Silent Hill: Townfall coraz bliżej. PS5 ma sprawić, że horror poczujemy dosłownie na własnej skórze

Jako miłośnik serii Silent Hill mocno czekam na premierę Townfall i właściwie każdy kolejny skrawek informacji chłonę jak gąbka wodę. Tym razem Konami i Screen Burn Interactive pokazali, jak wykorzystają możliwości PlayStation 5, aby jeszcze mocniej zanurzyć gracza w ponurym świecie St. Amelia. I muszę przyznać, że pomysł na wykorzystanie DualSense, dźwięku 3D oraz ray tracingu brzmi dokładnie tak, jak powinien wyglądać współczesny horror.
PS5 ma sprawić, że Silent Hill: Townfall poczujemy na własnej skórze
W przypadku horrorów bardzo łatwo skupić się na grafice, rozdzielczości czy efektach świetlnych. Silent Hill: Townfall idzie jednak trochę inną drogą. Twórcy chcą wykorzystać sprzęt PlayStation 5 nie tylko po to, żeby świat gry wyglądał atrakcyjnie, ale przede wszystkim po to, aby zwiększyć poczucie obecności w nim. To istotna różnica, szczególnie że Townfall jest produkcją pierwszoosobową, a ograniczone pole widzenia ma być jednym z elementów budowania napięcia.
Jednym z najciekawszych elementów będzie dźwięk 3D. W horrorze to właśnie to, czego nie widzimy, potrafi działać na wyobraźnię mocniej niż najbardziej wymyślna kreatura. W Silent Hill: Townfall odgłosy mają pomagać w określaniu położenia zagrożeń, a projektanci świadomie wykorzystują fakt, że gracz nie zawsze będzie wiedział, co znajduje się poza jego polem widzenia. Na PlayStation 5 można korzystać z dźwięku 3D przez telewizor lub słuchawki stereo, co w tym przypadku może mieć naprawdę duże znaczenie dla atmosfery.
DualSense będzie tutaj czymś więcej niż zwykłym kontrolerem
Najbardziej interesuje mnie jednak wykorzystanie kontrolera DualSense. W wielu grach jego haptyczne wibracje są miłym dodatkiem, ale w Silent Hill: Townfall mają zostać wykorzystane jako kolejna warstwa horroru. Twórcy wspominają między innymi o możliwości wyczuwania kroków przeciwników poprzez kontroler. Do tego dochodzą adaptacyjne triggery, które mają oddawać różnicę w działaniu broni i zwiększać fizyczne odczuwanie starć.
Ponadto DualSense zostanie wykorzystany również do sterowania ruchem. Gracz będzie mógł fizycznie poruszać kontrolerem podczas korzystania z przenośnego urządzenia CRTV. W ten sposób można dostrajać sygnał, a podobne rozwiązanie pojawi się również przy celowaniu. To drobiazgi, ale właśnie takie drobiazgi mogą sprawić, że podczas grania przestajemy myśleć o przyciskach i zaczynamy po prostu wykonywać określone czynności. W horrorze jest to szczególnie cenne, bo im mniej przypominamy sobie, że siedzimy przed telewizorem, tym łatwiej dać się wciągnąć w atmosferę gry.
Mgła, światło i ray tracing mają zrobić swoje
Silent Hill od zawsze potrafił wykorzystać światło i ograniczoną widoczność do budowania niepokoju. Townfall nie zamierza z tego rezygnować. Na PlayStation 5 zastosowano ray tracing, który ma poprawić sposób, w jaki światło zachowuje się w otoczeniu. W praktyce chodzi między innymi o światło latarki, oświetlenie alarmowe oraz przejścia pomiędzy zwyczajnym, mglistym światem a znacznie bardziej niepokojącym Innym Światem.
Do tego dochodzi oprawa przygotowana z myślą o pierwszoosobowej perspektywie. Twórcy wcześniej informowali również o dwóch trybach działania, czyli jakości przy 30 klatkach na sekundę oraz wydajności przy 60 FPS. Na PS5 Pro gra ma dodatkowo korzystać z ulepszonego PSSR, a ray tracing ma wzbogacać wygląd lokacji. Jeśli więc ktoś posiada odpowiedni telewizor, trudno nie zastanawiać się, jak mocno różnica będzie widoczna podczas przemierzania spowitych mgłą ulic St. Amelia.
Silent Hill: Townfall coraz bliżej, a ja mam coraz więcej pytań
Wszystkie techniczne rozwiązania są ważne, ale ostatecznie Silent Hill: Townfall będzie musiał obronić się jako gra. Tym bardziej że twórcy zdecydowali się na pierwszoosobową perspektywę, ograniczone zasoby i połączenie walki ze skradaniem. Centralnym elementem rozgrywki będzie również CRTV, który nie jest tylko gadżetem, ale narzędziem wykorzystywanym podczas eksploracji, zagadek i kontaktu z innymi postaciami.
Premiera Silent Hill: Townfall została zaplanowana na 24 września 2026 roku na PlayStation 5 oraz komputerach PC. Oficjalna strona PlayStation potwierdza także obsługę PS5 Pro. Dla mnie najważniejsze pozostaje jednak to, czy wszystkie te technologie rzeczywiście będą służyć atmosferze, a nie tylko dobrze wyglądać w materiałach promocyjnych. Jeśli DualSense, dźwięk 3D, światło i pierwszoosobowa perspektywa zagrają razem tak, jak obiecują twórcy, możemy dostać horror, przy którym naprawdę nie będę chciał siedzieć sam w ciemnym pokoju.