RoboCop wraca jako serial. Amazon oficjalnie zamówił nową produkcję dla Prime Video
RoboCop ponownie wkroczy do świata science fiction, tym razem za sprawą serialu przygotowywanego przez Amazon MGM Studios. Firma oficjalnie zamówiła produkcję dla platformy Prime Video, która ma przywrócić jednego z najbardziej charakterystycznych bohaterów kina. Twórcy chcą połączyć elementy znane fanom oryginału z tematami, które dziś nabierają zupełnie nowego znaczenia – rozwojem sztucznej inteligencji, wpływem technologii na społeczeństwo oraz rosnącą rolą wielkich korporacji.
Powrót kultowej marki po blisko czterech dekadach
Tradycyjnie w takim przypadku dobrze rozpocząć od krótkiej lekcji historii, bo mimo wszystko nasz blaszany policjant nie jest bohaterem, którego kojarzy każdy. Pierwszy RoboCop zadebiutował w 1987 roku i dla wielu osób bardzo szybko stał się czymś więcej niż kolejnym widowiskowym filmem akcji. Produkcja w reżyserii Paula Verhoevena łączyła brutalne sceny z satyrą dotyczącą korporacyjnego świata, komercjalizacją oraz rozwojem technologii – w tym robotyki. Historia policjanta Alexa Murphy'ego, który po śmiertelnym postrzale został przeobrażony w cybernetycznego stróża prawa, do dziś pozostaje jedną z ikon kina science fiction.
Na szczęście nowy serial ma kontynuować właśnie ten kierunek. Bo chyba nikt z nas nie chce kolejnego eksperymentu pokroju filmu z 2014 roku? Oficjalny opis serialu zapowiada opowieść o potężnym koncernie technologicznym, który przekonuje władze miasta do wprowadzenia na ulice humanoidalnego robota policyjnego wyposażonego w świadomość poległego funkcjonariusza. Jest to wyraźne nawiązanie do klasycznych motywów serii, ale jednocześnie próba pokazania ich w realiach, w których sztuczna inteligencja, analiza danych czy zaawansowane systemy nadzoru stały się elementem naszej codzienności. Dzięki temu produkcja może zainteresować nie tylko fanów oryginału, lecz także współczesnych widzów.
Za sterami twórcy z doświadczeniem
Trochę o nazwiskach, bo te są wyjątkowo znane. Showrunnerem, scenarzystą i producentem wykonawczym został Peter Ocko, który wcześniej pracował przy takich serialach jak The Office, Lodge 49 czy Pushing Daisies. Do projektu dołączył również James Wan, znany przede wszystkim z serii Piła oraz Obecność. To właśnie on od dawna podkreślał, że RoboCop należy do jego ulubionych filmów i możliwość współtworzenia nowej odsłony traktuje jako spełnienie zawodowego marzenia.
Ale równie istotna w produkcji jest obecność Eda Neumeiera oraz Michaela Minera, współtwórców scenariusza oryginalnego filmu z 1987 roku. Ich udział może pomóc zachować charakterystyczny klimat serii i uniknąć całkowitego odejścia od korzeni. Amazon zapowiedział, że pierwszy sezon będzie liczył osiem odcinków, jednak na razie nie ujawniono jeszcze obsady ani przewidywanej daty premiery. Na te informacje musimy poczekać.
Technologia ponownie stanie się głównym bohaterem
Jednym z powodów, dla których RoboCop przetrwał próbę czasu, jest niezwykła aktualność tematów, które poruszał już w 1987 roku. Film Paula Verhoevena nie był wyłącznie widowiskiem science fiction, ale także komentarzem na temat rozwoju technologii, prywatności, wpływu wielkich korporacji oraz granicy między człowiekiem a maszyną. Dziś, gdy sztuczna inteligencja coraz częściej pojawia się w codziennym życiu, pytania zadawane przez twórców klasycznego RoboCopa brzmią jeszcze bardziej aktualnie.
Wszystko więc wskazuje na to, że serial Amazonu również nie skupi się wyłącznie na futurystycznych gadżetach i efektownych scenach akcji. Twórcy mają szansę ponownie wykorzystać historię cybernetycznego policjanta do opowiedzenia o problemach współczesnego świata.
A skoro już nawiązuję do współczesności, to niewątpliwie warto jest przygotować się dobrze do seansu. Biorąc pod uwagę, że nowy RoboCop zapowiada się jako efektownie zrealizowane widowisko, najbardziej immersyjne może okazać się podziwianie go na dużym ekranie telewizora 4K oraz przy odpowiednim zestawie kina domowego. To już nie te czasy gdy oglądanie czegoś w telewizji wiązało się z kiepskim obrazem i dźwiękiem. Odpowiednio dobrany sprzęt pozwoli wam lepiej poczuć klimat futurystycznego Detroit i po prostu docenić szczegóły świata przedstawionego. Zresztą nie mówię nawet o nowych dziełach, ale również klasyki ogląda się w ten sposób wygodniej i lepiej.
Sukces RoboCop: Rogue City daje serialowi dodatkowego kopa
Warto też wspomnieć, że choć od kinowego rebootu minęło już kilka dobrych lat, marka RoboCop nie zniknęła całkowicie z popkultury. W 2023 roku dużym sukcesem okazała się bowiem gra RoboCop: Rogue City przygotowana przez polskie studio Teyon. Produkcja została ciepło przyjęta przez graczy na całym świecie i przypomniała, że zainteresowanie cybernetycznym policjantem wciąż pozostaje wysokie. Tytuł doczekał się nawet fabularnego rozszerzenia, jednak to spotkało się już z mieszanym odbiorem.
No i tak dotarliśmy do decyzji Amazonu, która pokazuje, że firma widzi w tej marce potencjał na znacznie więcej niż jednorazowy powrót. Jeśli serial spełni oczekiwania fanów, RoboCop może ponownie stać się jedną z najważniejszych franczyz science fiction, która zyska drugie życie dzięki platformie streamingowej. Na razie pozostaje jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ prace nad produkcją dopiero nabierają tempa, a na premierę najprawdopodobniej przyjdzie jeszcze kilka lat poczekać. Mimo wszystko, dobrze wiedzieć, że w temacie coś się dzieje.
