Tides of Annihilation zachwyca na Gamescom 2026. Ta gra może być wielkim hitem

Data dodania: 28-08-2026

Są takie gry, które już od pierwszego pokazu wywołują we mnie trudne do racjonalnego wyjaśnienia przekonanie, że może z nich wyjść coś naprawdę dobrego. Tides of Annihilation zdecydowanie należy do tej grupy. Najnowsze materiały z Gamescom 2026 ponownie pokazały widowiskową walkę, zniszczony Londyn oraz kolejne elementy inspirowane legendami arturiańskimi, a ja zamiast studzić swoje oczekiwania, mam ochotę jeszcze bardziej czekać na premierę.

Im więcej pokazują, tym bardziej chcę zagrać

Tides of Annihilation jest jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie gier. Nie chodzi nawet o to, że Eclipse Glow Games obiecuje wielką, efektowną produkcję akcji. Najbardziej podoba mi się pomysł połączenia współczesnego Londynu z legendami arturiańskimi. Twórcy nie próbują odtworzyć klasycznej opowieści o królu Arturze jeden do jednego, tylko traktują ją jako punkt wyjścia dla własnej wizji. Może się to okazać się największą siłą gry. Oficjalny opis potwierdza, że Gwendolyn będzie przemierzać zrujnowany Londyn, w którym rzeczywistość miesza się z innym światem, a po drodze wykorzysta moce widmowych Rycerzy Okrągłego Stołu.


Sam uwielbiam legendy arturiańskie, dlatego jestem szczególnie ciekaw, jak twórcy podejdą do tego materiału. Nowy zwiastun ''Beneath the Veil'' wprowadził do historii Guinevere oraz Lancelota, a jednocześnie pokazał Gwendolyn w sytuacji, w której musi zaakceptować swoją rolę i wykorzystać moc Mgły. Lancelot nie jest przy tym wyłącznie elementem fabularnej układanki. W walce staje się kolejnym narzędziem, które można wykorzystać w dynamicznych starciach.


Moim zdaniem Tides of Annihilation wygląda po prostu obłędnie. Oczywiście efektowny zwiastun jeszcze niczego nie gwarantuje, ale tutaj coraz więcej elementów zaczyna do siebie pasować. Szczególnie interesuje mnie system Rycerzy Okrągłego Stołu. Gwendolyn może korzystać z pomocy różnych wojowników, którzy mają odmienne style oraz umiejętności, a ich przywoływanie można łączyć z własnymi atakami. Materiały z Gamescom pokazują, że system nie jest wyłącznie efektownym dodatkiem, ale ma być jednym z fundamentów walki.

Konsole PlayStation 5 w naszej ofercie:

Gwendolyn może zostać moją ulubioną bohaterką

Mam tutaj podobne przeczucia jak w przypadku Stellar Blade. To również było nowe IP, które przed premierą potrafiło wzbudzać sporo emocji, ale gdzieś z tyłu głowy miałem przekonanie, że może z tego wyjść naprawdę bardzo dobra gra. W przypadku Tides of Annihilation czuję coś podobnego. Instynkt gracza podpowiada mi, że Eclipse Glow Games ma pomysł, który może zadziałać nie tylko na papierze.


Szczególnie dobrze wypada Gwendolyn. Nie jest typową, pozbawioną słabości bohaterką, która od początku dokładnie wie, czego chce. Twórcy przedstawiają ją jako osobę zmagającą się z własnymi wątpliwościami, a jednocześnie gotową walczyć o siostrę, rodzinę i Londyn. To właśnie taki typ protagonistki najbardziej mnie interesuje, bo pozwala obserwować jej rozwój, zamiast od razu wrzucać gracza w rolę niemal idealnej wojowniczki. Mam nawet wrażenie, że Gwendolyn ma sporą szansę stać się jedną z moich ulubionych bohaterek w grach wideo. Dużo zależeć będzie oczywiście od scenariusza, dialogów i tego, jak twórcy poprowadzą jej relacje z pozostałymi postaciami. Na razie jednak trudno mi narzekać na kierunek, w którym zmierza ta historia.

Walka wygląda jak spełnienie marzeń fana slasherów

Jeśli fabuła i klimat są dla mnie dużym magnesem, to system walki jest drugim powodem, dla którego Tides of Annihilation znajduje się tak wysoko na mojej liście oczekiwanych gier. Gameplay zaprezentowany podczas Gamescom 2026 pokazał znacznie bardziej wymagające starcia, szybkie kombinacje, efektowne ataki oraz Lancelota, którego można wykorzystać podczas walki. Widać tutaj inspiracje takimi produkcjami jak Devil May Cry czy Bayonetta, ale jednocześnie system Rycerzy daje grze własny charakter.


Podoba mi się też skala tego wszystkiego. Twórcy zapowiadają ponad tuzin legendarnych Rycerzy Okrągłego Stołu, których można dobierać pod własny styl gry. Do tego dochodzą potężni Colossal Knights, przypominający rozmiarem całe budynki, z którymi trzeba walczyć, wspinając się po ich ogromnych sylwetkach i odkrywając ukryte lokacje. Jeżeli ta różnorodność zostanie zachowana w całej kampanii, może być naprawdę sporo powodów, aby eksperymentować z dostępnymi możliwościami.


Pozwolę sobie przypomnieć, iż Tides of Annihilation nie będzie grą przeznaczoną wyłącznie dla posiadaczy jednej platformy. Produkcja zmierza na konsole PlayStation 5, Xbox Series X i Xbox Series S oraz na komputery PC, gdzie będzie dostępna przez Steam i Epic Games Store. Data premiery nadal pozostaje jednak nieznana.

Nowa aktorka Gwendolyn? Dla mnie to żaden problem

Jedną z ważniejszych informacji z Gamescom 2026 była również oficjalna prezentacja nowej aktorki głosowej Gwendolyn. Jennifer English, znana między innymi ze swoich ról w Baldur's Gate 3 i Clair Obscur: Expedition 33, wcześniej zrezygnowała z udziału w projekcie, aby skupić się na swoim zdrowiu. Jej miejsce zajęła Angela Sant'Albano, którą gracze mogą kojarzyć przede wszystkim jako Grace Ashcroft z Resident Evil Requiem.


Szczerze mówiąc, ta zmiana nie wywołuje we mnie większych emocji. Doceniam dorobek obu aktorek i uważam, że każda z nich ma wystarczająco mocne portfolio, aby dobrze odnaleźć się w tej roli. Co więcej, Sant'Albano brzmi w nowym zwiastunie przekonująco, więc nie widzę powodu, aby już teraz traktować zmianę jako problem. Życzę Jennifer English przede wszystkim zdrowia, a nowej aktorce powodzenia w pracy nad Gwendolyn.


Najważniejsze jest dla mnie jednak coś innego. Każdy kolejny zwiastun Tides of Annihilation tylko podsyca moje zainteresowanie grą, a to bardzo dobrze wróży. Nadal nie znamy daty premiery i wciąż pozostaje kilka znaków zapytania, których nie rozwieją nawet najbardziej efektowne materiały promocyjne. Mimo wszystko coraz trudniej pozbyć się wrażenia, że Eclipse Glow Games może szykować jedną z tych niespodzianek, o których będziemy mówić jeszcze długo po premierze. Ja w każdym razie zamierzam mieć Tides of Annihilation na oku.

Komputery gamingowe w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756