MSI stworzyło gamingowego smoka. Titan 18 HX Dragon Edition Draco Epic nie uznaje kompromisów

Data dodania: 08-07-2026
29 999 zł za laptopa? MSI pokazuje maszynę, która bardziej przypomina eksponat kolekcjonerski niż zwykły komputer

Są laptopy, których zadaniem jest po prostu sprawnie liczyć, i są takie, które mają robić wrażenie już od pierwszego spojrzenia. MSI Titan 18 HX Dragon Edition Draco Epic bez wątpienia trafia do tej drugiej grupy. Powstał z okazji 40-lecia marki i można to dostrzec w każdym elemencie tego sprzętu, bo producent postawił nie tylko na najmocniejsze podzespoły dostępne aktualnie na rynku, ale też na limitowany charakter całej konstrukcji oraz wzornictwo nawiązujące do gwiazdozbioru Smoka.

Limitowana edycja na 40-lecie MSI

Już pierwsze wrażenie po zobaczeniu Dragon Edition Draco Epic robi swoje. Obudowę wykonano ze stopu magnezu i aluminium, a na jej pokrywie umieszczono trójwymiarowy motyw smoka otoczony złotymi konstelacjami. Cała stylistyka nawiązuje do gwiazdozbioru Draco oraz smoka, który od lat jest nieodłącznym symbolem MSI. Moim zdaniem trudno tu mówić o zwykłym laptopie gamingowym, bo całość wygląda raczej jak przedmiot kolekcjonerski, co akurat nie powinno dziwić, skoro sprzęt powstał specjalnie na okrągły jubileusz firmy.


Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze dodatki, o których MSI zdecydowanie nie zapomniało. W zestawie znajdziemy komplet akcesoriów utrzymanych w tym samym klimacie, wśród nich specjalnie zaprojektowaną mysz, dedykowaną podkładkę oraz drobne pamiątki nawiązujące do 40-lecia marki. Dzięki temu Dragon Edition potrafi zaskoczyć jeszcze zanim w ogóle zdążymy go włączyć, a przy limitowanych edycjach właśnie taki moment rozpakowania wydaje mi się szczególnie istotny.

Laptopy MSI w naszej ofercie:

Wydajność bez kompromisów

Pod tą efektowną obudową kryje się konfiguracja z absolutnie najwyższej półki. Za wydajność odpowiada procesor Intel Core Ultra 9 290HX Plus, a wspiera go karta graficzna NVIDIA GeForce RTX 5090 Laptop GPU z 24 GB pamięci RAM GDDR7. Polska wersja otrzymała dodatkowo 96 GB pamięci DDR5 oraz dwa dyski SSD po 2 TB każdy, co po zsumowaniu daje aż 4 TB miejsca na gry i wszelkie projekty, a to, przyznam szczerze, robi wrażenie nawet dziś, gdy standardy w tej branży zmieniają się z roku na rok.


Ekranu też nikt tu nie potraktował po macoszemu, a w tym modelu ma on aż 18 cali i wykorzystuje technologię Mini LED. Dzięki rozdzielczości 3840 × 2400 pikseli oraz odświeżaniu 240 Hz obraz wychodzi zarówno bardzo szczegółowy, jak i naprawdę płynny, co przy tak dużej przekątnej wcale nie jest oczywiste. Panel pokrywa przy tym 100% przestrzeni barw DCI-P3 i ma certyfikat VESA DisplayHDR 1000, więc pod względem jakości obrazu ciężko doszukać się tutaj jakichkolwiek słabych punktów.


Za odpowiednie temperatury odpowiada z kolei rozbudowany układ chłodzenia Vapor Chamber, wspierany dodatkowym ciepłowodem przeznaczonym dla dysku SSD PCIe Gen5. Maksymalny łączny limit mocy procesora oraz karty graficznej sięga aż 270 W, co jest możliwe dzięki technologii MSI OverBoost. To pokazuje, że producent naprawdę nie chciał iść tutaj na żaden kompromis.

Nie tylko dla graczy

MSI reklamuje Titana głównie jako komputer do gier, choć jego możliwości sięgają znacznie dalej niż samo granie. Taka konfiguracja poradzi sobie równie dobrze podczas montażu materiałów wideo w 8K, renderowania grafiki 3D czy pracy z zaawansowanymi modelami sztucznej inteligencji. Użytkownik dostaje też do dyspozycji mechaniczną klawiaturę Cherry MX, powstałą we współpracy ze SteelSeries, oraz haptyczny touchpad z podświetleniem RGB, co moim zdaniem robi naprawdę spore wrażenie przy codziennej pracy.


Jeśli chodzi o łączność, tutaj również trudno znaleźć jakiekolwiek braki. Do dyspozycji oddano dwa porty Thunderbolt 5, wyjście HDMI 2.1, trzy złącza USB-A, czytnik kart SD Express, kartę sieciową 2.5 GbE oraz nowoczesny moduł Wi-Fi 7. Przy wadze sięgającej około 3,6 kg trudno jednak nazwać ten sprzęt laptopem, który codziennie wrzuca się do plecaka bez zastanowienia, bo to raczej pełnoprawny zamiennik komputera stacjonarnego, pomyślany z myślą o osobach, które od czasu do czasu potrzebują zabrać swoją moc obliczeniową w podróż, a nie noszą go non stop.

Cena jasno pokazuje, do kogo skierowano ten model

MSI Titan 18 HX Dragon Edition Draco Epic zdecydowanie nie jest sprzętem dla przeciętnego użytkownika, co zresztą chyba nikogo nie zaskakuje. Cena w Polsce wynosi 29 999 złotych, a taka kwota bez większych wątpliwości stawia ten model w gronie najdroższych laptopów gamingowych, jakie w ogóle można oficjalnie kupić. Trzeba jednak spojrzeć na to szerzej, bo w tym przypadku nie mówimy o zwykłym komputerze, tylko o limitowanej edycji przygotowanej z okazji jubileuszu producenta, a to, przynajmniej moim zdaniem, nieco zmienia sposób patrzenia na całą wycenę. 


Dla większości graczy taki wydatek i tak pozostanie poza zasięgiem, ale MSI najwyraźniej wcale nie zamierzało walczyć o masowego odbiorcę akurat tym modelem. Dragon Edition Draco Epic ma być raczej pokazem możliwości firmy i demonstracją tego, jak daleko można dziś przesunąć granice mobilnego gamingu. Jeśli ktoś szuka absolutnego maksimum wydajności połączonego z kolekcjonerskim charakterem, wydaje mi się, że trudno obecnie znaleźć na rynku wiele równie efektownych propozycji.

Laptopy gamingowe w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756