WUCHANG: Fallen Feathers 2 oficjalnie powstaje. Twórcy zdradzili pierwsze szczegóły kontynuacji
Sukces nowej marki sprawił, że decyzja była właściwie kwestią czasu. 505 Games potwierdziło rozpoczęcie prac nad kontynuacją wysoko ocenianej gry WUCHANG: Fallen Feathers. Dla fanów pierwszej części najważniejszą wiadomością jest powrót osoby, która od początku kształtowała wizję całego uniwersum. Co jednak już wiadomo o projekcie i kiedy nastąpi premiera?
WUCHANG: Fallen Feathers okazało się dużym sukcesem
Już początek ogłoszenia przyniósł dla fanów dobre wieści. Okazuje się bowiem, że za powstanie sequela odpowiada nowe chińskie studio Chengdu Recursive Dolphin Technology, działające pod marką Indolphinity. Ale uwaga, zostało ono założone przez Xia Siyuana – czyli byłego dyrektora kreatywnego i głównego pomysłodawcę pierwszego WUCHANG: Fallen Feathers. To właśnie on będzie kierował rozwojem nowej odsłony, podczas gdy 505 Games zajmie się globalnym wydaniem gry i finansowaniem całego przedsięwzięcia. Zatem nie mogliśmy sobie wymarzyć bardziej adekwatnej osoby do tworzenia kontynuacji i przynajmniej pod względem założeń powinno być znów dobrze.
Choć wydaje się to może dziwne, jest to bardzo istotna wiadomość, ponieważ w ostatnich miesiącach wokół marki pojawiało się wiele spekulacji związanych właśnie z reorganizacją zespołu Leenzee Games. Ostatecznie wydawca zdecydował się zachować ciągłość twórczą, powierzając rozwój serii jej pierwotnemu autorowi.
Ale nie oszukujmy się, ogłoszenie kontynuacji wcale aż tak nie dziwi, bo gra została bardzo dobrze przyjęta przez graczy. Według udostępnionych informacji WUCHANG: Fallen Feathers przyciągnęło już ponad 5 milionów fanów, mówimy tutaj zarówno o komputerach PC oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X. Sama marka wygenerowała natomiast ponad 30 milionów euro przychodów w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy od premiery. Digital Bros, właściciel 505 Games, wykupił pełne prawa do marki, zapewniając sobie swobodę w dalszym rozwijaniu serii.
Wydawca podkreśla równocześnie, że zamierza jeszcze mocniej zaangażować się w chiński rynek gier wideo. W Chengdu powstanie specjalny oddział Digital Bros, który będzie współpracował bezpośrednio z zespołem deweloperskim. Ma to usprawnić produkcję kolejnych potencjalnych projektów i pozwolić na szybsze podejmowanie decyzji dotyczących rozwoju firmy.
Czego można spodziewać się po WUCHANG: Fallen Feathers 2?
Jeśli chodzi o fabułę, to nie trudno się domyślić, że w zasadzie nie wiemy o niej nic. Nie ujawniono zarysu historii, bohaterów ani chociażby przybliżonego terminu premiery. Oficjalny komunikat mówi jedynie o rozpoczęciu prac nad nowym rozdziałem serii. Nie wiadomo więc, czy kontynuacja będzie bezpośrednio rozwijała historię znaną z pierwszej części, czy też przedstawi zupełnie nowe opowieści osadzone w tym samym uniwersum. Jednocześnie sama informacja o kontynuacji to już dla wielu fanów bardzo dużo. Bo przynajmniej wiadomo, że w temacie coś się zaczyna kręcić i można spokojnie oczekiwać konkretniejszych wieści.
Można także przypuszczać, że fundamenty rozgrywki pozostaną podobne. Pierwsza odsłona zdobyła uznanie głównie za wymagający system walki, rozbudowaną eksplorację oraz mroczny świat inspirowany schyłkiem dynastii Ming i chińskim folklorem. Najbardziej prawdopodobne jest więc, że twórcy nie będą chcieli eksperymentować w tym zakresie. A przynajmniej nie na tyle by narazić się fanom pierwszej gry.
Na premierę trzeba będzie jeszcze poczekać
Warto jednak na moment się zatrzymać, bo ogłoszenie projektu oznacza dopiero początek prac produkcyjnych. Dlatego nie miejsce złudzeń – raczej nie prędko zobaczymy prezentację rozgrywki, a tym bardziej daleka droga do ujawnienia daty premiery. Całkiem prawdopodobne, że pierwsze materiały zobaczymy dopiero za kilka miesięcy, gdy zespół będzie gotowy zaprezentować coś bardziej konkretnego. Choć całkiem możliwy jest oczywiście scenariusz, że druga część została ogłoszona w momencie gdy trwają już zaawansowane prace – bo i takie sytuacje w branży gier bywały – tak na chwilę obecną lepiej uzbroić się w cierpliwość i ewentualnie miło się zaskoczyć.
Ważne, że 505 Games nie traktuje WUCHANG jako jednorazowego sukcesu. Wykupienie praw do marki, powrót jej oryginalnego twórcy oraz utworzenie nowego studia pokazują, że wydawca planuje budować z tej serii jedną z ważniejszych marek w swoim portfolio. Jeśli projekt będzie równie przemyślany i dostarczy dobrej rozrywki może okazać się jednym z najważniejszych przedstawicieli soulslike. Biorąc pod uwagę, że powstaje także kontynuacja Wukonga, a zapowiedziano także drugą część Stellar Blade w obrębie gatunku w najbliższych latach zrobi się naprawdę ciekawie.
