Chyba żaden przeciek nie elektryzuje fanów tak bardzo jak wizja powrotu ich ulubionych bohaterów. Kilka dni temu europejska organizacja PEGI, która jest odpowiedzialna za klasyfikację gier w Europie, przyznała tajemniczej produkcji tytuł Life is Strange: Reunion kategorię wiekową. Chociaż wpis na stronie ratingowej został błyskawicznie usunięty, zrzuty ekranu i archiwalne opisy rozeszły się w sieci w mgnieniu oka. Czy zbliża się najważniejsza odsłona znanej serii?
Według opisu PEGI Life is Strange: Reunion skupi się ponownie na relacji dobrze znanych fanom postaci. Chloe Price po raz kolejny pojawi się w życiu Max Coulfield i znowu wywróci wszystko do góry nogami. Opis sugeruje, że główną akcją gry stanie się Uniwersytet Caledon, a dziewczyny będą miały tylko trzy dni na uratowanie placówki przed zbliżającym się rzekomo wielkim pożarem.
Już teraz gracze zaczęli zastanawiać się czy w grze zostaną zawarte podjęte przez nich decyzje w pierwszej części, a jeśli nie to które według twórców staną się kanonem. Opis jawnie sugeruje przecież, że Chloe żyje, co może być sprzeczne z fabułą, którą prowadziła spora część fanów serii. Dla społeczności, przyzwyczajonej do konsekwencji swoich decyzji, taka narracyjna decyzja byłaby sporym zwrotem w porównaniu z poprzednimi odsłonami.
Ocena PEGI 16+ nie jest bez znaczenia. Klasyfikacja została przyznana m.in. z powodu obecności nieprzyzwoitego języka, używania nielegalnych substancji, przemocy oraz treści, które mogą być nieodpowiednie dla młodszego odbiorcy. W opisie opublikowanym przez PEGI pojawiła się nawet scena, w której postacie mają problemy narkotykowe na imprezie, a także powrócić mają podobno sceny przemocy z poprzednich części – prawdopodobnie w formie retrospekcji.
Sugeruje to, że Reunion ma nie tylko odcinać się od prostych dramatów emocjonalnych, ale też eksplorować znacznie cięższe tematy – coś, co zawsze wyróżniało serię Life is Strange, ale co jednocześnie wzbudzało kontrowersje. Obecność takich elementów sprawia, że nowy tytuł wpisuje się w bardziej dojrzałe obszary narracji interaktywnej.
Reakcje w społeczności graczy są mieszane. Dla wielu powrót Max i Chloe jest spełnieniem marzeń – zwłaszcza dla tych, którzy uważają, że ostatnia odsłona Double Exposure nie wykorzystała w pełni potencjału historii. Inni zauważają jednak, że szczegóły z PEGI — w tym ewentualna data premiery na 2025 rok — wyglądają na błędne i mogą też sugerować projekt, który był w planach, ale z jakiegoś powodu nie powstanie lub został przesunięty. Warto odnotować też, że opis sugerował jedynie wydanie gry na PlayStation 5, a jak dobrze wiemy poprzednie odsłony ukazały się również na komputerach PC, Xbox Series X|S oraz na Nintendo Switch. Stanowi więc to kolejną niewiadomą, bo gra prawdopodobnie zostałaby oceniona również na pozostałych platformach.
Pojawiają się też teorie, że możemy mieć do czynienia po prostu z dodatkowym odcinkiem do Double Exposure, a nie pełnoprawnym tytułem z serii. Dopóki Square Enix oficjalnie nie potwierdzi projektu, wszystkie informacje pozostają w sferze niepotwierdzonych doniesień – choć są ciekawe, nadal należy traktować je w sposób nieoficjalny. Mimo wszystko, informacje o ewentualnym Life is Strange: Reunion może wskazywać na plany powrotu do bardziej klasycznych motywów serii. Czy zatem w przyszłości gracze otrzymają najbardziej dojrzałą odsłonę ze swoimi ulubionymi bohaterkami? Czas pokaże, coś jest jednak na rzeczy.