest przy tym bardzo wytrzymała. X6 została też przygotowana z myślą o pracy w bardziej wymagających warunkach. Kamera jest odporna na wodę do głębokości 20 metrów i ma certyfikat IP68. Z dodatkową obudową można zejść z nią jeszcze głębiej, nawet do 60 metrów. Do tego dochodzą cztery mikrofony dookólne oraz ukryty mikrofon mający ograniczać wpływ wiatru i lepiej rejestrować dźwięk silnika. Taki zestaw może zainteresować chociażby osoby nagrywające podczas jazdy motocyklem czy też podróżników, którzy próbują docierać w bardzo niebezpieczne i trudne miejsca.
Zapytacie zapewne o baterię. Do X6 trafił akumulator o pojemności 2600 mAh. Według danych producenta pozwala on na maksymalnie 140 minut nagrywania w 8K przy 30 kl./s. Jeśli energia zacznie się kończyć, szybkie ładowanie pozwala uzupełnić 80 proc. baterii w około 24 minuty. Kamera może również pracować w temperaturze sięgającej -20 stopni Celsjusza, co może mieć znaczenie podczas chociażby zimowych wyjazdów.
Zdjęcie w pełnym rozmiarze




Insta360 X6 już w sprzedaży
Na zakończenie warto wspomnieć o konstrukcji kamery. Pod tym względem urządzenie pozostaje stosunkowo kompaktowe. X6 waży 196 gramów, ma 2,32-calowy ekran OLED i oferuje 64 GB pamięci wewnętrznej, z czego około 47 GB pozostaje do dyspozycji użytkownika. Nie zabrakło także obsługi kart microSD. Na pokładzie znalazły się Wi-Fi 6, Bluetooth oraz USB 3.1, dzięki czemu przenoszenie dużych plików z nagrań 8K nie powinno być aż tak bardzo uciążliwe.
Mam dla was również dobrą wiadomość. Kamera Insta360 X6 trafiła do polskiej sprzedaży w dwóch głównych zestawach, które są już dostępne w naszym sklepie. Standard Bundle kosztuje 3149 zł, natomiast za Essentials Bundle trzeba zapłacić 3599 zł. To sporo, szczególnie jeśli ktoś szuka po prostu kamery sportowej do okazjonalnych nagrań. Pamiętajmy jednak, że X6 ma jednak ambicję zastąpić kilka urządzeń jednocześnie. Może być kamerą 360°, szerokokątnym sprzętem do dynamicznych ujęć, a dzięki funkcjom automatycznego kadrowania i montażu również narzędziem do szybkiego przygotowywania materiałów. Biorąc to pod uwagę inwestycja wydaje się naprawdę sensowa.
I ostatecznie moim zdaniem właśnie to jest w niej najciekawsze. Bo nie chodzi wyłącznie już rzucanie hasłami w stylu 8K, czy większych sensorów i baterii. Tu największą zmianą jest sposób myślenia o samym nagrywaniu. Bo użytkownik zamiast zastanawiać się przed każdym ujęciem, może po prostu rozpocząć nagrywanie i cieszyć się podróżą. A o tym co będzie chciał zaprezentować publicznie może zdecydować później, odpoczywając chociażby przy porannej kawie.
