Poradniki Eksperta

Oczyszczanie powietrza w domu – na czym polega?


Niemal wszystkim zdaje się, że powietrze w mieszkaniu jest czyste, a już na pewno jest takie w domu jednorodzinnym, znajdującym się poza miastem, np. na skraju lasu. Niestety, nic bardziej mylnego, bo chociaż powietrze na skraju puszczy może być czystsze, to nie znaczy, że dla wszystkich jest dobre. W zasadzie nie ma takiego miejsca, w którym można by cieszyć się idealnym powietrzem. Tak się składa, że wszystko zależy od nas. Dlatego też zastanawiamy się niejednokrotnie, na czym polega oczyszczanie powietrza.



oczyszczanie powietrza w domu


Oczyszczanie powietrza w domu a alergia 


Jeśli jesteśmy alergikami, to znajdujące się w powietrzu alergeny i tak „nas dopadną”, chyba że wiemy, na co jesteśmy uczuleni i świadomie tego unikamy – np. kwitnących traw, świeżo skoszonej trawy, czy choćby sierści zwierząt. To jednak tylko czubek góry lodowej. Wiele osób w ogóle nie jest świadomych tego, że ma alergię, dopóki nie zrobi sobie testów. Trzeba też nie lada szczęścia, by od razu trafić na to, co nas uczula, gdyż zazwyczaj jest to długotrwały proces. Bywają takie osoby, które są uczulone niemal na wszystko, włącznie z kurzem, który zalega w kącikach, na książkach, itp. Takie osoby wymagają szczególnego postępowania, np. dostają odpowiednie leki. Ale przecież nie wszyscy jesteśmy uczuleniowcami, przynajmniej, gdy mowa o oddychaniu, chociaż liczba tycz osób wciąż rośnie. Warto poznać jeszcze inne przyczyny zanieczyszczeń, bo wtedy okaże się, jak ważne jest oczyszczanie powietrza w domu.


Nie tylko alergicy


Złe samopoczucie, np. ból głowy, zmęczenie, czy nawet spuchnięte stawy – wszystko to może wynikać z innych powodów i nie mieć nic wspólnego z alergią. Mało tego, wcale nie musimy być przepracowani, czy też zaziębieni. Bardzo zły wpływ na stan naszego zdrowia, mogą mieć rozwijające się w mieszkaniu pleśnie oraz grzyby i nie mówimy o tych rosnących w lesie. Wystarczy, że mieszkanie jest zawilgocone, a może się tak dziać na parterach bloków, jak i w domkach jednorodzinnych zwłaszcza, gdy po ścianie domu puścimy ozdobne zimozielone (czyli zielone przez cały rok) bluszcze. Nawet nie wiemy, że mamy pleśń, a w konsekwencji grzyb, dopóki nie pojawią się na ścianach czarne ślady. Niestety pleśń może mieć swoje korzenie bardzo głęboko i usunięcie jej nie będzie takie proste.



Inne źródła zanieczyszczeń


W tej grupie odnajdziemy szereg rzeczy, mogących znaleźć się w powietrzu, którym oddychamy. Poza wspomnianymi podstawowymi alergenami, są to także bakterie, które mogą wpadać przez otwarte okno, ale możemy je także przynieść bezwiednie do domu. Dużym problemem stał się w ostatnich latach smog, zwłaszcza gdy w pobliżu znajduje się zakład przemysłowy. Jednakże wystarczą sąsiedzi spalający w piecu śmieci, czy ruchliwa ulica, po której jeżdżą samochody. Destrukcyjne działanie ma na nas dym papierosowy. Także na tych, którzy sami nie palą tytoniu, a są palaczami biernymi. Wszelkie pyły krążące w powietrzu, także trafiają do naszych domów i mieszkań, chociaż o tym w ogóle nie wiemy. Doprawdy, trudno jest wymieniać wszystko to, co fruwa w powietrzu i wpada przez okna, albo co roznosimy na obuwiu, czy też ubraniu. Trzeba też dodać, że w pomieszczeniach znajdują się takie alergeny jak: kurz, roztocza, zarodniki pleśni i sierść zwierząt oraz bakterie i wirusy. Nawet podczas gotowania i sprzątania, wytwarzane są szkodliwe cząsteczki. Nie zdajemy sobie nawet sprawy, że wyremontowane pomieszczenia oraz sprzęty, także mogą uwalniać gazy i trujące substancje organiczne.


Elektryczność też na nas wpływa


Kiedy narzekamy na niekomfortowe samopoczucie, wcale nie łączymy tego z… urządzeniami elektrycznymi. Mało kto, nie korzysta dziś urządzeń, takich jak telewizor, lodówka, czy od czasu do czasu pralka. Wymieniliśmy tylko podstawowe urządzenia elektryczne, a jest ich przecież w każdym domu o wiele więcej. Tymczasem właśnie te, jakże potrzebne na co dzień urządzenia, wytwarzają niekorzystne dla nas jony dodatnie. Nie znaczy to jednak, że powinniśmy od razu sprawić sobie jonizator, bo nadmiar nawet z pozoru korzystnych dla nas jonów, może zacząć źle skutkować dla zdrowia. Między innymi, dlatego coraz ważniejsze staje się oczyszczanie powietrza za pomocą dostępnych na rynku urządzeń.


Sposoby domowe


Radzenie sobie z oczyszczaniem powietrza domowymi sposobami, jest na pewno dość istotne, chociaż tak naprawdę są działania, które należy podejmować niezależnie od tego, czy chcemy lepiej oddychać. Warto wiedzieć, że kwiaty doniczkowe, które znajdują się w wielu domach, zwłaszcza te z długimi i cienkimi liśćmi, doskonale pochłaniają kurz oraz zanieczyszczenia. Oczywiście trzeba je od czasu do czasu przepłukać, z osiadłego na nich pyłu. Paprocie ponoć, bardzo dobrze pochłaniają promieniowanie, ale niestety nie w każdym wnętrzu chcą rosnąć. Osobna kwestia dotyczy wietrzenia mieszkania, zwłaszcza zimą. Lepiej otworzyć szeroko okno, a nawet zrobić niewielki przeciąg na kilka minut, niż przez cały czas trzymać je lekko rozszczelnione (uchylone). Trzeba jednak przy okazji uzmysłowić sobie fakt, w jakiej okolicy mieszkamy. Jeśli w niezbyt oddalonej miejscowości jest hałda śmieci, albo „kopcący” komin fabryczny, z którego wydobywa się ciemny dym, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że w zasadzie tylko chłodzimy wnętrze, ale trudno mówić w takim przypadku o wpuszczaniu do niego czystego powietrza. Użycie wyspecjalizowanego modelu oczyszczacza, da znacznie lepsze efekty.


Co to jest CADR?


Jest to wskaźnik, stosowany dla będących w sprzedaży oczyszczaczy powietrza. Nazwa jest skrótem z języka angielskiego i ściślej rzecz ujmując, informuje nas o czystości dostarczanego powietrza, a najprościej mówiąc, stwierdza kiedy oczyszczanie powietrza jest naprawdę skuteczne. Wskaźnik ten wprowadziło Stowarzyszenie Producentów Sprzętu Gospodarstwa Domowego – niezależna amerykańska organizacja, badająca wydajność AGD w gospodarstwach domowych. Im wskaźnik jest wyższy, tym wyższa jest jakość oczyszczacza, czyli szybciej usuwa on z powietrza wszelkie zanieczyszczenia. Dla nas, konsumentów, łatwiejszy do zrozumienia jest tzw. maksymalny przepływ powietrza, jakiego to zapisu używają producenci, zamiast określenia CADR. Warto też dodać, że w stosunku do urządzeń pracujących w kilku prędkościach, wskaźnik mówi o ilości przefiltrowanego powietrza przez godzinę, przy pracy w najszybszym trybie. Przyjęło się, że oczyszczacz powinien móc przefiltrować powietrze najlepiej trzy- lub czterokrotnie w ciągu godziny.


Oczyszczanie profesjonalne


Urządzeń do tego służących jest dosyć sporo w sklepach, chociaż nie wszystkie w jednakowym stopniu są skuteczne. Warto wybrać takie, które nam odpowiada w zależności od kubatury pomieszczenia (długość razy szerokość razy wysokość), w którym będzie pracowało. Istotne jest także, by wyposażone było w czujniki, bo stale monitorując stan powietrza w pomieszczeniu nie tylko pokażą, gdzie powietrze jest najbardziej zanieczyszczone, ale również dobiorą do niego najlepszy tryb pracy. Niektóre modele zasygnalizują to za pomocą kolorów – czerwony zawsze oznacza wysoki stopień zanieczyszczenia. Istotne jest także, żeby oczyszczacz powietrza od razu je nawilżał w odpowiedni sposób (o ile to konieczne). Oczyszczacze potrafią też pracować w kilku trybach, w tym w trybie nocnym, co ułatwia oddychanie. Trzeba podkreślić fakt, że pracują naprawdę cicho, pobierając niewiele energii elektrycznej, tak że nie zrujnują budżetu domowego zwłaszcza, że sklepy prowadzą ich sprzedaż ratalną.


Co dają filtry w oczyszczaczach


Tak naprawdę, to odgrywają one w tych urządzeniach rolę kluczową. Stąd też system filtrów jest bardzo istotny. Najlepiej gdy model wyposażony jest w trzy, a nawet cztery różne filtry. W większości urządzeń mamy do czynienia z kilkoma rodzajami filtrów, tzw. trzy- lub czterostopniowe filtrowanie.


Zwykle jako pierwszy, wymieniany jest tzw. filtr wstępny (siatkowy), którego zadaniem jest „wyłapywanie” większych cząsteczek zanieczyszczeń, np. sierści zwierząt. Kolejny jest HEPA, który uwalnia nas od cząsteczek smogu, kurzu, pyłków roślin (ważne dla uczuleniowców), zarodników pleśni oraz alergenów, bakterii, wirusów, a nawet roztoczy. Warto wspomnieć, że istnieje kilka rodzajów tego typu filtrów, a najnowsze mają numery HEPA 13 i HEPA 14. Wiele z nich oczyszcza powietrze nawet w 99,99 proc., ale filtry HEPA najczęściej nie pochłaniają jednak gazów. Filtr węglowy pochłania nieprzyjemne zapachy, zaś węglowo-katalityczny, wyłapuje nie tylko zapach, ale również pochłania niebezpieczne chemikalia, takie jak benzen, formaldehydy, czy też azotany. Ostatni jest filtr wodny (występuje w niektórych urządzeniach), który sprawdza się w usuwaniu kurzu, roztoczy, pyłków, a nawet sierści.


Powrót

Zapisz się na niskie ceny!

Zostaw nam swój e-mail, aby otrzymywać informacje o nowościach oraz gazetkę promocyjną

Sprzedaż dla firm i instytucji

Ubezpieczenia "Gwarancja PLUS"

Zakupy na raty przez internet

Karty podarunkowe Media Expert