Jak wygląda system walki w nowym Fable? Playground Games pokazuje długi fragment rozgrywki
Dobrze wiedzieć, że nowe Fable coraz śmielej wychyla się z cienia. Podczas tegorocznego Gamescom studio Playground Games pokazało obszerny materiał z nadchodzącej odsłony – większość czasu skupiono na systemie walki i rozwoju postaci. Nie zabrakło jednocześnie charakterystycznego dla Albionu humoru, bo czym byłoby Fable bez odrobiny uśmiechu? Wszystko wskazuje na to, że twórcy chcą odmienić kultową serię.
Walka w Fable może zaskoczyć
Podczas Gamescom 2026 studio Playground Games zaprezentowało obszerny, bo trwający lekko ponad 16 minut materiał poświęcony głównie systemowi walki w nowym Fable. Od czasu zapowiedzi jest to tym samym najbardziej konkretny pokaz gry. Nadchodząca odsłona ma zachować charakterystyczne dla marki połączenie walki wręcz, bronią dystansową oraz używanie zaklęć. Jednocześnie już teraz wiadomo, że elementy te będą bardziej ze sobą zintegrowane. Zamiast skupiać budowanie postaci wyłącznie w obrębie jednego stylu, gracze będą mogli płynnie przeskakiwać pomiędzy wszystkimi możliwościami.
W materiale zaprezentowano między innymi starcia z przeciwnikami, którzy nie są obcy fanom serii. Ale spokojnie, nowe zagrożenia będą również czyhać na naszego herosa w Albionie. I właśnie tutaj istotną rolę odgrywać ma wcześniejsze przygotowywanie zestawu umiejętności oraz wyposażenie – co ma ułatwić nam pokonanie nadchodzących zagrożeń. Co jednak ciekawe, wszystko sugeruje, że zmiana stylu nie będzie przerywała nam akcji. Wszystko ma odbywać się płynnie i bez żadnych pauz, co nada potyczkom jeszcze więcej dynamizmu. Po prezentacji już pojawiło się kilka kontrowersji i część graczy uznała, że system wcale nie jest tak atrakcyjny, inni jak to często bywa zaczęli go bronić. Po której stronie barykady wy stoicie? Załączona prezentacja najpewniej pomoże Wam dokonać wyboru.
Natomiast co do łączenia stylów jeszcze, system został określony jako "style weaving", czyli mówiąc prościej jako płynne łączenie różnych sposobów walki. Jak to działa w praktyce? W czasie walki otrzymamy możliwość przykładowo rozpoczęcia atakiem bronią dystansową, a następnie w locie kontynuowania akcji mieczem. Gdy przeciwnik będzie osłabiony będziemy mogli dobić go chociażby odpowiednim zaklęciem. I… szczerze mówiąc nie rozumiem całego zamieszania, bo dane mi było ogrywać wszystkie części Fable i w samych założeniach system ten aż tak bardzo nie różni się od poprzednich odsłon, które dawały podobne możliwości. Ale najwyraźniej za dużo czasu minęło od trójki i część osób już o tym zapomniała, lub po prostu nie zna serii.
Rozwój postaci będzie równie ważny… jak to w RPG
Oczywiście duże znaczenie ma mieć również rozwój postaci, co nie jest zaskoczeniem w przypadku gier RPG. W tym przypadku Playground Games nie ogranicza się wyłącznie do zwiększania statystyk. Według zapowiedzi kolejne ulepszenia mają realnie zmieniać sposób korzystania z poszczególnych zdolności. Przykładowo zaklęcie może początkowo działać na pojedynczego przeciwnika, natomiast po rozwinięciu zyskać dodatkowe zastosowanie pozwalające oddziaływać na większą grupę wrogów. Analogicznie wyglądać ma rozwój oręża, dzięki czemu nawet niepozorna broń może z czasem nabrać innego charakteru. Ważna stanie się również… nazwijmy to, integracja pomiędzy poszczególnymi zdolnościami. Choć chyba bardziej pasuje tutaj słowo synergia.
Jakby nie patrzeć Fable od początku było serią, która lubiła łączyć poważniejszą przygodę z humorem, dlatego nawet podczas walki ma nie zabraknąć sytuacji, które wywołają śmiech. Niektóre czary będą miały chociażby nietypowe zastosowania, a przeciwnicy będą naturalnie na nie reagować i przypominać nam, że Albion nie jest kolejnym ponurym światem fantasy. Szczerze mówiąc, nie mogę się już doczekać aż sam sprawdzę z czym dokładnie się je nową odsłonę.
Ale Fable nigdy nie było nastawione jedynie na walkę. Podczas Gamescom zaprezentowano także fragment większego zadania rozgrywającego się w Bowerstone. Wszystko wskazuje, że tak jak w poprzednich odsłonach gracze będą mogli odwiedzać wszystkie budynki, kupować nieruchomości i podejmować decyzje wpływające na otaczający ich świat – to już oczywiście wiedzieliśmy po poprzedniej prezentacji, ale zawsze dobrze mieć potwierdzenie i większy wgląd w działanie mechanik.
Twórcy mają jeszcze kilka miesięcy na rozwój Fable
Mimo wszystko osobiście jeszcze się wstrzymam z ostateczną oceną systemu walki i wam proponuję zrobić to samo. Nie ma co wydawać osądów i spierać się przed premierą gry. Materiały z Gamescom są obiecujące – to prawda – ale dopiero pełna kampania pokaże, czy płynne przełączanie pomiędzy stylami walki po kilkunastu godzinach nie zacznie nużyć. Na razie trudno jest mi odmówić twórcom ambicji. Fable wygląda jak produkcja, która wręcz krzyczy z ekranu do graczy kochających poprzednie odsłony, ale jednocześnie zdecydowanie próbuje odciąć się od mechanicznego kopiowania wszystkich rozwiązań. Sam na pewno nie oczekuję przewrotu w serii, a jedynie rozbudowania wszystkich założeń.
Nadszedł moment, w którym wypada mi przypomnieć, że n premierę nowego Fable będziemy musieli poczekać do 23 lutego 2027 roku. Spokojnie, zleci szybciej niż kopnięty w grze kurczak. Gra trafi na konsole PlayStation 5, Xbox Series X i Xbox Series S oraz oczywiście na komputery PC. Produkcja znajdzie się również w ofercie Game Pass już w dniu premiery.
Jakie wnioski nasuwają się po pokazie? Można odnieść wrażenie, że Playground Games faktycznie chce przywrócić głównie markę do życia i nie robić w jej obrębie gigantycznych przewrotów. Fable nie wygląda już wyłącznie jak wielki powrót zasłużonej serii, ale jak próba zbudowania jej na nowo bez pozbywania się tego, co uczyniło ją tak bardzo wyjątkową. Walka wydaje się bardziej responsywna, a rozwój postaci ma mieć większy wpływ na styl gry. Sam Albion zachowuje natomiast swój charakterystyczny balans pomiędzy baśniowym klimatem, absurdalnym humorem i przygodą. Czy wystarczy to, aby Fable rzeczywiście stało się jednym z najważniejszych RPG-ów 2027 roku? W moim odczuciu są na to duże szanse.
