Tadej Pogacar pobił 31-letni rekord. Jest już w gronie najlepszych kolarzy w historii Tour de France
Tadej Pogacar po raz kolejny udowodnił, że Tour de France 2026 należy do niego. Na 19. etapie słoweński kolarz wygrał na słynnym podjeździe Alpe d’Huez, a przy okazji zapisał się w historii tego etapu. Zwycięzca wyścigu pokonał wspinaczkę w czasie 35 minut i 27 sekund, poprawiając rekord Marco Pantaniego, który utrzymywał się od 1995 roku. Słoweniec jednocześnie wygrał TdF piąty raz, zrównując się z najlepszymi kolarzami w historii wyścigu.
Tadej Pogacar atakował od samego początku
Decydujące wydarzenia rozegrały się na początku finałowego podjazdu. Tadej Pogacar ruszył do ataku na swoim rowerze szosowym już na pierwszych metrach Alpe d’Huez i od razu zaczął zmniejszać stratę do zawodników jadących w ucieczce. Przed nim znajdowali się między innymi Richard Carapaz, Lenny Martinez i Sepp Kuss. Szczególnie zmotywowany był pierwszy z wymienionych, który dzień wcześniej wygrał etap i walczył o kolejne punkty do klasyfikacji górskiej.
Lider wyścigu szybko narzucił tempo, z którym niewielu było w stanie się mierzyć. Pomógł mu Adam Yates. Brytyjczyk wcześniej uczestniczył w ucieczce, ale poświęcił własne szanse, by wesprzeć kolegę z drużyny. Kilka kilometrów wspólnej jazdy pozwoliło Pogacarowi jeszcze bardziej zbliżyć się do czołówki.
Rywale nie radzili sobie z presją i tempem narzucanymi przez Pogacara
Przewaga uciekinierów malała w błyskawicznym tempie. Na początku podjazdu wynosiła ponad trzy minuty, lecz z każdym kilometrem topniała. Gdy do mety pozostawało niespełna sześć kilometrów, różnica spadła do około minuty. Chwilę później było już jasne, że walka o etap rozegra się między kolarzami z ucieczki a coraz szybciej jadącym mistrzem.
Rywale Tadeja Pogacara zupełnie nie radzili sobie z presją narzuconą przez Słoweńca. Carapaz próbował rozrywać grupę kolejnymi atakami, lecz niewiele to dawało. Martinez i Kuss z kolei nie potrafili wypracować bezpiecznej przewagi. Zamiast tego mogli co najwyżej odwrócić się i oglądać zbliżającego się Pogacara, który w końcu dopadł przeciwników. Na tym jednak bynajmniej nie zakończył udowadniania, dlaczego jest wielkim mistrzem. Na ostatnim kilometrze przeprowadził bowiem kolejny atak, odjechał rywalom i samodzielnie przeciął linię mety.
Słoweniec zrównał się liczbą zwycięstw w Tour de France z najlepszymi
Zwycięstwo to jedno, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że przy okazji Słoweniec pobił rekord, który należał do Marco Pantaniego. Włoch ustanowił go w 1995 roku, kończąc etap w ciągu 36 minut i 40 sekund. Tadej Pogacar natomiast wpadł na metę po 35 minutach i 25 sekundach ze średnią prędkością na poziomie 23,38 km/h.
Dwa dni później stało się faktem to, czego wszyscy się spodziewali. 27-latek przypieczętował swój piąty triumf w Tour de France, a trzeci z rzędu. Wygrywał też w 2024 i 2025 roku, a wcześniej także w 2020 i 2021. W związku z tym ma już tyle samo zwycięstw, co:
- Jacques Anquetil (1957, 1961, 1962, 1963, 1964)
- Eddy Merckx (1969, 1970, 1971, 1972, 1974)
- Bernard Hinault (1978, 1979, 1981, 1982, 1985)
- Miguel Indurain (1991, 1992, 1993, 1994, 1995)
Serwis rowerowy Media Expert już na ciebie czeka
Jeśli Tour de France 2026 obudziło w tobie miłość do kolarstwa, to odpowiedzią na twoje potrzeby może być szeroka oferta Media Expert. Niezależnie od tego, czy potrzebujesz roweru szosowego, gravela, górskiego, czy może wolisz jednoślad miejski – w naszym sklepie internetowym znajdziesz i dopasujesz model najlepiej odpowiadający twoim potrzebom. Oprócz tego dostępne są również poszczególne części, akcesoria i odzież, dzięki której dbanie o jednoślad i jazda na nim staną się znacznie łatwiejsze.
Warto pamiętać również o ofercie związanej z serwisem rowerowym Media Expert. Wszystkie prace w jego ramach realizowane są w stacjonarnych sklepach sieci. W ramach kilku dostępnych pakietów można wykonać przegląd techniczny lub gwarancyjny, personalizację, regulację wybranych elementów, montaż akcesoriów i wiele innych.
