Windows 11 ma zostać znacznie usprawniony. Microsoft pragnie zadbać o wiele rzeczy

Microsoft zapowiada duże zmiany w Windowsie 11. Firma chce poprawić szybkość działania, stabilność i ogólne wrażenia z korzystania z systemu. Do tej pory użytkownicy musieli zadowolić się pojedynczymi aktualizacjami paska zadań, Windows Update czy kilku innych elementów, ale ponoć to dopiero początek. Aktualna wersja systemu ma zostać poddana większemu liftingowi. Najnowsze poprawki mają być tylko małym fragmentem większego planu, który u producenta funkcjonuje pod nazwą Windows K2.
Microsoft chce zmienić podejście do systemu Windows 11
Windows K2 ma być próbą uporządkowania całego procesu rozwoju systemu dedykowanego laptopom i komputerom stacjonarnym. Microsoft chce, aby zespoły pracujące nad różnymi elementami Windowsa 11 działały ze sobą sprawniej i wymieniały się informacjami w bardziej uporządkowany sposób. W efekcie system ma lepiej odpowiadać na zadania użytkowników, dokładniej łączyć dostepne usługi z nim związane, a także zapewniać im wygodę w nawigacji plików oraz bezpieczeństwo.
Firma planuje też zmienić podejście do testowania nowych funkcji. Zamiast wrzucać duże pakiety zmian naraz, aktualizacje mają pojawiać się stopniowo, a każda z nich będzie musiała przejść bardziej rygorystyczne testy, zanim trafi do kolejnych grup użytkowników. Patrząc natomiast od wewnątrz firmy, na same procesy decyzyjne, Microsoft chce również wrócić do spotkań na żywo z testerami i zachęca swoich inżynierów, aby częściej rozmawiali z użytkownikami w mediach społecznościowych.
Eksplorator plików, pasek zadań i menu start pod lupą
Jednym z obszarów w Windowsie 11, które mają dostać solidny zastrzyk optymalizacji, jest Eksplorator plików. Firma pracuje nad tym, aby wyszukiwanie nazw plików działało natychmiastowo. Co ciekawe, Microsoft porównuje własną aplikację z File Pilot, czyli narzędziem stworzonym przez niezależnych deweloperów. Niewykluczone, że kolejne zmiany dotkną również pasek zadań.
Podobne zmiany mają trafić do menu Start. Zespół odpowiedzialny za interfejs chce przyspieszyć jego działanie nawet o sześćdziesiąt procent dzięki technologii WinUI 3. Do tego Windows 11 ma wkrótce aktualizować sterowniki ekranu tylko podczas restartu, co powinno ograniczyć sytuacje, w których system nagle zaczyna działać gorzej po instalacji sterownika.
Projekt Windows K2 skupia się również na grach
Ponadto w ramach projektu Microsoft Windows K2 dużo uwagi poświęcono grom. Microsoft zapowiedział, że chce zmniejszyć obciążenie procesów działających w tle i wprowadzić interfejs, który będzie bardziej przypominał to, co znamy z konsol. Wewnątrz firmy mówi się nawet o tym, że Windows 11 ma osiągnąć wydajność porównywalną ze SteamOS w ciągu dwóch lat.
To ambitny cel, ale presja jest realna. Od kiedy Valve zaczęło inwestować w rozwój warstw kompatybilności, wiele gier działa na Linuksie szybciej niż na Windowsie. Jeśli do tego dojdzie nowa wersja Steam Machine, która ma trafić do salonów i na biurka, Microsoft nie będzie mógł pozwolić sobie na stagnację w tej sferze.
Microsoft Windows ma być odpowiedzią na sprzęt Apple
Firma chce też poprawić działanie Windowsa 11 na słabszych komputerach. Szczególnie zależy jej na urządzeniach z 8 GB pamięci RAM, bo to wciąż bardzo popularna konfiguracja. Ten kierunek ma stanowić odpowiedź na ruch Apple, które przygotowało MacBooka Neo. To laptop ze średniej półki cenowej, więc jego dostępność jest ogromna w porównaniu z droższymi modelami. Może on mocno namieszać na rynku i pomóc Apple wyprzedzić Della w globalnej sprzedaży. Jeśli ten komputer osobisty okaże się sukcesem, może stać się jednym z największych zagrożeń dla systemu od wielu lat. Położenie większego nacisku na urządzenia ze starszymi wersjami Windowsa ma więc duży sens.
Nowe funkcje nie przypadły do gustu użytkowników Windowsa 11
Generalnie rzecz biorąc, Microsoft ma za sobą kilka trudnych miesięcy. Użytkownicy narzekali na uaktualnienia oprogramowania, które sprawiały systemowi spore problemy, a do tego doszła mocno forsowana integracja funkcji opartych na sztucznej inteligencji. Wiele osób zaczęło mieć spore wątpliwości co do tych rozwiązań w Windowsie 11.
Sceptycyzm był na tyle duży, że firma zaczęła nawet wycofywać się z niektórych swoich pomysłów. Porzucono między innymi koncepcję przekształcenia Windowsa w tak zwany agentowy system operacyjny, przywrócono możliwość zmiany położenia paska zadań, a testerzy w programie Insider dostali opcję testowania trybu Xbox. Pojawiła się też możliwość odkładania aktualizacji bez ograniczeń czasowych. Wszystko więc wskazuje na to, że projekt mający na celu usprawnienie systemu operacyjnego, czyli Windows K2, jest dla Microsoftu kluczowy w kontekście najbliższej przyszłości. Dodatkowe informacje na ten temat powinny pojawić się w sieci w niedalekiej przyszłości.