USB-C dla wszystkich laptopów w Unii Europejskiej od 2026 roku. Koniec z autorskimi ładowarkami?

Data dodania: 04-02-2026

Zmiana, która długo wydawała się nieunikniona, wkrótce stanie się rzeczywistością. Europejski rynek elektroniki zdecydowanie odchodzi od autorskich portów ładowania na rzecz jednego, uniwersalnego standardu. Już od kwietnia 2026 roku wszystkie nowe laptopy sprzedawane w krajach Unii Europejskiej będą musiały oferować ładowanie przez USB-C. To krok, który może uprościć życie użytkownikom, ale też postawić przed producentami całkiem nowe wyzwania.

Dlaczego USB-C ma zastąpić autorskie ładowarki?

Unia Europejska od kilku lat konsekwentnie realizuje politykę redukcji elektronicznych odpadów i zwiększenia komfortu konsumenckiego. Pierwszym krokiem było wprowadzenie obowiązku stosowania portu USB-C w smartfonach, tabletach i innych urządzeniach przenośnych w 2024 roku. Ale nie były to ostatnie zmiany. Podobny wymóg od kwietnia zacznie obowiązywać również dla laptopów.


Głównym celem regulacji jest znaczące ograniczenie liczby niepotrzebnych ładowarek zalegających w szufladach użytkowników i na wysypiskach. Według danych Komisji Europejskiej same przewody i zasilacze generują rocznie tysiące ton elektrośmieci. Wprowadzenie wspólnego standardu ładowania ma odwrócić ten trend, zapewniając kompatybilność wielu urządzeń z jednym kablem i zasilaczem. 

Laptopy w naszej ofercie:

Jak działa nowe prawo i co się zmieni

Zgodnie z Dyrektywą (EU) 2022/2380, wszystkie nowe laptopy sprzedawane na terenie Unii Europejskiej będą musiały posiadać port USB-C niezależnie od marki czy producenta. Obowiązek wchodzi w życie z dniem 28 kwietnia 2026 rok. Do tego czasu firmy będą miały jeszcze okres przejściowy, by dostosować projekty i produkcję sprzętu do nowych standardów. 


Oznacza to, że laptopy zaprojektowane i wprowadzone na rynek po tej dacie nie mogą korzystać z własnych, zastrzeżonych portów zasilania. Producenci będą musieli zapewnić funkcjonalne ładowanie przez kabel USB-C – ale co istotne, nic nie stoi na przeszkodzie, by zachować dodatkowe złącza (np. do wyższej mocy). Zresztą nie jest to nowość. Takie rozwiązanie często jest spotykane w wielu nowoczesnych modelach, które oferują porty USB-C z obsługą standardu USB Power Delivery. 


Warto również wspomnieć, że nowe przepisy obejmują także aktualizację informacji na opakowaniach i etykietach produktów. Użytkownik musi od razu wiedzieć, z jakimi możliwościami ładowania ma do czynienia i czy w zestawie znajduje się zasilacz.

Skutki dla użytkowników i producentów urządzeń

Dla użytkowników wprowadzone zmiany mogą nieść ze sobą duże ułatwienia. Jeden kabel i jedna ładowarka do wielu urządzeń to prosta odpowiedź na problem, z którym mierzy się każdy z nas. Nie trzeba będzie dłużej zastanawiać się, który przewód pasuje do konkretnego laptopa czy tabletu. Zamiast tego będziemy posiadali uniwersalny standard, z którego będziemy mogli korzystać w codziennym życiu.


Jednocześnie dla producentów to  spore wyzwanie technologiczne i logistyczne. Choć USB-C jest już powszechnie stosowane, różne modele laptopów mają różne potrzeby związane z mocą czy funkcjami dodatkowych portów. W praktyce może oznaczać to konieczność projektowania sprzętu z dwoma portami ładowania.


Warto również zwrócić uwagę, że przepisy nadal dopuszczają stosowanie innych złączy, o ile urządzenie posiadać będzie w pełni funkcjonalny port USB-C. Dyrektywa nie blokuje innowacji ani nie ogranicza możliwości technicznych producentów, ale po prostu wyznacza chociaż minimalny standard kompatybilności. 

Kable USB-C w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 287 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756