Nowy zwiastun The Florist. Gra przywołuje ducha klasycznych survival horrorów i robi to w wyjątkowo piękny sposób
Survival horrory od kilku lat przeżywają prawdziwy renesans. The Florist jest tego najlepszym przykładem. Nowy zwiastun pokazuje bowiem grę, która zamiast tanich straszaków stawia na duszną atmosferę, niepokojące obrazy i powolne budowanie napięcia. Już po kilku minutach materiału widać, że twórcy bardzo dobrze rozumieją, dlaczego klasyczne horrory sprzed dwóch dekad do dziś mają wiernych fanów.
Horror ukryty pod warstwą piękna
Akcja The Florist rozgrywa się w Joycliffe — niewielkim miasteczku położonym nad jeziorem. Jak to zwykle w horrorach bywa miejsce wygląda spokojnie tylko na pierwszy rzut oka. Ulice zarastają agresywną roślinnością, a mieszkańcy zaczynają zmieniać się w groteskowe, kwiatowe monstra. Główna bohaterka, Jessica Park, trafia do miejsca z pozoru przypadkiem, ale szybko okazuje się, że miasto skrywa znacznie mroczniejszą historię.
Najciekawsze jest jednak to, jak twórcy wykorzystują kontrast między naturą a grozą. Kolorowe kwiaty i gęsta roślinność nie budują poczucia bezpieczeństwa — wręcz przeciwnie. Zwiastun sugeruje, że praktycznie każdy fragment otoczenia może stanowić zagrożenie. Rośliny poruszają się w nienaturalny sposób, ściany wydają się być żywe, a przeciwnicy zachowują się tak, jakby natura całkowicie przejęła kontrolę nad ludzkim ciałem.
Powrót do klasycznych survival horrorów
Nowy zwiastun wyraźnie pokazuje, że studio Unclear Games inspiruje się klasykami pokroju Resident Evil czy Silent Hill. Widać to przede wszystkim po charakterystycznej pracy kamery. Twórcy zdecydowali się na statyczne ujęcia, które budują napięcie znacznie skuteczniej niż współczesne dynamiczne kadrowanie. Dzięki temu gracz nigdy nie ma pełnej kontroli nad sytuacją i stale odczuwa niepokój.
Istotną rolę odegrają również zagadki środowiskowe. Według zapowiedzi w grze pojawi się sporo łamigłówek, które będą wymagały obserwacji otoczenia i logicznego myślenia. To kolejny ukłon w stronę starszych survival horrorów, które nie ograniczały się wyłącznie do walki. W The Florist eksploracja ma być równie ważna jak starcia z przeciwnikami.
Interesująco zapowiada się także system samych przeciwników. Mutujące rośliny mają ewoluować i zmieniać swoje zachowanie, co może sprawić, że każda konfrontacja będzie wyglądała inaczej. Zwiastun, który znajdziecie poniżej, pokazuje zarówno humanoidalne potwory porośnięte kwiatami, jak i znacznie bardziej abstrakcyjne formy przypominające wręcz żywe fragmenty ogrodu.
The Florist może pozytywnie zaskoczyć fanów gatunku
Choć do premiery pozostało jeszcze trochę czasu, The Florist już teraz budzi spore zainteresowanie wśród miłośników gatunku horrorów. Produkcja wygląda jak świadomy powrót do korzeni gatunku, ale jednocześnie nie sprawia wrażenia zwykłej kopii dawnych hitów. Twórcy próbują połączyć klasyczne rozwiązania z nowoczesną oprawą i własnymi pomysłami.
Jeśli pełna wersja utrzyma klimat, gracze mogą otrzymać jedną z ciekawszych horrorowych premier 2026 roku. The Florist wygląda na grę, która doskonale rozumie, że czasem najbardziej przerażające są rzeczy, które skrywają się na widoku obok nas. Produkcja ma trafić na PlayStation 5, Nintendo Switch 2 oraz komputery PC. Pozostaje czekać na ogłoszenie dokładnej daty premiery. Pamiętajcie o podlewaniu kwiatów w domu i ogrodzie, by później nie spotkała was z ich strony niemiła niespodzianka.
