Volcano Princess na PS5 ma aż 236 trofeów. Długa droga do upragnionej platyny

Data dodania: 24-08-2026

Są gry, przy których lista trofeów potrafi skutecznie zmienić sposób patrzenia na całą zabawę. Sam bardzo lubię platynować gry na PlayStation, ale trudno byłoby nazwać mnie prawdziwym łowcą trofeów. Jeżeli produkcja wymaga przechodzenia całej historii ponownie jako dobry lub zły bohater, romansowania z połową obsady albo wykonywania przez setki godzin tych samych, monotonnych czynności, często po prostu odpuszczam. Dlatego kiedy zobaczyłem, co przygotowano w Volcano Princess, szczęka naprawdę opadła mi na podłogę.

Volcano Princess nie jest kolejną zwykłą grą na platynę

Volcano Princess może na pierwszy rzut oka wyglądać jak dość nietypowe połączenie RPG-a, symulatora wychowywania dziecka i powieści z wieloma zakończeniami. Wcielamy się w samotnego ojca, który po śmierci żony wychowuje córkę w fantastycznym Królestwie Wulkanu. To właśnie nasze decyzje mają wpływać na jej charakter, umiejętności, relacje z innymi bohaterami oraz przyszłość. Gra oferuje ponad 50 różnych zakończeń, więc trudno mówić tutaj o historii, którą przejdziemy raz i odłożymy na półkę.


Rozgrywka opiera się między innymi na nauce, rozwijaniu konkretnych zdolności, budowaniu relacji, podejmowaniu decyzji oraz przygotowywaniu córki do dorosłego życia. Możemy kierować ją w różne strony, między innymi ku muzyce, malarstwu czy sztukom walki. Jeżeli zaniedbamy niektóre aspekty wychowania, jej przyszłość również może potoczyć się zupełnie inaczej. Konsolowa wersja, która na PlayStation 5 trafiła 30 lipca 2026 roku, jest przy tym rozbudowaną edycją zawierającą nowe elementy historii, ilustracje, lokacje i pełne japońskie udźwiękowienie.


W tym momencie dochodzimy do aspektu, która sprawił, że Volcano Princess zaczęło pojawiać się w rozmowach graczy zdecydowanie częściej niż można byłoby oczekiwać po niewielkiej grze niezależnej. Lista trofeów na PS5 liczy bowiem aż 236 pozycji. Tak, 236. Nie pomyliłem się i nie jest to liczba obejmująca kilka oddzielnych zestawów DLC. Całość znajduje się w podstawowej liście trofeów, a żeby zdobyć platynę, trzeba odblokować wszystkie 235 brązowych pucharów.

Gry na PlayStation 5 w naszej ofercie:

235 brązowych trofeów. Ktoś naprawdę się przy tym nie oszczędzał

Przyzwyczailiśmy się już do gier, które mają po kilkadziesiąt trofeów. Czasami trafiają się produkcje z ponad setką, szczególnie gdy twórcy przygotowują dodatkowe zestawy osiągnięć. Tutaj sytuacja jest jednak wyjątkowo osobliwa. Volcano Princess ma 235 brązowych trofeów i jedną platynę, a więc osoba chcąca zamknąć listę w stu procentach musi przejść przez naprawdę pokaźną kolekcję mniejszych celów.


Co ciekawe, nie oznacza to, że każde trofeum wymaga absurdalnego grindu. Część wpada podczas normalnej zabawy, na przykład za rozwijanie bohaterki, naukę czy gromadzenie pieniędzy. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś rzeczywiście postanowi skompletować całą listę. Wiele trofeów jest powiązanych z konkretnymi wydarzeniami, relacjami i zakończeniami, a to oznacza konieczność odpowiedniego planowania kolejnych rozgrywek.


Dlatego też nie jestem pewien, czy w przypadku tej gry sama liczba trofeów jest największym wyzwaniem. Paradoksalnie większym problemem może okazać się konieczność wielokrotnego przechodzenia podobnych etapów w celu zobaczenia różnych konsekwencji naszych decyzji. Szacunki czasu potrzebnego na pełne ukończenie gry oscylują w okolicach kilkudziesięciu godzin, choć doświadczenia graczy pokazują, że przy polowaniu na wszystkie osiągnięcia można spędzić z nią znacznie więcej czasu.

To może być koszmar dla takich graczy jak ja

Z jednej strony mam ogromny szacunek do pomysłu. Zamiast wrzucić do gry 50 niemal identycznych trofeów za zabicie kolejnych przeciwników, twórcy wykorzystali system trofeów do pokazania, jak szeroka jest zawartość Volcano Princess. Lista jest właściwie odbiciem całego systemu rozgrywki. Są osiągnięcia związane z nauką, spotkaniami, malowaniem, występami czy wydarzeniami w świecie gry.


Z drugiej strony patrzę na te 235 brązowych pucharów i od razu przypominam sobie wszystkie gry, w których po kilkudziesięciu godzinach mówiłem sobie: ''Dobra, wystarczy''. Lubię zdobywać platyny, ale lubię też mieć poczucie, że zdobywam je przy okazji dobrej zabawy. Jeżeli muszę specjalnie podporządkować całe doświadczenie trofeom, wybierając konkretne odpowiedzi, relacje i zakończenia tylko po to, aby później uruchomić grę jeszcze kilka razy i powtarzać podobne czynności, mój entuzjazm szybko spada. W Volcano Princess ten problem może być szczególnie widoczny, bo sama konstrukcja gry zachęca do eksperymentowania z różnymi ścieżkami życia bohaterki.


Nie zmienia to jednak faktu, że właśnie takie dziwaczne przypadki są jednym z powodów, dla których lubię system trofeów PlayStation. Czasami lista potrafi powiedzieć o grze więcej niż zwiastun. W tym przypadku mówi przede wszystkim jedno: jeżeli jesteś prawdziwym łowcą trofeów i masz ambicję wycisnąć z każdej produkcji absolutnie wszystko, Volcano Princess może być dla ciebie bardzo czasochłonnym projektem.

Taki ogrom trofeów brzmi absurdalnie, ale jest w tym metoda

Najbardziej podoba mi się w tym wszystkim to, że Volcano Princess nie powstało wyłącznie po to, żeby stworzyć gigantyczną listę trofeów. Gra była dostępna na komputerach PC od 2023 roku i przez kolejne lata zdobyła bardzo dobre opinie użytkowników. Wersja na PS5 pojawiła się dopiero 30 lipca 2026 roku wraz z rozszerzoną zawartością, więc obecna lista trofeów jest raczej konsekwencją rozbudowanej konstrukcji gry niż przypadkowym sposobem na przyciągnięcie łowców platyn.


Czy sam spróbuję zdobyć tutaj platynę? Powiedzmy, że na razie zostawię sobie otwartą furtkę. 236 trofeów wygląda imponująco na ekranie, ale im dłużej przyglądam się wymaganiom, tym bardziej dochodzę do wniosku, że byłaby to platyna dla bardzo cierpliwego gracza. Ja zdecydowanie należę do tych, którzy lubią zobaczyć charakterystyczny dźwięk zdobytej platyny, ale niekoniecznie za cenę podporządkowania jej całej rozgrywki.


Mimo wszystko trudno przejść obok tego obojętnie. Volcano Princess już teraz zapisało się wśród najbardziej nietypowych list trofeów na PS5. 236 pucharów w jednej grze, z czego aż 235 to brązy, brzmi niemal jak żart. A jednak to prawdziwa lista, którą można znaleźć w wersji PlayStation 5. I chyba właśnie dlatego, nawet jeśli ktoś nie zamierza zdobywać platyny, przynajmniej raz powinien ją zobaczyć.

Konsole PlayStation 5 w naszej ofercie:

Wróć

Właściciel serwisu: TERG S.A. Ul. Za Dworcem 1D, 77-400 Złotów; Spółka wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w Sądzie Rejonowym w Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000427063, Kapitał zakładowy: 41 687 500,00 zł; NIP 767-10-04-218, REGON 570217011; numer rejestrowy BDO: 000135672. Sprzedaż dla firm (B2B): dlabiznesu@me.pl INFOLINIA: 756 756 756