Gotowanie na parze w nowym wydaniu. Innowacyjna szuflada Siemens trafiła już do Polski

Data dodania: 08-07-2026
Wygląda jak zwykła szuflada. W środku kryje technologię, której wcześniej nie było

Siemens zaprezentował urządzenie, które udowadnia, że gotowanie na parze to nie tylko duży piekarnik parowy albo osobny parowar upchnięty gdzieś w kącie kuchni. Mowa tu o pierwszej na świecie szufladzie do gotowania na parze, którą pokazano światu w kwietniu 2026 roku, a wkrótce potem trafiła również do Polski. Siemens przekonuje przy tym, że taka konstrukcja pozwala zaoszczędzić sporo miejsca w porównaniu z klasycznym sprzętem, a do tego daje zupełnie inną swobodę przy planowaniu zabudowy kuchennej niż dotychczasowe rozwiązania.

Gotowanie na parze zamknięte w szufladzie

Z zewnątrz to urządzenie łatwo pomylić ze zwykłą szufladą do podgrzewania naczyń, bo na pierwszy rzut oka wygląda bardzo podobnie. Dopiero po jej otwarciu widać, że w środku kryje się coś zupełnie innego niż w typowej szufladzie grzewczej, do jakiej wielu z nas jest przyzwyczajonych. Jest tam komora z generatorem pary oraz zbiornikiem na wodę, dzięki czemu bez problemu można w niej ugotować warzywa, rybę, mięso, owoce morza, a nawet deser i to bez konieczności odpalania piekarnika. Temperaturę i czas gotowania ustawia się ręcznie, co uważam za spory plus, bo można je dopasować do konkretnej potrawy zamiast korzystać wyłącznie z gotowych programów.


Osobiście najbardziej podoba mi się to, jak elastyczny jest sam montaż tej konstrukcji. Szuflada może działać jako samodzielne urządzenie, ale równie dobrze da się ją zestawić z piekarnikiem, ekspresem do kawy czy kuchenką mikrofalową, więc projektanci kuchni dostają tu naprawdę sporo swobody. Dzięki temu ktoś, komu brakuje miejsca na kolejny wielki sprzęt, wcale nie musi rezygnować z gotowania na parze wyłącznie dlatego, że brakuje miejsca na kolejny sprzęt. Podejrzewam, że właśnie ta elastyczność przekona niejedną osobę, żeby wybrać szufladę zamiast tradycyjnego piekarnika parowego.

Parowary w naszej ofercie:

Mniej miejsca, te same możliwości

Siemens twierdzi, że mniejszy rozmiar wcale nie musi oznaczać gorszych efektów przygotowywania potraw i szczerze mówiąc, trudno się z tym nie zgodzić po bliższym poznaniu tego urządzenia. Para wodna zachowuje naturalny smak jedzenia oraz jego kolor, a przy okazji nie wypłukuje z niego aż tylu cennych witamin i minerałów, ile traci się zwykle przy gotowaniu w wodzie. Ta metoda od dawna cieszy się opinią jednej ze zdrowszych, jeśli chodzi o przygotowywanie posiłków, a szuflada Siemensa sprawia, że z tej metody można korzystać nawet w kuchni, w której zwyczajnie zabrakłoby miejsca na osobny parowar. Uważam to za dobrą wiadomość szczególnie dla osób, którym zależy na zdrowszym jedzeniu, ale niekoniecznie chcą wydawać pieniądze na kolejne, duże urządzenie stojące gdzieś osobno.


Nie chodzi tu wyłącznie o codzienne gotowanie obiadów, choć oczywiście do tego też się nadaje. Równie dobrze można w niej delikatnie podgrzać gotowe danie tak, żeby się nie wysuszyło, rozmrozić coś z zamrażarki albo przygotować kilka składników jednocześnie. Para równomiernie otacza jedzenie, dzięki czemu nic się nie przypala ani nie wysycha, co w tradycyjnym piekarniku zdarza się dość często.

Sprzęt dla nowoczesnych kuchni

Widać tu wyraźnie kierunek, w jakim od pewnego czasu zmierza rynek AGD do kuchni: kiedyś jeden wielki piekarnik miał załatwiać właściwie wszystko, dziś producenci coraz częściej wolą rozbijać poszczególne funkcje na kilka mniejszych i osobnych urządzeń. Taki kierunek ma, moim zdaniem, sporo sensu, bo pozwala każdemu skompletować dokładnie taki zestaw sprzętu, jakiego naprawdę potrzebuje w swojej kuchni, zamiast dopłacać do funkcji, z których nigdy realnie nie skorzysta.


To także pewna odpowiedź na to, jak dziś projektuje się mieszkania i domy jednorodzinne. Kuchnie coraz częściej są otwarte na salon, więc liczy się w nich nie tylko funkcjonalność, ale także estetyka całej przestrzeni. Ta konkretna szuflada do gotowania na parze dobrze komponuje się z zabudową i nie przyciąga do siebie wzroku, a mimo to realnie poszerza możliwości kuchni. Wydaje mi się, że właśnie takie drobiazgi będą w najbliższych latach coraz mocniej wpływać na to, jaki sprzęt ostatecznie trafia do naszych domów.

Jest już w Polsce. Ile kosztuje?

Światowa premiera urządzenia odbyła się w kwietniu 2026 roku i mniej więcej w tym samym czasie szuflada Siemens trafiła też do polskich sklepów. Model BD711C1B0 kosztuje obecnie w Polsce około 4000 złotych, co jednoznacznie plasuje go w segmencie premium. Jak na sprzęt, który wprowadza zupełnie nową kategorię produktów na rynek, to sporo, choć wciąż mniej, niż można się było spodziewać po pierwszych zagranicznych zapowiedziach.


Nie jest to więc sprzęt dla każdego, ale trudno odmówić mu oryginalności. Siemens jako pierwszy przeniósł gotowanie na parze do formatu szuflady i tym samym pokazał, że nawet w tak z pozoru ogranej kategorii, jak AGD kuchenne, wciąż da się wymyślić coś, co wykracza poza utarte schematy. Jeśli klienci podejdą do tego pomysłu z entuzjazmem, całkiem możliwe, że za jakiś czas podobne rozwiązania zaczną pojawiać się też u innych producentów. Sam jestem ciekaw, jak zareaguje na to konkurencja i czy podobne szuflady trafią z czasem także do tańszych segmentów cenowych.

Szuflady do podgrzewania naczyń w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756