Twórcy Black Myth: Wukong pokazali 15 minut nowej gry. Black Myth: Zhong Kui wygląda imponująco
Na ten moment czekali wszyscy fani Black Myth: Wukong. Game Science po raz pierwszy pokazało dłuższy fragment rozgrywki z Black Myth: Zhong Kui, czyli swojej kolejnej gry akcji RPG osadzonej w świecie chińskich legend. Materiał trwa nieco ponad 15 minut i pozwala znacznie lepiej przyjrzeć się temu, w jakim kierunku zmierza nowa produkcja studia. Zaręczam, że jest co podziwiać.
Black Myth: Zhong Kui wreszcie zaprezentowany
Black Myth: Zhong Kui pozostawało dla graczy przede wszystkim obietnicą. Bo przypominam, że produkcja została zapowiedziana jeszcze w 2025 roku, ale powiedzmy sobie szczerze. Wówczas ujrzeliśmy jedynie efektowny zwiastun CG, dlatego trudno było na jego podstawie ocenić, jak faktycznie będzie wyglądać sama gra. Chociaż po Wukongu chyba nikt nie spodziewał się spadku jakości. Mimo wszystko osobiście kolejny raz zostałem zaskoczony. Game Science opublikowało bowiem trwający nieco ponad 15-minut materiał z rozgrywką, przedstawiający zarówno fragmenty walki, jak i elementy fabularne.
Warto jednak zachować pewien dystans do tego, co widzimy na ekranie. Twórcy sami podkreślają, że nagranie pochodzi z wersji będącej jeszcze w produkcji. Materiał został przygotowany w proporcjach 21:9, a część rozwiązań nadal ma charakter eksperymentalny. Możemy więc przypuszczać, że finalna wersja Black Myth: Zhong Kui może wyglądać i działać zupełnie inaczej. Obecnie? Mamy do czynienia przede wszystkim z prezentacją samego kierunku, w którym zmierza projekt. To zasadnicza różnica.
Nowy bohater i zupełnie inna legenda
Ale zasadniczo co już wiemy o grze? Black Myth: Zhong Kui nie będzie bezpośrednią kontynuacją historii z Black Myth: Wukong. To drugi projekt w ramach serii Black Myth, ale tym razem Game Science sięga po inną postać chińskiego folkloru. Tytułowy Zhong Kui jest legendarnym łowcą demonów, co zapewne zostanie wykorzystane w samych umiejętnościach i rozwoju bohatera. Co ważne, oficjalne materiały potwierdzają, że gra pozostanie jednoosobowym RPG akcji – czyli pod tym względem nic się nie zmieni i w zasadzie to chyba fani Wukonga nawet by tego nie chcieli.
Zaprezentowany gameplay sugeruje, że walka ponownie będzie jednym z najważniejszych elementów rozgrywki. Na nagraniu można zobaczyć tytułowego bohatera mierzącego się z przeciwnikami w dynamicznych starciach. Całość jest przy tym niesamowicie dynamiczna i filmowa. Nie zabrakło również fragmentów skupiających się na samej historii i tajemniczym świecie, w którym granica pomiędzy światem żywych a zaświatami wydaje się wyjątkowo cienka. Ponownie to właśnie połączenie akcji z chińską mitologią stanie się znakiem rozpoznawczym produkcji.
W moim odczuciu już Black Myth: Wukong pokazywał, że chińskie studio potrafi stworzyć grę, która pod względem oprawy wizualnej może konkurować z największymi tytułami. Pierwszy gameplay Zhong Kui sugeruje, że Game Science nie zamierza obniżać poprzeczki. Lokacje, postacie i przeciwnicy zostały zaprojektowane z dużą dbałością o szczegóły, a całość korzystać ma z nowoczesnych technik renderowania. Na tym etapie trudno jednak ocenić wydajność, ponieważ pokazano wersję roboczą, która może jeszcze przejść wiele zmian. No i oczywiście jest także wyreżyserowana tak by wypaść najlepiej na materiale.
Kiedy premiera Black Myth: Zhong Kui?
Poszybowaliśmy w chmury, ale zejdźmy jeszcze na moment na ziemię. Bo prawdopodobnie na premierę Black Myth: Zhong Kui będziemy musieli jeszcze długo poczekać. Game Science nie podało ani konkretnej daty, ani nawet przybliżonego okna debiutu. Wiemy natomiast, że gra zmierza na komputery PC oraz główne platformy konsolowe. Twórcy nie wymienili jeszcze konkretnych urządzeń, dlatego nie ma obecnie oficjalnego potwierdzenia wersji na PlayStation 5 czy Xbox Series X, choć prawdopodobnie właśnie tych konsol możemy spodziewać się w pierwszej kolejności.
Nie można też wykluczyć, że produkcja jeszcze kilku lat pracy, zatem całkiem możliwe że jej premiera zbiegnie się już z kolejną generacją sprzętu. W takim scenariuszu naturalnie pojawia się pytanie o PlayStation 6, ale na razie jest zdecydowanie za wcześnie, by traktować to jako pewniak.
Mimo wszystko moim zdaniem warto mieć Black Myth: Zhong Kui już teraz na oku. Jest w tej grze coś, co sprawia, że trudno przejść obok niej obojętnie. Po Wukongu nasze oczekiwania są oczywiście przeogromne, ale właśnie dlatego dobrze dać twórcom tyle czasu ile będą potrzebowali i pozwolić im dopracować tytuł. Jeśli potrzebują na to jeszcze kilku lat? Niech tak będzie, w tym przypadku warto poczekać.
