Dla wielu osób Wiedźmin 3 to nie tylko kultowa gra, ale przede wszystkim odniesienie dla całego gatunku RPG. Ostatnie tygodnie przyniosły nowe prognozy, sugerujące, że Geralt z Rivii nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Jak się jednak okazuje, nowy i zarazem ostatni dodatek fabularny do gry może ukazać się znacznie szybciej niż wszyscy początkowo zakładali. Czy rok 2026 będzie rokiem Wiedźmina? Wszystko na to wskazuje, ale przyjrzyjmy się dokładnie sprawie.
W połowie grudnia 2025 r. Mateusz Chrzanowski, analityk z polskiego domu maklerskiego Noble Securities, opublikował raport dotyczący strategicznych planów CD Projekt Red. Wśród kluczowych założeń znalazła się prognoza premiery nowego, płatnego dodatku do Wiedźmina 3: Dziki Gon, która podobno zaplanowana została na maj 2026 roku. Według analityka byłby to kolejny etap monetyzacji legendarnej gry RPG, a nowa przygoda miałby być swoistym pomostem pomiędzy przygodami Geralta z Wiedźminem 4, w którym jak dobrze wiemy główną bohaterką będzie Ciri.
W swoim modelu finansowym Chrzanowski zakłada sprzedaż około 11 milionów egzemplarzy dodatku po cenie 30 dolarów za sztukę (czyli około 140 zł), a budżet produkcyjny tego projektu został oszacowany na około 52 mln zł. Według analityka wypuszczenie takiego DLC mogłoby nie tylko podnieść wyniki sprzedaży CD Projektu w 2026 r., ale również stanowić impuls marketingowy przed debiutem czwartej pełnoprawnej odsłony sagi. Choć jak dobrze wszyscy wiemy, Wiedźmin jest marką, której specjalnie już promować nawet nie trzeba.
Rozważania na temat nowego dodatku do Wiedźmina 3 budzą mieszane emocje. Entuzjaści do dziś wpatrzeni są w genialne rozszerzenia Serce z Kamienia oraz Wino i Krew. Natomiast sceptycy wskazują, że sytuacja w CD Projekt Red jest obecnie bardziej złożona niż 11 lat temu. Widać to również w analizach rynkowych – prognozy kursu akcji spółki uwzględniają wpływ projektu na przyszłe wyniki finansowe firmy.
Natomiast bardzo istotne jest to, że CD Projekt oficjalnie nie potwierdził jeszcze żadnej daty ani szczegółów dotyczących nowego fabularnego DLC. Firma wielokrotnie podkreślała, że nie komentuje plotek ani niepotwierdzonych spekulacji, co jednak w świecie gier wideo często nie zniechęca społeczności graczy do dyskusji. Najnowsze doniesienia wskazują chociażby na to, że nad dodatkiem pracuje nie tyle CD Projekt Red co studio Fool’s Theory, które znane jest bardziej z dobrze przyjętej gry The Thaumaturge.
O ile prognozy analityków są interesujące same w sobie, prawdziwy kontekst kryje się w tym, co może oznaczać ewentualne DLC dla przyszłości marki. Według raportów, nadchodzący dodatek miałby służyć jako swego rodzaju pomost między trzecią odsłoną a nadchodzącą czwórką, którą – zgodnie z przewidywaniami – CD Projekt planuje rozpocząć nową trylogię w czwartym kwartale 2027 roku. W praktyce oznaczałoby to, że studio mogłoby rozpocząć kampanię marketingową wokół nowego Wiedźmina dużo wcześniej, wykorzystując świeże treści w starszej grze jako trampolinę do budowania zainteresowania kolejną odsłoną serii.
Choć prognozy o płatnym dodatku do Wiedźmin 3: Dziki Gon brzmią obiecująco, należy je traktować z odpowiednią dozą ostrożności. Nie mamy oficjalnego potwierdzenia od CD Projektu Red, ani konkretów dotyczących treści samego DLC. Jednak sygnały płynące z rynku, analizy finansowe oraz subtelne wypowiedzi przedstawicieli firmy sugerują, że coś faktycznie może być na rzeczy. Czy majowa premiera stanie się faktem? Czas pokaże – faktem pozostaje jednak to, że nawet po ponad dekadzie od premiery Wiedźmin 3 nadal pozostaje zakorzeniony w świadomości branży gier wideo.