Poradniki Eksperta

Centrowanie koła - jak wycentrować koło w rowerze?


Każdemu co jakiś czas w rowerze przytrafi się awaria koła, polegająca na jego rozcentrowaniu. Staje się to nie tylko wtedy, gdy wpadniemy w większy dół czy uderzymy o krawężnik. Koła po prostu – z czasem, jak każdy element, ulegają zużyciu i po przejechaniu wielu kilometrów potrafią się rozcentrować. Nyple dostają luzów, szprychy się z czasem rozciągają, a główki szprych mocowane w piastach - wyrabiają. Koło stopniowo przestaje trzymać swój kształt. Centrowanie koła lekko zwichrowanego możemy spróbować przeprowadzić na odwróconym do góry kołami rowerze, bez posiadania narzędzia przeznaczonego do centrowania kół, jakim jest centrownica. Szczególnie wtedy, gdy zaczynamy przygodę z centrowaniem koła i nie mamy na swoim koncie naprawionych kilku kół, obracajmy nyple po ćwierć obrotu, nie więcej, aby nie spowodować jeszcze większego rozcentrowania.



centrowanie koła


Jak rozpoznać scentrowane koło?


Scentrowane koło kojarzy nam się pewnie przede wszystkim z biciem obręczy na boki. Od tego zaczyna się problem, gdyż bicie na boki jest bardziej wyczuwalne i łatwiejsze do zauważenia. Wystarczy spojrzeć podczas jazdy na swoje tylne lub przednie koło i zobaczyć, czy nie buja się na boki względem tylnych widełek lub widelca. Jednak koło może być też scentrowane pionowo, tzn. bić góra – dół, czyli możemy zamiast idealnego okręgu mieć np. owal lub jajo. Wykrycie takiego bicia jest trudniejsze do zauważenia. W pewnym sensie bicie góra – dół może być zniwelowane przez oponę. Może też się zdarzyć, że obręcz trzyma swój kształt, a założona opona jest źle odlana i powoduje jego bicie na wszystkie strony. Dlatego też, gdy zabieramy się za centrowanie koła, wskazane jest wcześniejsze zdjęcie opony.



Jak wycentrować koło?


Aby przystąpić do centrowania koła rowerowego pierwszym, niezbędnym narzędziem będzie klucz do nypli. Jest ich kilka rozmiarów, a ponieważ nyple są przeważnie aluminiowe, zastosowanie źle dobranego klucza może je łatwo uszkodzić i każda następna naprawa koła będzie utrudniona.


Najłatwiej jest wycentrować koło w centrownicy. Dzięki zamontowanym w niej regulowanym prętom łatwiej będzie zobaczyć wszystkie odchylenia koła (bicie na boki, ale również góra-dół). Łatwiej będzie też podczas centrowania nie doprowadzić do przeciągnięcia koła na jedną ze stron względem osi koła lub nawet ten defekt zniwelować, jeżeli występuje. Wspomniane wcześniej zdjęcie opony przed centrowaniem pozwoli lepiej obserwować bicie koła góra-dół, ale nie tylko. Sama opona również wywiera nacisk na obręcz i może mieć wpływ na dokładność wycentrowania koła. Jeżeli nie chcemy ściągnąć opony, to przynajmniej spuśćmy z niej powietrze.


Centrownica to odwrócony do góry nogami widelec z umieszczonymi po obu stronach regulowanymi prętami, względem których obserwujemy bicie koła. Im bardziej zawansowany model centrownicy, tym więcej systemów mocowania koła obsłuży. Służą do tego różnego rodzaju przystawki, które nie tylko obsłużą koła z popularną osią 9 mm, ale także z osią sztywną 12 i 15 mm oraz szerokie osie systemu boost. Lepsze modele centrownic mają sztywniejszą konstrukcję i posiadają cięższą podstawę, a także możliwość przykręcenia do stołu. Dzięki temu całość jest bardziej stabilna i łatwiej jest wykonać centrowanie koła rowerowego.


Gdy już umieścimy koło w centrownicy, zacznijmy od sprawdzenia, czy któraś ze szprych nie jest pęknięta lub nie posiada głębszych zarysowań, przez które prędzej czy później i tak pęknie, a zaoszczędzi nam to dodatkowej pracy. Pęknięte lub uszkodzone szprychy wymieniamy najlepiej razem z nyplem, który może mieć osłabiony gwint. Najczęściej szprychy pękają przy łbie, który zakotwiczony jest w piaście koła. Przed założeniem nowej szprychy zalecane jest wpuszczenie jednej kropli oleju (może być olej do łańcucha) do nypla. Pozwoli to na płynniejsze obracanie nyplem, jak również zapobiegnie w przyszłości problemowi z odkręceniem zapieczonej szprychy. Koło w centrownicy umieszczamy stosując odpowiednie przystawki, w zależności od posiadanej osi koła. Obracamy kołem i poprzez dokręcanie prętów centrownicy wyszukujemy miejsc z największym biciem na boki oraz góra-dół. Miejsca największego bicia możemy oznaczyć kredą lub zmywalnym flamastrem.


Sprawdzamy centryczność


Zanim przejdziemy do centrowania koła, sprawdźmy odpowiednim przyrządem czy obręcz jest centryczna – idealnie pośrodku piasty. Gdy tak nie jest, wówczas należy poluzować szprychy po stronie, na którą przeciągnięta jest obręcz, a naciągnąć po drugiej. Luzowanie lub naciąganie nie oznacza robienia kilku obrotów nyplem. Centrujemy koło wykonując po ćwierć obrotu. Z czasem, jak nabędziemy doświadczenia i wyczucia, pozwolimy sobie na odważniejsze kręcenie. W naszym przypadku poluzowanie z jednej strony polega na wykręceniu szprych po ćwierć obrotu nypla, a z drugiej strony naciągnięcie przez obrót nyplem o ćwierć obrotu. Sprawdzamy efekt naszej pracy i jeżeli się udało, przechodzimy do centrowania bicia na boki i góra-dół. Jeśli nie, to powtarzamy czynność kręcąc odpowiednio o ćwierć obrotu nyplami.


centrowanie koła


Centrowanie koła góra-dół


W dalszym ciągu koło mamy w centrownicy i kręcimy nim szukając najwyższego miejsca bicia w pionie. W tym miejscu dokręcamy szprychy po obu stronach, obracając nyple (oczywiście po ćwierć obrotu) i obserwujemy, co dzieje się z kołem. Następnie szukamy najniższego miejsca i tam tym razem luzujemy szprychy po ćwierć obrotu po obu stronach. Czynność na zmianę w najwyższym i najniższym punkcie powtarzamy, aż koło będzie równe, a raczej okrągłe.


Centrowanie koła prawo-lewo (na boki)


Przechodzimy do ostatniego, najczęściej występującego scentrowania - likwidowania „ósemki”. Ustawiając pręty centrownicy przy ściankach bocznych obręczy wyszukujemy miejsc największego bicia, zarówno w prawą, jak i lewą stronę. W miejscach tych przeciągamy przeciwległą szprychą obręcz na drugą stronę. Jeżeli bicie mamy w lewą stronę, to po ćwierć obrotu w tym miejscu kręcimy szprychami po prawej stronie i odwrotnie. Proces powtarzamy, aż do zniwelowania bicia.


Na koniec należy sprawdzić, czy szprychy są równomiernie naciągnięte. Jeżeli naciąg nie będzie rozłożony równomiernie na wszystkie szprychy, te najmocniej obciążone będą narażone na szybsze pęknięcie. Do sprawdzania naprężenia szprych jest specjalny przyrząd, ale pewnie nie od razu będziemy w jego posiadaniu. Można też ocenić naciąg poszczególnych szprych na słuch – szarpiąc nimi jak strunami gitary lub w nie pukając. Powinny mieć podobny dźwięk. Jeżeli któraś wyda inny, to należy ją poluzować. Należy też zwrócić uwagę, że koła bez systemu boost mają po lewej i prawej stronie szprychy różnej długości, a zatem będą wydawały inny dźwięk. Porównujemy więc szprychy po tej samej stronie. Jak wycentrować koło w rowerze – sprawa wydaje się prosta, ale potrzeba poświęcić na to trochę czasu i potrenować na kilku kołach, by dojść do wprawy.


Jak zapleść nową obręcz i jak wycentrować koło


Może zdarzyć się taka sytuacja, że obręcz będzie tak wyeksploatowana, że doprowadzenie koła do porządku będzie wiązało się z mocnym napięciem szprych w jednym miejscu. Z uwagi na nierównomierne obciążenie doprowadzi to do częstego pękania szprych i rozcentrowywania. W tym przypadku jedyną receptą jest wymiana zużytej obręczy i przełożenie piasty koła do nowej - czyli zbudowanie koła od podstaw.


Kupując nową obręcz pamiętajmy, aby miała tyle samo otworów na szprychy, co poprzednia. Popularne obręcze posiadają 28, 32 czy 36 otworów. Zwróćmy też uwagę, pod jaki rodzaj hamulca jest przystosowana: tarczowego czy szczękowego. Zaploty szprych różnią się między sobą ilością krzyży, czyli punktów, w których szprychy krzyżują się ze sobą. Może być ich od 0 do 4. Im więcej, tym mocniejsze koło.


Jest zasada, że zaplatanie koła na trzy krzyże zaczynamy zawsze od pierwszego otworu na nypel, po lewej stronie od wentyla. Chodzi o to, aby krzyż nie wypadł nad wentylem, co skutkowałoby utrudnieniem podczas pompowania. Kładziemy obręcz na kolana tak, abyśmy widzieli otwór na wentyl. Bierzemy piastę do ręki, przeplatamy przez nią pierwszą szprychę i wkręcamy zaraz za otworem na wentyl. Kolejne szprychy wkładamy w co drugą dziurkę piasty i przykręcamy w co 4 otwór w obręczy Wolny pozostaje nam co drugi otwór piasty. Wkładamy w pierwszy wolny kolejną szprychę, ale tę już zaplatamy między pozostałymi na trzy krzyże. Prowadzimy szprychę do otworu nad dwoma szprychami, ale pod trzecią. Tak też robimy z kolejnymi pustymi otworami. Następnie odwracamy obręcz i z drugą stroną postępujemy analogicznie, rozpoczynając od otworu na wentyl.


Powrót

Zapisz się na niskie ceny!

Zostaw nam swój e-mail, aby otrzymywać informacje o nowościach oraz gazetkę promocyjną

Sprzedaż dla firm i instytucji

Ubezpieczenia "Gwarancja PLUS"

Zakupy na raty przez internet

Karty podarunkowe Media Expert