Wiedzmin 3: Dziki Gon - nowe wymagania minimalne PC. Z takim potworem Geralt jeszcze nie walczył
Zapowiedź dodatku Pieśni Przeszłości wywołała wśród fanów Wiedźmina ogromne emocje. Dla wielu graczy sam powrót Geralta po ponad dekadzie od premiery Dzikiego Gonu brzmi bowiem niczym spełnienie marzeń. Entuzjazm szybko jednak zderzył się z rzeczywistością, bo CD Projekt RED przy okazji ujawnienia rozszerzenia poinformował również o nowych wymaganiach sprzętowych. I właśnie one stały się jednym z najgorętszych tematów w społeczności PC.
Wiedźmin żegna się z Windows 10
Największe kontrowersje wywołała decyzja o zakończeniu oficjalnego wsparcia dla Windowsa 10. Według nowych wymagań minimalnych Pieśni Przeszłości mają działać wyłącznie na Windowsie 11. Dla części graczy jest to spore zaskoczenie, zwłaszcza że podstawowa wersja Wiedźmina 3 przez lata była symbolem dobrej optymalizacji i szerokiej dostępności nawet dla starszych komputerów gamingowych.
CD Projekt RED tłumaczy jednak, że nie chodzi o to by ograniczać dostęp do gry. Studio podkreśla, że Windows 10 stopniowo traci wsparcie techniczne, a producenci podzespołów i sterowników również przygotowują się do zakończenia jego obsługi. Co za tym idzie, pojawiają się coraz większe problemy z testowaniem nowych aktualizacji i zapewnieniem stabilności działania gry. Twórcy zaznaczają przy tym, że dodatek może uruchomić się także na starszym systemie, ale studio nie zamierza już oficjalnie gwarantować poprawnego jego działania. Mówiąc wprost, odpalacie Wiedźina 3 na systemie operacyjnym Windows 10 na własne ryzyko.
Nowe minimalne wymagania Wiedźmin 3 na PC
Nowe wymagania dla Pieśni Przeszłości wyraźnie pokazują, że CD Projekt RED chce dostosować Wiedźmina 3 do współczesnych standardów sprzętowych. Obowiązkowy dysk SSD dla części graczy może wydawać się przesadą, ale też nie dajmy się zwariować – obecnie jest to już norma przy większości nowych grach. Dzięki zastosowaniu lepszych dysków świat gry może być bardziej szczegółowy i pozbawiony długich ekranów ładowania.
Nowa minimalna konfiguracja sprzętowa prezentuje się następująco:
- System operacyjny: Windows 11 64-bit
- Procesor: Intel Core i5-8400 lub AMD Ryzen 5 2600
- Karta graficzna: NVIDIA GeForce RTX 2060 Super lub AMD Radeon RX 5700 XT (6 GB VRAM)
- Pamięć RAM: 12 GB
- Dysk twardy: 70 GB wolnej przestrzeni (SSD)
Wydaje się zatem, że Geralt zmierzy się nie tylko z nowymi potworami, ale będzie musiał również pokonać nowe wymagania sprzętowe. Warto jednak przy tym pamiętać, że nowe DLC nie trafi również na konsole PlayStation 4 i Xbox One. Rozszerzenie powstaje wyłącznie z myślą o komputerach PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X i Xbox Series S. Jest to wyraźny sygnał, że twórcy przy okazji nowego rozszerzenia nie chcą już się ograniczać technicznie.
Ważna informacja: Nowe wymagania będą obowiązywały już po kolejnej aktualizacji gry.
Pieśni Przeszłości to więcej niż kolejne DLC
Nieco więcej o dodatku pisałem wczoraj, ale skrótowo warto przypomnieć, że nadal nieznana jest fabuła rozszerzenia i nie wiemy, kiedy dokładnie zadebiutuje na rynku - CD Projekt RED podaje po prostu 2027 rok. Mimo wszystko już wiemy, że Pieśni Przeszłości mogą być najważniejszym DLC w historii Wiedźmina 3, dlaczego? Dodatek prawdopodobnie będzie przedstawiał wydarzenia, które mają stać się pomostem pomiędzy trzecią częścią, a nadchodzącym Wiedźminem 4. I to właśnie dlatego zapowiedź wywołała tak ogromne zainteresowanie.
Po latach od premiery Wiedźmin 3 wciąż pozostaje jedną z najważniejszych gier RPG w historii branży. Powrót Geralta budzi emocje nie tylko z powodu nostalgii, ale również ciekawości, w jakim kierunku studio zamierza poprowadzić uniwersum. Jednocześnie nowy dodatek pokazuje, jak bardzo zmienił się rynek gier komputerowych. Produkcja, która kiedyś była symbolem dostępności dla szerokiego grona odbiorców, dziś staje się projektem wyraźnie nastawionym na nowoczesny sprzęt. Dla jednych to naturalna kolej rzeczy, dla innych sygnał, że era starszych komputerów powoli dobiega końca.
