World of Warcraft na konsolach staje się coraz bardziej realny? Blizzard przełamuje wieloletnią barierę
Przez ponad dwie dekady World of Warcraft był kojarzony przede wszystkim z komputerami osobistymi i zestawem klawiatura plus myszka. Sposób sterowania, ogromna liczba umiejętności oraz rozbudowany interfejs sprawiały, że przeniesienie MMO na konsole wydawało się wyjątkowo trudnym zadaniem. Jednak Blizzard właśnie zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał. World of Warcraft: Forever otrzyma oficjalną obsługę kontrolera, a choć nie jest to jeszcze zapowiedź wersji konsolowej, trudno nie zauważyć, że jedna z największych barier została właśnie przełamana.
Blizzard otwiera drzwi dla konsol?
Na początku nieco Was zatrzymam. Nie mówimy bowiem o oficjalnym potwierdzeniu wersji konsolowej. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że Blizzard przełamuje główną barierę, która portowi stała na drodze. Firma potwierdziła, że World of Warcraft: Forever będzie wyposażony w oficjalne wsparcie kontrolerów. Funkcja została wymieniona przez twórców jako jeden z elementów pozwalających graczom samodzielnie wybrać preferowany sposób rozgrywki. Co to oznacza? Ano to, że obsługa pada przestaje być wyłącznie domeną fanowskich modyfikacji i staje się częścią nadchodzącego projektu.
Być może dla niektórych osób wydaje się to błahe, ale po prawdzie jest to istotna zmiana. Sterowanie kontrolerem w World of Warcraft od dawna było możliwe na komputerach PC, jednak przez lata wymagało od graczy odpowiedniego skonfigurowania interfejsu i przyzwyczajenia się do licznych ograniczeń. Warto też przypomnieć, że Blizzard już wcześniej rozwijał API związane z obsługą kontrolerów, touchpadów i żyroskopów, a kolejne aktualizacje interfejsu stopniowo poprawiały dostępność samej gry. Można więc śmiało napisać, ze oficjalna obsługa gamepada w Forever jest kolejnym etapem tej ewolucji – nie mówimy tutaj o nagłym zwrotem o 180 stopni.
Wszystko to sprowadza się do tego, że firma oficjalnie nie zapowiedziała World of Warcraft na konsolach PlayStation 5 czy Xbox Series X. Nie ma również potwierdzenia, że Forever będzie pierwszą wersją MMO, która jest przygotowywana również z myślą o konsolach. Jednocześnie można zauważyć, że skoro projekt zakłada oficjalne sterowanie na kontrolerze, to nic już nie stoi na przeszkodzie by faktycznie gra miała przeskoczyć na nowe platformy.
World of Warcraft: Forever nie jest zwykłym Classicem
Ogólnie to samo World of Warcraft: Forever również zasługuje na uwagę, ponieważ Blizzard nie przedstawia tytułu jako kolejnego sezonu ani prostego powrotu do klasycznej wersji gry. Według ogłoszeń ma to być trzeci, rozwijany równolegle filar World of Warcraft, obok współczesnej wersji oraz Classic. Akcja gry została osadzona w początkowym okresie historii Azeroth, po wydarzeniach z Warcraft III Reforged: Forsaken Kingdom i przed Molten Core. Gracze wrócą więc do znanych kontynentów, ale otrzymają również nowe historie i nieco odmieniony świat przedstawiony. Nie jestem wielkim fanem WoW, ale brzmi to całkiem dobrze.
Skala zmian jest przy tym znacznie większa, niż sugerowałaby nazwa kojarząca się jakby nie patrzeć z Classiciem. Blizzard zapowiada trzy nowe strefy, ponad 1000 nowych zadań, dziewięć nowych lochów, dwa raidy, nowe możliwości PvP oraz grywalną rasę Skyborne. Początkowo poziom doświadczenia będzie kończył się na 60. Twórcy chcą przede wszystkim rozwijać tę wersję Azeroth własnym torem, zamiast po prostu odtwarzać kolejne dodatki, które przez lata pojawiały się w oryginalnym World of Warcraft.
Blizzard podkreśla również, że Forever ma być projektem rozwijanym przez długi czas. W planach znajdują się kolejne aktywności, poszerzanie świata oraz tryb Hardcore. Istotne są także zmiany dotyczące samej oprawy i interfejsu. Gracze będą mogli korzystać między innymi z klasycznego lub bardziej współczesnego wyglądu postaci, a także wybrać wariant HD albo SD dla modeli.
Czy wersja na Xboxa i PlayStation powstanie?
No właśnie, bo czy sam kontroler naprawdę wystarczy? Osobiście w to wątpię. Do stworzenia pełnoprawnego portu gry online potrzeba znacznie więcej niż dodanie nowej opcji sterowania. Trzeba byłoby jeszcze odpowiednio przebudować interfejs, menu, komunikację, zarządzanie dużą liczbą umiejętności oraz wiele innych elementów charakterystycznych dla tytułów MMO. Blizzard pokazał jednak, że jest gotowy potraktować sterowanie padem jako pełnoprawny sposób grania, a nie tylko ciekawostkę dla użytkowników. A to może sugerować kolejną drogę rozwoju.
Ma to znaczenie szczególnie w przypadku konsol Microsoftu. Po przejęciu Activision Blizzard przez Microsoft relacja pomiędzy najważniejszymi markami firmy a ekosystemem Xboxa wygląda zupełnie inaczej niż wcześniej. Oczywiście nie oznacza to automatycznie, że World of Warcraft trafi na Xbox Series X, ale techniczna możliwość grania kontrolerem usuwa jeden z argumentów przeciwko takiemu rozwiązaniu. Nie można też zapominać, że World of Warcraft jest ogromnym i niezwykle rozbudowanym projektem. Przeniesienie całej gry na konsolę wymagałoby nie tylko zmiany sposobu sterowania, ale również dostosowania wielu systemów działających w tle. Inaczej wygląda także kwestia aktualizacji, obsługi dodatków.
W tym całym zamieszaniu jest też dobra wiadomość. Na odpowiedź dotyczącą praktycznego działania kontrolera nie trzeba będzie czekać do premiery. Beta World of Warcraft: Forever rozpocznie się już 17 września 2026 roku, a pełna wersja zadebiutuje 4 listopada. Dostęp do gry będzie związany z aktywną subskrypcją World of Warcraft lub Game Time. To właśnie testy mogą pokazać, czy sterowanie padem jest na tyle wygodne by w ogóle myśleć o konsolowym wydaniu. Bo w przypadku gier MMO diabeł zwykle tkwi w szczegółach, więc dobrze, że sami gracze będą mogli zweryfikować nowe funkcje i zdecydować czy chcą porzucić myszkę i klawiaturę na rzecz kontrolera.
