Ciekawa alternatywa dla rowerów elektrycznych. To będzie koniec klasycznych łańcuchów?
Czy skrzynie biegów w rowerach elektrycznych to przyszłość, czy jednak wciąż tylko ciekawostka? Na targach Eurobike 2026 firmy Gobao i Avinox pokazały nowe systemy napędowe eCVT, czyli rozwiązania łączące centralny silnik elektryczny z bezstopniową przekładnią. Chodzi o próbę przebudowania całego sposobu, w jaki działa napęd e-bike’a.
Technologia eCVT dla rowerów elektrycznych jest rozwijana od kilku lat
Sama idea eCVT nie jest nowa w innych branżach niż ta związana z rowerami elektrycznymi. Takie przekładnie od lat pracują w skuterach, skuterach śnieżnych, pojazdach użytkowych i niektórych samochodach. Ich największą zaletą jest brak sztywnych przełożeń. Zamiast przeskakiwać pomiędzy kolejnymi biegami, system płynnie dobiera optymalne przełożenie. Dzięki temu przyspieszanie odbywa się bez przerw i szarpnięć.
W świecie rowerów elektrycznych technologia eCVT pojawiła się wcześniej za sprawą firmy Owuru, należącej do E2 Drives. Pierwszy system trafił na rynek już w 2023 roku. Użytkownik nie wybierał tam konkretnego biegu. Zamiast tego ustawiał preferowaną kadencję, a elektronika samodzielnie dobierała przełożenie tak, aby utrzymać określone tempo pedałowania.
Systemy Gobao i Avinox mają oferować większe możliwości
Co ciekawe, rozwiązanie Owuru wykorzystuje dwa silniki elektryczne oraz przekładnię planetarną. Według dostępnych informacji właśnie ten układ odpowiada za płynną zmianę przełożeń. Konstrukcja różni się od klasycznych samochodowych przekładni CVT opartych na pasach i stożkowych kołach.
Nowe systemy Gobao i Avinox w rowerach elektrycznych mają oferować znacznie wyższe parametry. Gobao deklaruje 150 Nm momentu obrotowego, moc sięgającą 1500 W oraz zakres przełożeń wynoszący 500%. Avinox nie podał jeszcze pełnej specyfikacji swojego MG Concept, ale zapowiada osiągi zbliżone do silnika M2, który również generuje 1500 W i 150 Nm. Producent informuje też o zakresie przełożeń na poziomie 520%.
To wartości bardzo zbliżone do tych, które oferują nowoczesne napędy z tylną przerzutką. Dla porównania, Shimano 1x12 zapewnia zakres 510%, a SRAM Eagle Transmission 520%. Różnica polega na tym, że w przypadku napędu eCVT całość działa automatycznie i nie wymaga tradycyjnej zmiany biegów w rowerze elektrycznym.
Na e-bike’i z tymi napędami eCVT trzeba jeszcze poczekać
Dla producentów e-bike’ów oznacza to opcję rezygnacji z tylnej przerzutki. W wielu konstrukcjach może zniknąć również klasyczny łańcuch, zastąpiony paskiem napędowym. Takie rozwiązanie wymaga mniej obsługi i eliminuje część elementów, które najczęściej się zużywają. Dzięki temu żywotność pojazdu byłaby większa.
Na razie technologia znajduje się jeszcze na wczesnym etapie rozwoju. Rowerów elektrycznych z systemami Gobao i Avinox nie należy spodziewać się na rynku przed 2027 rokiem. Zmodernizowana wersja napędu Owuru ma pojawić się najwcześniej w 2028. Jeśli jednak producenci spełnią swoje obietnice, eCVT może w najbliższych latach stać się realną alternatywą dla przerzutek i łańcuchów, które od dekad dominują w rowerowym świecie.
