
Jonne Shih potwierdził, że firma nie planuje już wprowadzać nowych smartfonów Asus na rynek. Przedsiębiorstwo ma obecnie inne plany i są one związane z branżą, która aktualnie bardzo szybko się rozwija.
Po latach prób znalezienia swojego miejsca w świecie Androida Asus uznał, że to nie jest kierunek, w który warto dalej inwestować czas i pieniądze. Zamiast tego firma chce skupić się na rozwoju urządzeń związanych ze sztuczną inteligencją, w tym także na robotyce.
Informacja ta została ogłoszona podczas wewnętrznego spotkania podsumowującego 2025 rok. Shih wprost powiedział pracownikom, że dział smartfonów Asus nie będzie już rozwijany, a jego zasoby zostaną przeniesione do innych zespołów. To zamyka pewien rozdział w historii firmy, która przez lata próbowała konkurować z największymi graczami rynku mobilnego, choć nigdy nie była marką masową.
Moment ogłoszenia tej decyzji nie jest przypadkowy. Produkcja smartfonów obecnie staje się bowiem coraz droższa. Nowe modele wymagają zaawansowanych układów do obsługi funkcji opartych na AI, szybkiej pamięci i coraz bardziej skomplikowanych podzespołów. Każdy kolejny telefon kosztuje więcej w produkcji, a jednocześnie trudniej na nim zarobić. Presja cenowa jest ogromna, a marże systematycznie maleją.
Smartfony Asus sprzedawano głównie wąskiej grupie odbiorców, więc była to szczególnie trudna sytuacja. Firma nie miała skali Samsunga ani siły marketingowej Apple. Z punktu widzenia zarządu bardziej sensowne okazało się postawienie na obszary, w których Asus już jest mocny, czyli komputery osobiste, sprzęt dla graczy i rozwiązania sprzętowe związane z AI.
Shih zapowiedział, że firma chce bardziej rozwijać komercyjne komputery, urządzenia wykorzystujące sztuczną inteligencję oraz fizyczne produkty, takie jak roboty czy inteligentne okulary. To wyraźny sygnał co do tego, gdzie Asus widzi swoją przyszłość. Zamiast kolejnego telefonu woli budować przyszłość wokół sztucznej inteligencji i sprzętu, który nie musi walczyć o uwagę na przeładowanych półkach sklepowych.