League of Legends Classic jak wehikuł czasu. Dla wielu to będzie sentymentalna podróż

Gry retro zyskują coraz większą popularność, więc nie ma co się dziwić, że także twórcy tytułów MMORPG chcą wykorzystać ten trend. Właśnie dlatego Riot Games postanowiło zapowiedzieć League of Legends Classic. Nie będzie to wierna kopia konkretnej wersji gry, lecz połączenie rozwiązań z lat 2009-2013 i rozwiązań ze współczesnego LoL-a.
League of Legends Classic – główne założenia
Nowy klient League of Legends Classic jest już dostępny do pobrania na komputery PC, a uruchomienie go zaplanowano na koniec lipca 2026 roku. Riot Games nie zdecydowało się na zwykłe przywrócenie wersji 1.0. Punktem wyjścia był trzeci sezon, który został wzbogacony o elementy pochodzące z dwóch wcześniejszych lat funkcjonowania gry. Dzięki temu gracze mają otrzymać znajome mechaniki i bohaterów, ale bez części technicznych ograniczeń z najdawniejszych czasów.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów powracających w League of Legends Classic będzie dawna wersja Summoner’s Rift. Mapa zachowa swój historyczny wygląd, choć zostanie delikatnie odświeżona. Riot Games poprawiło między innymi oświetlenie, cienie oraz jakość tekstur, aby rozgrywka była bardziej czytelna na współczesnym sprzęcie.
60 klasycznych bohaterów w trybie Classic
Ponadto w League of Legends Classic znajdzie się 40 oryginalnych bohaterów dostępnych podczas premiery LoL-a w 2009 roku. Dołączy do nich także 20 kolejnych postaci wybranych spośród bohaterów dodanych w pierwszych latach rozwoju gry. Powrócą również przedmioty, runy, specjalizacje i popularne konfiguracje pamiętane przez starszych graczy. Wśród nich znajdą się między innymi Atmogs, zestaw określany kiedyś jako Metagolem czy Zz'Rot Portal.
Riot przygotował też osobny system rozwoju bohaterów dla nowego trybu. Uczestnicząc w meczach, gracze będą zdobywać poziomy w ramach Classic Level. System działa niezależnie od głównego postępu konta, choć osoby posiadające już konkretnych bohaterów nie będą musiały odblokowywać ich od początku. Na dziesiątym poziomie otworzy się kolejna ścieżka progresji o nazwie Summoner’s Journey. Ma ona nagradzać aktywność i pozwalać zdobywać przedmioty bez konieczności rywalizacji w trybach rankingowych.
Riot postanowiło przywrócić także dawne zasady dotyczące run i specjalizacji. W LoL Classic gracze będą wybierać je przed rozpoczęciem meczu, a ich rozwój zostanie ograniczony do historycznego poziomu Tier 3. Oznacza to brak możliwości dalszego ulepszania tych elementów.
Twórcy chcą się wsłuchiwać w opinie graczy
To jednak nie koniec atrakcji. Riot Games zadbało także o to, by gracze zbyt szybko się nie znudzili. Coś dla siebie dostaną zarówno ci, którzy lubią bezpośrednią rywalizację z innymi, jak i gamerzy preferujący współpracę.
- Mecze PvP w formacie draft;
- Kooperacyjna rozgrywka przeciwko komputerowi;
- Inne tryby niestandardowe.
Choć celem projektu jest odtworzenie atmosfery starego League of Legends, twórcy nie zamierzają zamrażać gry w jednym stanie. Tryb Classic będzie regularnie otrzymywał poprawki oraz zmiany balansu. Co ciekawe, większy wpływ na kierunek rozwoju mają mieć opinie osób, które spędzą w nim najwięcej czasu i osiągną wyższe poziomy.
League of Legends Classic to nie jest jedyny projekt, nad którym pracuje Riot Games
League of Legends Classic to jednak nie jest jedyne przedsięwzięcie, nad którym obecnie pracuje ekipa Riot Games. Na uwadze jest także projekt Next, czyli aktualizacja planowana na 2027 rok. Doniesienia sugerują, iż mówimy o największym updacie w historii LoL-a. Zmianom ulegnie zarówno oprawa graficzna, jak i technologiczne fundamenty gry.
Oprócz tego studio zapowiedziało, że League of Legends Next ma ułatwić nowym graczom wejście do całego uniwersum. Mają w tym pomóc dwie kwestie – zmiany systemowe w samym tytule oraz uproszczenie sterowania. Wszystko po to, by przyciągnąć do LoL-a jeszcze więcej osób i zachęcić do powrotu tych, którzy odeszli od gry przed laty.